• alles.jpg
  • artgo.jpg
  • energoterm.jpg
  • euroreklama.jpg
  • familia.jpg
  • goodcar.jpg
  • gs.jpg
  • juszczak.jpg
  • kozbial.jpg
  • kraksmak.jpg
  • kubaty.jpg
  • lisak.jpg
  • lyko.jpg
  • marcisz.jpg
  • opał.jpg
  • rrreklama.jpg
  • salazabaw.jpg
  • serczyk.jpg
  • sklad_blc.jpg
  • skotcar.jpg
  • supra.jpg
  • swiba.jpg
  • szumiec.jpg
  • szumiec2.jpg
  • trulka.jpg
  • wwm.jpg
  • zielinski.jpg
  • zulla.jpg

Reklama

  • baranex.jpg
  • bioterapia.jpg
  • bistro.jpg
  • edukator.jpg
  • geo.jpg
  • grafixdruk.jpg
  • hydrex.jpg
  • kaes.jpg
  • kruk.jpg
  • mirex.jpg
  • nettrading.jpg
  • stollar.jpg
  • toka.jpg
  • weterynarz.jpg

Zachodzę w głowę, kiedy wpadłem na pomysł kolejnego artykułu do kącika motoryzacyjnego i przychodzą mi na myśl dwie sytuacje. Mogło to stać się podczas jednego z tych długich, letnich spacerów, gdy wraz z rodziną oganialiśmy się wzajemnie od stada natarczywych i krwiożerczych bestii. Drugą opcją jest sugestia znajomego – „napisz o komarze”. Myślę jednak, że to ta tegoroczna wszechobecność gryzących owadów sprawiła, że po mojej głowie ciągle krąży jedno słowo – komar. Ale nie ten natrętny, często budzący w środku nocy, tylko ten przyjazny i piękny w swej prostocie - motorower Komar, którego produkcję (model 230) zapoczątkowano w 1960 roku w Bydgoskich Zjednoczonych Zakładach Rowerowych. Nie był to nasz pierwszy motorower, lecz najpopularniejszy (dzięki niskiej cenie). Posiadał jednocylindrowy silnik SM-02, który był zmodyfikowanym silnikiem z dużo droższego, wrocławskiego Rysia.

Komar szybko ewoluował. Od roku 1962 w modelu 231 montowano już nowsze silniki o oznaczeniu S-38, których moc od 1963 roku (model 2320) musiała zostać zmniejszona (do 1,4 KM) ze względu na wchodzące w życie przepisy ruchu drogowego, ograniczające prędkość motoroweru do 40 km/h. Odpowiednią moc uzyskano w szczególności poprzez zmianę gaźnika, inny był również materiał z którego wytwarzano tłok. Lekka modyfikacja nie ominęła także wyglądu zewnętrznego, wprowadzono obudowę przedniej lampy oraz półek zawieszenia.

Wraz z wypuszczaniem na rynek kolejnych modeli, komar stawał się pojazdem coraz bardziej „luksusowym”. Model 2330 (1969-1972) posiadał tylne koło amortyzowane, nową ramę o konstrukcji rurowo-tłoczonej oraz dłuższe siodełko. W modelu 2350 zrezygnowano ze specyficznych pedałów, zastąpionych przez rozrusznik motocyklowy. Była to jednak chwilowa zmiana, ponieważ pedały powróciły wraz z kolejnym modelem 2338 (1972-1974).

Przyszedł wreszcie czas na stworzenie usportowionej odmiany „komarka” – model 2360, który konstrukcyjnie opierał się na słynnej wersji bez pedałów, lecz miał sportowy, umieszczony poziomo zbiornik paliwa, płaską kierownicę oraz kanapę importowaną z Włoch. Kolejny sportowy model 2361 (1972-75) posiadał już dłuższą kanapę rodzimej produkcji i oprócz kilku szczegółów, nie różnił się zbytnio od swego poprzednika. W 1975 roku wprowadzono nową „cywilną” odmianę 2351, która współdzieliła przednie zawieszenie z motorowerem Pegaz 710, a przednią lampę otaczała nowoczesna obudowa z tworzywa sztucznego. 2352 był ostatnim Komarem, jego produkcję rozpoczęto w 1978 roku, a napędzany był nowym silnikiem 017, który ze względu na kształt obudowy zyskał miano „kwadraciak”. Ostatni model posiadał także odmianę o oznaczeniu „W”, napędzaną kwadraciakiem w wersji 023 z nożną zmianą przełożeń. Produkcję Komara zakończono w 1983 roku, a do dzisiaj przetrwało niewiele egzemplarzy, przez co spotkanie go na ulicy graniczy z cudem.

Nie wiem jak Wy, ale ja z chęcią wróciłbym do czasów, w których przesyłki dostarczał listonosz na komarku...

Łukasz Zadęcki

 

 

 

stacja modlnica.jpg