• alles.jpg
  • artgo.jpg
  • bhp.jpg
  • biga.jpg
  • energoterm.jpg
  • enmax.jpg
  • euroreklama.jpg
  • familia.jpg
  • gasior.jpg
  • goodcar.jpg
  • gs.jpg
  • juszczak.jpg
  • kozbial.jpg
  • kubaty.jpg
  • lyko.jpg
  • opał.jpg
  • progar.jpg
  • rasterek.jpg
  • rserwis.jpg
  • salazabaw.jpg
  • serczyk.jpg
  • szumiec.jpg
  • szumiec2.jpg
  • wwm.jpg
  • zamkowa.jpg
  • zulla.jpg

Reklama

  • baranex.jpg
  • bistro.jpg
  • edukator.jpg
  • elitasc.jpg
  • geo.jpg
  • grafixdruk.jpg
  • hydrex.jpg
  • kaes.jpg
  • kruk.jpg
  • lowisko.jpg
  • nettrading.jpg
  • rrreklama.jpg
  • stollar.jpg
  • toka.jpg
  • weterynarz.jpg

Numer 07/2013

Smętna dobrodziejko -z krakowskich ołtarzy z hejnałem jak srebrną trąbką z pełnymi Polski oczami módl się za nami.
(ks. J. Twardowski)


Ty, której wśród nowohuckich kominów miejsca odmówiono, gromadzisz dzisiaj tysiące u swych stóp podczas fatimskich nabożeństw w „Arce Pana”. Jaka tam jest siła modlitwy, siła Ludu Bożego. Prawdziwie silnym okazał się ten lud. Nie ugiął się przed groźbą kar, sądów, więzień. Nie bał się milicyjnych pałek, nie bał się broni, tylko stał w obronie krzyża i swego prawa do wolności wyznania, podkreślając, iż Bóg ma prawo do przebywania ze swoim ludem. Ty byłaś dla tego wiernego ludu Mistrzynią, Przewodniczką, Pocieszycielką - ocierając łzy, kojąc ból. Ty byłaś i nadal jesteś, umacniając wiarę i budując nowe kościoły w Nowej Hucie. W mieście, w którym miano realizować modelowy program ateizacji społeczeństwa, Ty odniosłaś ostateczne zwycięstwo.

Matko Fatimska... Tyś jest Róży Kwiat, do Ciebie woła Jezus, Maryja cały ziemski świat...

Ty, która w kościele Dominikanów, jako Różańcowa, chwałę odbierasz, uczyń swoimi sprawy, które ludzie Tobie ofiarują, zawieszając na różańcowych paciorkach. O tej modlitwie mówił Papież: „Rytm różańcowych pacierzy odmierza czas na tej... krakowskiej i polskiej ziemi - przenika go i kształtuje. Jakkolwiek toczyły się ludzkie dzieje - w radości z owoców codziennego trudu, w bolesnym zmaganiu z przeciwnościami czy w chwale odnoszonych zwycięstw - zawsze odnajdywały one odbicie w tajemnicach Chrystusa i Jego Matki. Dlatego przywiązanie do modlitwy różańcowej nigdy nie wygasło w sercach wiernych, a dziś zdaje się jeszcze bardziej umacniać” (Ludźmierz). Różańcowa modlitwa, odmawiana w tak różnych okolicznościach przez tak wielu ludzi, jest znakiem jedności z Tobą, jest znakiem jedności wszystkich, którzy z wiarą szepczą słowa te: „Ojcze nasz” i „Zdrowaś”.

Zawitaj, Matko Różańca świętego, Przybytku Boga w Trójcy jedynego. Ucieczko nasza w życiu, doczesności, Cedrze czystości!

Ty, Smętna Dobrodziejko z kościoła Franciszkanów, bolesną zwana, załamujesz ręce - czy nad losem człowieka? Czy nad tym, co człowiek z życiem swoim robi? Spieszyli kiedyś przed Twe oblicze ludzie wielkimi nieprawościami obciążeni, by z łaski Bractwa Męki Pańskiej wolność otrzymać. Niestraszne są Tobie pożaru płomienie, niestraszne ludzkie winy. W pożarze ocalałaś z nieszczęścia, ocaliłaś i ocalasz, pozostając Smętną, tak jak smętne są sprawy, z jakimi przed Twoje oblicze tak licznie przychodzą. Ręce załamujesz, ale ich nie opuszczasz, orędując u Syna, podnosząc z upadków, błogosławiąc na drogę.

A ta pierwsza łza, to... na Chrystusa, gdy oddawał ręce gwoździom. A ta druga łza, na tych... co z nieba toczą kamienie i kamienują Miłość... A ta trzecia łza, to... na tych, co nie mogą uwierzyć, że wierzą. A ta czwarta na kogo, Smętna Dobrodziejko, mieczem boleści na wskróś przeszyta? Ta łza... to na nas łza Zmartwychwstania...
(A. Krzysztoń)

Ty, która na piersi nosisz dumnie order Orła Białego, znak władzy nad narodem, który kiedyś nie miał swego niepodległego państwa, wsłuchujesz się w melodię hejnału z mariackiej wieży i patrzysz z miłością na krakowski Rynek - witaj. W zaciszu kaplicy mieszkając, jesteś świadkiem tak wzniosłych chwil z naszej historii, które na tym Rynku miały miejsce. Majestat i powaga, godne Królowej oraz miłość i dobroć Matki ukazują się każdemu, kto gwar miasta na chwilę opuściwszy, przed Tobą kolana zgina i w modlitewnej trwa zadumie. Dzwon „Zygmunta” ogłaszał moment Twojej koronacji dnia 15 grudnia 1968 roku, a Ty pozostałaś zawsze taka, jaką wówczas przedstawił Ciebie kard. Stefan Wyszyński. Mówił On: „Przysiadłaś sobie tutaj w przedsionku bazyliki Mariackiej, zawsze cicha, spokojna, dyskretna. Nikomu tu nie przeszkadzasz, każdemu pomagasz”. Bądź zawsze właśnie taką w sercu Krakowa.

Niech nam na pomoc przybędą posłowie, Ku nam przychylni święci aniołowie, Niech nas już dojdzie szczęśliwa nowina; Macie już pokój u mojego Syna...
(z pieśni)


Witaj nam, Matko i Królowo, na krakowskiej ziemi, Swoją obecnością wyciskaj łzy, krusz twarde serca, budź sumienia, umacniaj wiarę, nadzieję i miłość w rodzinach, w naszych sercach, byśmy te serca, bogate w dobro, w górę potrafili i chcieli wznosić. Mów w cichości naszych serc: „Zróbcie wszystko, cokolwiek Syn mój wam powie” (J 2, 5). Mów!!!


ksiądz Krzysztof Burdak, proboszcz parafii p.w. św. Franciszka z Asyżu

 

 

 

Wracamy na łamach „Gońca Zabierzowskiego” do tematu poruszanego przez nas wielokrotnie czyli zagadnień związanych z wprowadzanymi od 1 lipca zmianami w gospodarowaniu odpadami komunalnymi. Pytania, które zadajemy naszej rozmówczyni, są najczęściej zadawanymi przez mieszkańców naszej gminy, zarówno pracownikom referatu, jak pracownikom firm odbierających od nas śmieci jak i naszej redakcji, mailowo i telefonicznie.

W ostatnim numerze rozmawialiśmy z Moniką Kästner, założycielką zabierzowskiego Soayehr Med & SPA, na temat tego, czego możemy spodziewać się w nowopowstającym centrum urody i relaksu. Medycyna estetyczna, dietetyka, modelowanie sylwetki, kosmetyka i regeneracyjna wizyta w SPA – to tylko niektóre przykłady z oferty tego miejsca. Właścicielka deklaruje jednak, że najważniejsze będą nowatorskie zabiegi łączące w sobie osiągnięcia współczesnej medycyny estetycznej i ginekologii. Zabierzowskie centrum będzie jednym z pierwszych w Małopolsce z kompleksową ofertą tego typu. Otwarcie obiektu dopiero za kilka tygodni, a już dziś rozmawiamy z doktorem Krzysztofem Mirockim*, który w Soayehr będzie wykonywał zabiegi z zakresu ginekologii estetycznej.

Panie doktorze, ginekologia estetyczna nie jest zbyt rozpowszechnioną w Polsce dziedziną. Przybliżmy ją w kilku słowach naszym Czytelnikom.

Ginekologia estetyczna jest odłamem medycyny estetycznej. Jeśli zadalibyśmy sobie pytanie o to, do jakich kobiet jest ona kierowana, to tak naprawdę ciężko udzielić prostej odpowiedzi. W pewnych momentach życia z jej dobrodziejstw mogą bowiem korzystać wszystkie kobiety. Zarówno te, które mają potrzebę poprawy wyglądu miejsc intymnych, ale także i te, dla których może być to podyktowane względami stricte zdrowotnymi. W pierwszym przypadku chodzi więc głównie o estetykę, w drugim o eliminowanie pewnych uciążliwych problemów zdrowotnych związanych z kobiecymi strefami intymnymi. W obydwu przypadkach cel jest jednak podobny – poprawa komfortu życia, zarówno tego seksualnego, jak i codziennego.

Z jakimi konkretnie problemami może radzić sobie ginekologia estetyczna?

Laserowe zabiegi ginekologii estetycznej wykonywane w Soayehr, będą radziły sobie z dwoma zasadniczymi grupami problemów. Po pierwsze będziemy mogli leczyć przypadłość wysiłkowego nietrzymania moczu (przypadki, w których przy różnych czynnościach, takich jak kucanie czy kichanie, dochodzi do niewielkiego popuszczania moczu). Drugą grupą zabiegów będzie laserowe przywracanie elastyczności ścian pochwy, mające na celu poprawę komfortu odczuć obydwojga partnerów podczas stosunku. Tego typu zabiegi są wykonywane zazwyczaj u kobiet po porodach, a także u kobiet w wieku okołomenopauzalnym. Niestety, wiek robi swoje także w przypadku urody i sprawności miejsc intymnych, a dzięki ginekologii estetycznej możemy temu przeciwdziałać. Inną przypadłością, która wcale nie musi być związana z wiekiem czy porodem, mogą być np. przerośnięte wargi sromowe.

Powiedzmy kilka słów na temat samej metody. Na czym ona polega?

Zabiegi są wykonywane przy użyciu lasera, który powoduje skracanie włókien kolagenowych w ścianie pochwy, a z drugiej strony pobudza naturalną produkcję kolagenu. W przypadku tych zabiegów skuteczność jest bardzo duża, bo wszystko sprowadza się do odbudowywania, regeneracji i stymulowania pewnych naturalnych procesów – bez inwazyjności i bólu, jak w przypadku zabiegów chirurgicznych. Nie ma również praktycznie żadnych powikłań.

Możliwe jest wykonywanie takich zabiegów bez bólu?

Bezbolesność nie jest w tym przypadku „możliwością” – jest standardem. Zabiegi ginekologii estetycznej są całkowicie bezbolesne, nie wymagają żadnego znieczulenia i trwają ok. 15 – 20 minut. Wykonuje się je najczęściej jednorazowo, choć w niektórych przypadkach może być konieczne ich powtórzenie. Efekty zabiegów pojawiają się po ok. 5 – 6 tygodniach, jednak bardzo ważne jest, aby w tym czasie pacjentka pamiętała o czynnościach, takich jak np. ćwiczenia Kegla, które spowodują, że efekty będą bardziej zadowalające i pojawią się prędzej. To, jak długo utrzymują się efekty zabiegu, uzależnione jest od indywidualnych predyspozycji pacjentki. Oczywiście zawsze można dany zabieg wykonać ponownie, np. po upływie kilku lat, bo przecież nic nie trwa wiecznie.

Czy są jakieś przeciwwskazania do wykonywania zabiegów ginekologii estetycznej?

Owszem są, choć nieliczne. Możemy tu wymienić np. stany zapalne narządów rodnych, jednak zawsze przed zabiegiem, poza samą kwalifikacją, muszą być wykonane pewne badania dodatkowe mające na celu bezpieczne przeprowadzenie procedury.

Jaka jest popularność tego typu zabiegów?

Jest to tak naprawdę dziedzina stosunkowo nowa, nie tylko w Polsce. Na świecie zaczęto wykonywać tego typu zabiegi ok. 2005 roku, a największe centra funkcjonują dziś w Boliwii, Wenezueli, a w Europie w Zagrzebiu. W całej Polsce jest tylko kilka laserów takich jak ten, którym będziemy posługiwali się w Soayehr (Er - YAG Fotona). W Krakowie tego typu zabiegi nie są jeszcze wykonywane, tymczasem zapotrzebowanie wśród kobiet jest na nie naprawdę bardzo duże. Oferta ginekologii estetycznej Soayehr wychodzi tym zapotrzebowaniom naprzeciw i jestem przekonany, że kobiety z tego skorzystają.

* Dr Krzysztof Mirocki jest ginekologiem-położnikiem z 18-letnim doświadczeniem zawodowym. Zajmuje się diagnostyką i leczeniem w ginekologii i położnictwie, a od 8 lat specjalistyczną opieką nad parami pragnącymi uzyskać potomstwo.

Ministerstwo Finansów opublikowało na swojej stronie internetowej niezbędnik dla podatnika-wczasowicza. W ramach organizowanej po raz czwarty akcji instytucje, urzędy i organizacje na swoich stronach internetowych informują na temat praw i obowiązków ważnych do zapamiętania przed urlopem. Bez względu gdzie i jak spędzasz urlop - powinieneś znać swoje prawa. Na stronie Ministerstwa Finansów można dowiedzieć się m.in., dlaczego należy domagać się paragonu od sprzedawców, czy pracując podczas wakacji za granicą trzeba zapłacić podatek w Polsce i do jakiej kwoty zwolniony od opodatkowania jest dochód dziecka podejmującego wakacyjną pracę. Dowiemy się również, jakie towary, choćby alkohol czy tytoń, mogą znaleźć się w bagażu, a które są niedozwolone i jakie obowiązują ograniczenia. War-to też wiedzieć, co zrobić, aby zabrać ze sobą w podróż psa czy kota.

W ramach tej akcji informacyjnej, możemy również dowiedzieć się jak wybrać biuro podróży by nie obawiać się jego upadłości, dowiedzieć się, jakie prawa ma konsument w przypadku reklamacji wyjazdu, ile czasu ma na złożenie zastrzeżeń itp. Ministerstwo przeprowadziło badania, z których wynika że 46, 1 proc. respondentów czyta umowy przed wyborem biura podróży i sprawdza, czy wszystkie zawarte w nich warunki są zgodne z prawem, podczas gdy rok temu była to niespełna jedna trzecia (29 proc.). Chociaż większość ankietowanych (50,8 proc.) nadal deklaruje, że umów nie czyta, to jednak takich osób jest znacznie mniej niż przed rokiem (57 proc.). Zgodnie z prawem każda umowa o świadczenie usług turystycznych powinna określać m.in. miejsce pobytu, termin rozpoczęcia i zakończenia wycieczki, standard hotelu i posiłków czy rodzaj środka transportu. Niedotrzymanie któregokolwiek z warunków określonych w umowie jest podstawą do złożenia reklamacji i żądania obniżenia ceny usługi. Z badań również wynika że coraz więcej osób wie co to jest np. rejestr klauzul niedozwolonych czyli lista warunków, które nie powinny znaleźć się w umowie zawieranej z przedsiębiorcą. Z kontroli UOKiK wynika, że najwięcej nieprawidłowości we wzorcach umownych biur podróży wiąże się właśnie ze stosowaniem postanowień niedozwolonych. Najczęściej kwestionowane jest ograniczanie odpowiedzialności touroperatora w sytuacjach takich jak opóźnienie samolotu czy zmiana hotelu. Nadal niewielu konsumentów wie ile wynosi termin na złożenie reklamacji wadliwej usługi turystycznej. Zaledwie co dziesiąty badany (9,7 proc.) wiedział, że na reklamację nieudanej wycieczki ma 30 dni od dnia jej zakończenia. Zgubiony bagaż, brak obiecanego widoku na morze, gorszy standard hotelu, a nawet hałas w nocy – to przykłady problemów, które mogą być podstawą do złożenia reklamacji i żądania obniżenia ceny wycieczki. Nieco więcej wiemy na temat możliwości reklamowania usług turystycznych o obniżonej cenie (tzw. last minute i first minute). 24 proc. badanych wie, że wycieczkę kupioną w ofercie specjalnej można reklamować na takich samych zasadach jak w przypadku zapłacenia za usługę pełnej stawki.

(źródło: Ministerstwo Finansów). Wojciech Wojtaszek

W dniach 11-13.06.2013 odbyła się IV edycja Ogólnopolskiego Kongresu Regionów w Świdnicy pod patronatem Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego. Przy tej okazji Związek Powiatów Polskich wręczył wyróżnienia laureatom Rankingu Gmin Wiejskich za rok 2012. Gmina Zabierzów już czwarty raz z rzędu znalazła się w gronie dziesięciu najlepszych gmin zdobywając wysokie 6 miejsce. Dodatkowo znaleźliśmy się w gronie laureatów nagrody miesięcznika FORBES „Gmina atrakcyjna dla Biznesu”. Wyróżnienie odebrała wójt Elżbieta Burtan, która wraz z sekretarz Wiolettą Matejczyk reprezentowały Gminę podczas kongresu.

 

 

 

9 czerwca w Rudawie odbył się przy pięknej pogodzie IX Jurajski Półmaraton o Puchar Starosty Krakowskiego i Wójta Gminy Zabierzów. Na starcie stanęło ponad 1400 zawodników. Nagrodą główną był samochód Dacia Logan ufundowany przez firmę MIZUNO. Nagrody wręczali wójt Gminy Zabierzów Elżbieta Burtan, przewodnicząca rady Gminy Zabierzów Maria Kwaśnik, wicemarszałek Województwa Małopolskiego Wojciech Kozak, starosta krakowski Józef Krzyworzeka, radni powiatu krakowskiego Alicja Wójcik i Piotr Goraj, szefowa promocji Gminy Zabierzów Małgorzata Tomczyk, prezes firmy TransMed Pogotowie Ratunkowe Edyta Kwiatkowska, szczepowa szczepu ZHP KOLUMBOWIE Karolina Wójtowicz, komendant powiatowy policji w Krakowie inspektor Dariusz Pocięgiel, z-ca komendanta komisariatu policji w Zabierzowie nadkomisarz Piotr Przyszlakowski, prezes fir-my MOSUR Łukasz Moląg, sołtys Zabierzowa Wiesław Cader, sołtys Rudawy Edmund Gędłek, prezes firmy KRUK Józef Kruk, prezes gminnych OSP Marcin Cieślak, prezes firmy Renault ŁYKO Monika Łyko-Dutka, prezes firmy APOSTOLSCY MEBLE Janusz Apostolski, Prezes firmy WOLSKI Robert Wolski, prezes firmy PAKLER Kazimierz Lerka, prezes firmy Krak Invest SA Ryszard Tyc, dyrektor firmy Renault ŁYKO Marek Matyja, prezes firmy HAPPY HAND Krzysztof Janiszewski i przedstawiciel działu promocji starostwa krakowskiego Jan Radzikowski. Podczas uroczystego wręczania nagród, okolicznościową plakietę „Przyjaciel Gminy Zabierzów” otrzymał wicemarszałek Wojciech Kozak. Sędzią głównym zawodów był Edward Stawiarz, biegacz - olimpijczyk, dyrektorem sportowym Józef Baran a dyrektorem organizacyjnym Ryszard Tyc.

Kluczyki do samochodu Dacia wręczyli biegaczowi z Krakowa przedstawiciel głównego sponsora, firmy MIZUNO Michał Berbeka i przedstawicielka firmy GOODMAN Katarzyna Dudzik. Nagrodę im. Stefana Moląga dla najliczniej reprezentowanego klubu czyli AZS AWF Kraków Masters, wręczył prezesowi tego klubu Łukasz Moląg.

W antrakcie zespół taneczny fitness klubu Manufaktura Zdrowia z Zabierzowa wykonywał pokazy tańca ZUMBA. Licznie zgromadzeni zawodnicy, oczekujący na ogłoszenie wyników mogli także zapoznać się z najnowszą ofertą samochodów Renault i Dacia prezentowaną w mobilnym biurze obsługi klienta firmy Renault ŁYKO a także otrzymać fachowe porady dotyczące odnawialnych źródeł energii na stanowisku firmy ENERGO TERM. Dziećmi biegaczy profesjonalnie opiekowało się przedszkole FANTAZJA z Bolechowic. Wojskową grochówkę, którą zajadali się zawodnicy serwowała firma Pani Ani Łudzik z Kobylan a zabezpieczających trasę biegu wolontariuszy żywiła chińska restauracja LOTOS z Krakowa.

Współorganizatorami biegu byli Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie, Zarząd Małopolskiego ZNP i Stowarzyszenie MANKO. Sponsorem głównym imprezy była firma MIZUNO, zaś sponsorami strategicznymi: GOODMAN, ALSAL, KRAKÓW AIRPORT, KRUK, KRAK INVEST SA, MOSUR, RENAULT ŁYKO, KRAKOWSKI BANK SPÓŁDZIELCZY, TRANSMED, POL-K ATALIAN, PPUH WOLSKI, WARTA. Napoje izotoniczne 4MOVE przygotowała dla zawodników półmaratonu firma Food Care Group z Zabierzowa.

Zwycięzcą biegu został Sergiej Okseniuk z Ukrainy z czasem 01:11:19. Najlepszą z pań była Ewa Brych-Pająk z czasem 01:25:10. Najszybszym zawodnikiem z gminy Zabierzów był Andrzej Kowal z Kobylan z czasem 1:37;27 a najszybszą zawodniczką Beata Baran z Kleszczowa z czasem 2:00:47. Gratulujemy. Ogółem w biegu startowało 77 zawodników z naszej gminy ( Bolechowice 6, Brzezie 3, Brzezinka 1, Brzoskwinia 3, Karniowice 4, Kleszczów 3, Kobylany 4, Nielepice 2, Pisary 1, Radwanowice 1, Rudawa 24, Rząska 2, Więckowice 2., Zabierzów 20, Zelków 1).

Organizatorzy składają serdeczne podziękowania mieszkańcom miejscowości położonych na trasie biegu za wyrozumiałość związaną z utrudnieniami w ruchu drogowym, a także za żywiołowy doping i życzliwość okazywaną zawodnikom. To podejście mieszkańców gminy Zabierzów do biegaczy jest corocznie szeroko komentowane na forach internetowych. Dziękujemy takżę księżom proboszczom z parafii leżących na trasie biegu za wsparcie duchowe i informacyjne.

Składamy serdeczne podziękowania wszystkim osobom, które przyczyniły się do zorganizowania tej drugiej co do wielkości masowej imprezy sportowej w Małopolsce. Dziękujemy naszym sponsorom, bez których wsparcia bieg nie mógłby się odbyć. W szczególności dziękujemy wolontariuszom, którzy poświęcili swój czas na działania organizacyjne. Serdecznie dziękujemy szefowej biura biegu Agnieszce Mytnik, która jak zwykle kierując kilkudziesięcioosobowym biurem biegu zapewniła perfekcyjną obsługę zawodników, Wojciechowi Wojtaszkowi za standardowo bezkonfliktową koordynację zabezpieczenia imprezy, Julianowi Karczowi za wzorowe logistyczne zabezpieczenie parkingów, Józefowi Mickiewiczowi za obsługę techniczną placu imprezy na najwyższym europejskim poziomie, Krystianowi Pawłowskiemu za organizację terenu start-meta, Grzegorzowi Mytnikowi za wzorowe zabezpieczenie punktów żywienia dynamicznego. Dziękujemy Pani Dyrektor SP w Rudawie Jadwidze Kołodzińskiej a także firmom SOS Ochrona, Trans Med. Pogotowie Ratunkowe, Van Gansewinkel, Wolski, Adoz za pomoc organizacyjną a rodzinie Państwa Molągów za udostępnienie terenu fir-my na potrzeby imprezy. Imprezę prowadził Paweł Żyła, biegacz, spiker, zawodnik KKB Dystans Kraków, organizator biegów krakowskich.

Dziękujemy funkcjonariuszom policji, żołnierzom JW. 2771 z Rząski, harcerzom dowodzonym przez druhnę Karolinę Wójtowicz, a także bardzo serdecznie druhom z OSP Bolechowice, Brzezinka, Brzoskwinia, Karniowice, Kobylany, Niegoszowice, Nielepice, Rudawa i Więckowice.

IX Jurajski Półmaraton zrealizowany został przy wsparciu finansowym Ministerstwa Sportu i Turystyki, Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego, Starostwa Powiatowego w Krakowie, Urzędu Gminy w Zabierzowie i Kraków Airport.

Do zobaczenia za rok 8 czerwca na X Jurajskim Półmaratonie.

Fot. Mateusz Moląg, T. Ziarkowski, M. Bukowczan

 

 

 

Miniaturyzacja, pojęcie które kojarzy nam się bardziej z elektronicznymi nowinkami końca XX i początku XXI wieku, niż z samochodami z połowy ubiegłego stulecia. Jednak po Drugiej Wojnie Światowej, gdy sytuacja polityczna w Europie zaczęła się stabilizować, zaistniała potrzeba tworzenia samochodów małych i tanich, a przez to dostępnych dla przeciętnych obywateli państw, których gospodarka dopiero co zaczynała stawać na nogi. Przez stwierdzenie „tanie” należy rozumieć nie tylko niskie koszty zakupu i eksploatacji, ale również niższe koszty jakie pochłaniała produkcja, oraz zaprojektowanie takiego mikrosamochodu.

W momencie gdy w PRL-u dopiero zaczęto myśleć o stworzeniu miniauta, nasi zachodni sąsiedzi, którzy notabene przegrali wcześniej wspomnianą wojnę, produkowali już dwa popularne modele – BMW Isetta (na licencji włoskiej), oraz Goggomobil (bawarskie przedsiębiorstwo Glas). Jako wzór dla Polskiego mikrosamochodu o nazwie Mikrus posłużył jednak ten drugi, którego rozebrano na czynniki pierwsze i poddano szczegółowej analizie konstrukcję wszystkich jego podzespołów. W zakładach WSK Rzeszów zaprojektowano dwucylindrowy silnik (ozn. Mi10) o pojemności 296 cm3 i mocy 14 KM. Znajdował się on w tylnej części nadwozia i poprzez mokre sprzęgło i niezsynchronizowaną, czterobiegową skrzynię napędzał tylne koła. Zużycie paliwa oscylowało w granicach 5 – 5,7 l/100km. Silnik w rzeczywistości był prawie wierną kopią silnika Goggomobila. W fabryce w Mielcu, gdzie Mikrus miał być produkowany, przygotowywano projekt podwozia i nadwozia, także o wyraźnym podobieństwie do pierwowzoru.

W roku 1958 na rynek trafiło 100 próbnych egzemplarzy Mikrusa, których nabywcy mieli sumiennie przekazywać producentowi wszystkie uwagi, oraz informacje o problemach pojawiających się podczas jego użytkowania.

Wnętrze tego minisamochodu mieściło dwie osoby dorosłe oraz dwójkę dzieci do lat 14. Ciekawym rozwiązaniem był brak otwieranej pokrywy bagażnika, do którego dostęp był możliwy jedynie od wewnątrz. Przestrzeń ta znajdowała się przed nogami kierowcy i pasażera, miała pojemność 200 litrów i mieściła dodatkowo pełnowymiarowe koło zapasowe.

Kabina pasażerska była bardzo słabo wyciszona, co w połączeniu z głośno pracującym silnikiem i marną jakością dróg, pozostawiało niezapomniane wrażenia akustyczne.

Zamiast prądnicy i rozrusznika zastosowano ich połączenie, czyli tzw. prądorozrusznik lub też dynastarter.

Produkcja Mikrusa trwała zaledwie dwa lata, oficjalnie została zakończona z powodów ekonomicznych, nieoficjalnie mówiło się o roszczeniach niemieckiej firmy Glas i naciskach z jej strony na wykupienie licencji. Trzeba także pamiętać, że pozostawaliśmy pod ogromnym wpływem ZSRR, a incydent na targach w Moskwie, gdzie zamiast Mikrusa w ostatniej chwili wystawiono motocykl Junak, może jedynie potwierdzać fakt, że z jakiś powodów produkcja polskiego mikrosamochodu była dla władz sowieckich niewygodna.

Łukasz Zadęcki

W Echmiadzin (Armenia) dokonano podsumowania tegorocznego cyklu Pucharu Europy.

Po 5-tym miejscu w Riom (Francja) i 4-tym w Echmiadzin - Karina Lipiarska została zdobywczynią tego cennego trofeum wśród kobiet w łukach klasycznych. W łukach bloczkowych Puchar Europy zdobyła także reprezentantka Polski – Katarzyna Szałańska (Strzelec Legnica). Gratulacje dla zawodniczek.

8 czerwca w Ścinawce (woj. Dolnośląskie) rozegrano 3-cią rundę Pucharu Polski w łucznictwie w kategoriach juniorów i seniorów. Z powodzeniem startowała Karina Lipiarska zajmując 2-gie miejsce. W finale uległa Wiolecie Myszor (Łucznik Żywiec). Po trzech rundach Karina zajmuje drugie miejsce. Miłym akcentem w czasie zawodów było wręczenie kwiatów medalistkom Pucharu Europy w Echmiadzin i zdobywczyni Pucharu Karinie Lipiarskiej przez szefa wyszkolenia PZŁucz Henryka Jurzaka. W dniu 9.06 rozegrano 3-cią rundę Drużynowych Mistrzostw Polski-2013 ekstraklasy łuczniczej. Zawodniczki Grota Zabierzów w składzie – Karina Lipiarska, Agata Stanieczek, Katarzyna Anioł i Karolina Szajnowska zajęły 3-cie miejsce ulegając tylko ekipie Łucznika Żywiec i Dąbrovii Dąbrowa Tarnowska.

W dniach 15-16 czerwca młodzi pływacy UKP Kmity Zabierzów uczestniczyli w Mistrzostwach Młodzików Okręgu Małopolskiego, jak co roku rozgrywanych w Bochni. Dla zawodników 10-13 letnich jest to bez wątpienia jedna z najważniejszych imprez w sezonie. Wyjazd na zawody, wieczór w kręgielni i nocleg w Bochni to niewątpliwie nagroda za ciężka prace treningowa, ale też świetna okazja do integracji zawodników i trenerów z różnych grup.

Bocheńskie zawody były bardzo udane dla 10. i 11. latków, na co dzień trenujących pod okiem trenera Krystiana Frankiewicza. Zdobyli oni 5 medali. Najlepszą zawodniczką mistrzostw została 10 letnia Julia Kruk zdobywczyni 3 złotych medali (100 m stylem zmiennym, 50 m stylem dowolnym, 50 m stylem grzbietowym) Dwa krążki dołożył Mateusz Waga (srebro 100 i 200 m stylem klasycznym). Swoje rekordy życiowe poprawiali: Michał Kostrzewski, Kuba Brzostkiewicz, Anna Zawalska i Zuzanna Mirowska. Z powodu choroby, w ostatniej chwili, ze startów musiała zrezygnować Zosia Zielińska.

Znakomite zawody popłynęli też zawodnicy urodzeni w latach 20002001. Mimo, że kłopoty zdrowotne nie pozwoliły w pełni przepracować ostatniego tygodnia przed zawodami, nasi pływacy prezentowali się bardzo dobrze i zapowiadali walkę o medale. Szczególnie zdeterminowani okazali się zawodnicy 12. letni. Świetną dyspozycję z ostatnich tygodni potwierdził Adam Majda. Bez problemu pozbył się łatki „wiecznie drugiego” w bocheńskich zawodach i wywalczył 4 medale: 3 złote (100 m dowolnym, 400 m dowolnym, 200 m zmiennym) oraz 1 srebrny (50 m dowolnym). Mistrzostwa do bardzo udanych może zaliczyć też Kuba Łyczak. Podrażniony „zaledwie” trzecim miejscem w wyścigu na 400 m stylem dowolnym, następnego dnia nie dał najmniejszych szans rywalom i zdobył złoty medal na dystansie dwukrotnie dłuższym. Niesamowitą ambicję i serce do pływania pokazała nasza jedyna 12. latka – Ania Grela. Mimo że choroba znacznie ją osłabiła i nie pozwoliła optymalnie przygotować się do zawodów, podjęła wyzwanie i wystartowała w Bochni. Nawet będąc w słabszej dyspozycji potrafiła poprawić swoje rekordy życiowe i wywalczyć 2 medale: złoty na dystansie 100 m stylem dowolnym i srebrny na 50 m stylem dowolnym.

Bardzo ambitnie walczyły też nasze 13. letnie pływaczki. Ku zadowoleniu trenerów do pływania na wysokim poziomie wraca Emilka Podleśny. Ogromne możliwości drzemią też w Milenie Szmidt, która kilka razy przegrywała medale dosłownie o centymetry. Solidna praca treningowa Teresy Zielińskiej w ostatnich tygodniach pozwoliła jej znacznie poprawić rekordy życiowe we wszystkich swoich startach. Udany debiut na tak dużych zawodach zaliczyła też Michalina Pudełek, która powoli pozbywa się tremy i uzyskuje coraz lepsze wyniki.

Dla większości naszych pływaków były to ostatnie zawody w tym roku szkolnym. Przed nimi upragnione i długo wyczekiwane wakacje. Przed trenerami natomiast czas analiz, przemyśleń i przygotowań do następnego sezonu. Oby równie udanego.

Zakończył się plebiscyt zorganizowany przez Gazetę Krakowską i Zarząd Wojewódzki OSP w Krakowie na najpopularniejszego strażaka i najpopularniejszą jednostkę OSP w województwie małopolskim. Jacek Macałka – Komendant gminnej OSP zajął 7. miejsce, a Ochotnicza Straż Pożarna z Brzoskwini zajęła 5. miejsce. Gala plebiscytowa odbyła się 29.06.2013 w Krynicy. Wszystkim strażakom serdecznie gratulujemy.

AB: Czy konkurs na dyrektora OSR był trudny?

AL.: Składał się z kilku etapów. Weryfikacja dokumentacji potwierdzająca dotychczasowe doświadczenie kandydata, przygotowanie koncepcji funkcjonowania Ośrodka i na końcu rozmowa kwalifikacyjna z komisją. Skłamałbym gdybym powiedział, że się nie denerwowałem.

alladin.jpg