• alles.jpg
  • artgo.jpg
  • biga.jpg
  • colorex.jpg
  • dron.jpg
  • familia.jpg
  • gk.jpg
  • gs.jpg
  • juszczak.jpg
  • kozbial.jpg
  • kubaty.jpg
  • lisak.jpg
  • lyko.jpg
  • markor.jpg
  • parkiet.jpg
  • praca.jpg
  • rasterek.jpg
  • salazabaw.jpg
  • serczyk.jpg
  • skot.jpg
  • wojcik.jpg
  • wwm.jpg

Reklama

  • alteks.jpg
  • baranex.jpg
  • bistro.jpg
  • geo.jpg
  • grafixdruk.jpg
  • kaes.jpg
  • kruk.jpg
  • melba.jpg
  • mirex.jpg
  • rrreklama.jpg
  • szumiec.jpg
  • weterynarz.jpg
  • zlotegody.jpg

Andrzej Bukowczan: Panie Marszałku zbliża się termin kolejnych obchodów Światowego Dnia Wody. Dlaczego temat wody i jej braku jest tak ważny?

smolkaŁukasz Smółka: Światowy Dzień Wody jest świętem ustanowionym przez Zgromadzenie Ogólne ONZ rezolucją z 22 grudnia 1992 roku. Powodem powołania był fakt iż ponad miliard ludzi na świecie cierpi z powodu braku dostępu do czystej wody. Ideą obchodów jest uświadomienie państwom członkowskim wpływu prawidłowej gospodarki wodnej na ich kondycję gospodarczą i społeczną. Corocznie Światowy Dzień Wody obchodzony jest pod innym hasłem. W 2018 roku było nim „Natura dla wody” – obchody koncentrowały się na poszukiwaniu naturalnych rozwiązań problemów związanych z niedoborem wody na świecie. W roku 2019 hasłem było „Nie pominąć nikogo” – wtedy obchody skupiły się na dostępie do wody dla grup zmarginalizowanych, takich jak kobiety, dzieci, uchodźcy, autochtoni, niepełnosprawni i wielu innych. W roku 2020 hasłem będzie „Zmiana klimatu”. Zmieniający się klimat sprawia, że coraz częściej występują ekstremalne zjawiska pogodowe - od ulewnych deszczy po długotrwałe susze. W miastach i wsiach powoduje to problemy nadmiernego nagrzewania oraz braku wody dla roślin, coraz mniej wody też wsiąka w ziemię. Zachowanie naturalnego obiegu wody w przyrodzie wpływa pozytywnie na mikroklimat i bioróżnorodność. Zagospodarowanie wód opadowych jest podstawowym mechanizmem adaptacji do zmian klimatu, a ich zatrzymanie w miejscu występowania zmniejsza ryzyko podtopień i łagodzi skutki suszy. Dzięki wykorzystaniu deszczówki można obniżyć koszt utrzymania kanalizacji. Wykorzystanie wód opadowych może też ograniczyć zużycie wody pitnej. Polska wysycha i wkrótce, w związku z nadciągającą katastrofą klimatyczną, możemy się spodziewać przerw w dostawie wody pitnej. Pomysł by zacząć regularnie zbierać deszczówkę wydaje się być prostym krokiem w kierunku oszczędzania naszych ograniczonych zasobów wodnych. Powinniśmy zadbać, by jak najwięcej wody pochodzącej z opadów zachować do dalszego wykorzystania. Bo używanie wody pitnej, uzdatnionej, do innych celów – mycia samochodu, podlewania ogrodu – dzisiaj jest już marnotrawstwem. Zamykamy obieg, nie marnujemy wody. Wiemy że „Woda to życie”, ale niestety często marnotrawimy ją, chwilowo mając jej dostatek.
A.B.: Jak to się przekłada na nasze, małopolskie problemy z wodą?

Ł.S.: Musimy uświadomić mieszkańcom Małopolski konieczność oszczędnego gospodarowania wodą, w tym zmiany sposobu korzystania z wód deszczowych. Retencjonowanie wody w miejscu jej powstawania umożliwia zasilanie warstwy wodonośnej, a tym samym ogranicza odpływ wody ze zlewni do odbiorników. Ma to szczególne znaczenie w przypadku wystąpienia ulew i przyczynia się do zmniejszenia zagrożenia powodziowego. Gromadzenie wody z jednej strony pomaga rozwiązać problem z jej odprowadzeniem, z drugiej pozwala na oszczędzanie wody pitnej w gospodarstwie domowym. Deszczówkę można wykorzystać nie tylko do podlewania trawnika, kwiatów, ale też np. do prania czy sprzątania. To poprawa lokalnego mikroklimatu, utrzymanie właściwego poziomu wód gruntowych, a także, a może przede wszystkim ograniczenie wykorzystywania wody pitnej.

A.B.:. W wielu miastach naszego kraju działają programy wspierające oszczędzanie wody. Między innymi w Warszawie, Sopocie, Krakowie i Wrocławiu, który swój program nazwał „Złap deszcz”. Przypomnijmy, że „Krakowski program małej retencji wód opadowych” został przyjęty uchwałą Rady Miasta Krakowa w 2013 r. O finansowe wsparcie na budowę lub modernizację instalacji i montaż zbiorników do gromadzenia deszczówki mogą się ubiegać osoby posiadające nieruchomości położone na terenie Krakowa.

Ł.S.: Wniosek o fundusze potrzebne do budowy instalacji służącej do zbierania deszczówki można tam składać już od 2014 r. W Krakowie od początku działania programu dopłat do łapania deszczówki wydano na ten cel ponad 2 mln zł. Zarząd Województwa Małopolskiego natomiast przeznacza środki budżetu województwa związane z wyłączeniem z produkcji gruntów rolnych na zadania wynikające z ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych, m.in. na budowę i renowację zbiorników wodnych służących małej retencji. Rolnicy tj. właściciele gruntów rolnych mogą składać wnioski na budowę tych mikro zbiorników (30 m2 – 5000 m2) do 28 lutego. Zadaniem mikro zbiorników jest poprawa struktury gleb rolnych przez zmniejszenie ich przesuszenia, a tym samym zwiększenie naturalnej retencji gleb. Zachęcam do składania wniosków.

A.B.: W Krakowie pieniądze można uzyskać na budowę instalacji, które będą zatrzymywać wody opadowe. To m.in. ogrody deszczowe, muldy lub studnie chłonne, podziemne zbiorniki na wodę opadową czy zbiorniki na deszczówkę z dachu. Miasto finansuje do 80 proc. kosztów takich inwestycji, a maksymalna dotacja to 5 tys. zł dla jednej inwestycji.

Ł.S.: My także jako Zarząd Województwa Małopolskiego widzimy potrzebę wsparcia działań służących adaptacji do zmian klimatu poprzez wdrażanie działań z zakresu dużej, małej oraz powszechnej mikroretencji niwelujących destabilizacje klimatu. Pomoc finansowa dla gmin, na realizację zadań polegających na racjonalnym gospodarowaniu wód opadowych zostanie uruchomiona w roku bieżącym po raz pierwszy. Gminy udzieloną dotację będą mogły przeznaczyć na zadania związane ze zbieraniem wody opadowej (deszczowej i roztopowej) z obiektów użyteczności publicznej będących ich własnością, jak również likwidację zasklepień lub uszczelnień gruntu, przeznaczonego na potrzeby działalności Gminy w celu zwiększenia terenów biologicznie czynnych. Zakłada się, że powszechne wdrożenie takich działań będzie miało wpływ na zwiększenie wykorzystania wody deszczowej, ograniczając jednocześnie zużycie uzdatnionej wody pobieranej z wodociągów oraz łagodzenie sezonowych niedoborów wody. Ze względu na uregulowania formalno – prawne Gminom pozostawiamy wsparcie bezpośrednio mieszkańców podejmujących inicjatywy związane ze zbieraniem „deszczówki”. Zbieranie wody powinno być powszechnym działaniem zarówno ze strony mieszkańców jak i administracji publicznej oraz podmiotów prywatnych.

A.B.: Stowarzyszenie „Homini et Terrae” (łac. Człowiekowi i Ziemi) z Zabierzowa, wspólnie z wójtem podkrakowskiej Gminy Wielka Wieś rozpoczęło realizację kampanii społecznej „Złap deszcz”. Została ona objęta patronatem Pana Marszałka. Jest to przykład oddolnej inicjatywy społecznej, która idealnie wpisuje się w omawiany przez nas temat.

Ł.S.: Cieszę się z tej inicjatywy. Organizatorzy chcą podczas trwania kampanii dotrzeć z informacją na jej temat do mieszkańców gmin podkrakowskich, zapoznawać z jej celem dzieci szkolne, współpracować w jej realizacji z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie, Państwowym Gospodarstwem Wodnym Wody Polskie, Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej w Krakowie i Urzędem Marszałkowskim Województwa Małopolskiego.

A.B.: Życzymy powodzenia w realizacji tych planów i dziękujemy za rozmowę.

alians.jpg