• alles.jpg
  • artgo.jpg
  • bhp.jpg
  • energoterm.jpg
  • enmax.jpg
  • familia.jpg
  • gs.jpg
  • juszczak.jpg
  • juszczyk.jpg
  • kozbial.jpg
  • kubaty.jpg
  • lisak.jpg
  • lyko.jpg
  • marcisz.jpg
  • ok.jpg
  • opał.jpg
  • romantica.jpg
  • rserwis.jpg
  • salazabaw.jpg
  • serczyk.jpg
  • sklad_blc.jpg
  • supra.jpg
  • szumiec.jpg
  • szumiec2.jpg
  • trulka.jpg
  • wwm.jpg
  • zamkowa.jpg
  • zlom.jpg

Reklama

  • baranex.jpg
  • bioterapia.jpg
  • bistro.jpg
  • colorex.jpg
  • geo.jpg
  • grafixdruk.jpg
  • hydrex.jpg
  • kruk.jpg
  • mirex.jpg
  • nettrading.jpg
  • toka.jpg
  • weterynarz.jpg

Numer 02/2013

Przeżyliśmy chwilę rozpoczynającą szczególny czas, dla ludzi wierzących. Określił ją gest i znak padającego na nasze głowy popiołu i słowa: „nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Przed nami kolejne dni Wielkiego Postu, które przeżywać będziemy z godnością i nutą refleksji nad życiem - jego jakością w doczesnym wymiarze oraz jego ostatecznym celem.

Przyszłość to domy pasywne. To standard budowania, który już wkrótce będzie obowiązywał również w Polsce. Spore nakłady finansowe poniesione na etapie budowy zwrócą się w postaci bardzo niskich nakładów na eksploatację, głównie w ogrzewanie.

Ranking organizowany jest przez Związek Powiatów Polskich (ZPP). Uczestniczą w nim wszystkie gminy z terenu kraju. Nasza Gmina startuje w kategorii Gminy Wiejskie. Celem Rankingu jest wyłonienie i nagrodzenie najlepszych gmin w kraju, promowanie ich, a także integracja mieszkańców i środowisk samorządowych.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy na terenie Polski grała już po raz XXI. Do działań przyłączyła się także Gmina Zabierzów. Samorządowe Centrum Kultury i Promocji Gminy Zabierzów po raz kolejny było sztabem WOŚP, do którego zgłosiło się 100 osób, wyrażających chęć włączenia się w działania na rzecz Fundacji WOŚP. Tegoroczny dochód z WOŚP zostanie przeznaczony na ratowanie życia dzieci i godną opiekę medyczną seniorów.

Redakcja: Panie Dyrektorze, rok temu na łamach naszego miesięcznika „Goniec Zabierzowski” przedstawialiśmy Waszą firmę naszym czytelnikom, mieszkańcom gminy Zabierzów. Przypomnijmy czym zajmuje się firma Grass.


Jerzy Wolnik: Nasza firma, założona 22 lata temu posiada swoją siedzibę w Zabierzowie przy ulicy Krakowskiej 221-223. Jesteśmy polskim dystrybutorem sprzętu ogrodniczego takich firm jak MA.RI.NA, KAWASAKI, EUROSYSTEMS, ZENOAH-KOMATSU, BRIGGS & STRATTON, VEGA, SNAPPER, WORLD, STORM. To światowa czołówka w tej branży.


Red: Sprowadzacie Państwo towar z USA, Włoch, Japonii i Chin, rozumiem, że jesteście taką ogromną hurtownią?


J.W.: Tak, plasujemy się w czołówce polskich importerów i dystrybutorów sprzętu ogrodniczego. Zaopatrujemy około trzystu odbiorców w całym kraju.


Red.: Prowadzicie także serwis swoich urządzeń, a co za tym idzie, działalność usługową na rzecz indywidualnych odbiorców, posiadających sprzęt który oferujecie w sprzedaży hurtowej.


J.W.: Tak. Posiadamy sieć serwisową na terenie całego kraju. Centralny punkt serwisowy mieści się w naszej siedzibie w Zabierzowie.


Red.: Mamy początek lutego, a więc porę zimową, czy teraz, przed sezonem wiosennym doradził by Pan wykonywanie jakichś prac przy zmechanizowanym sprzęcie ogrodniczym. Może konserwacje, lub przeglądy?


J.W.: Zdecydowanie tak. Zalecamy naszym Klientom aby przeglądy konserwacyjne wykonywali w okresie luty – marzec a więc przed sezonem. Pozwala to użytkownikom naszego sprzętu przystąpić do wiosennych prac z w pełni sprawnym sprzętem. Przegląd przedsezonowy obejmuje kontrolę elementów eksploatacyjnych (filtry i paski napędu) oraz wymianę oleju i regulację silników.


Red.: Wobec tego zapraszamy naszych Czytelników do Waszego punktu serwisowego mieszczącego się w Zabierzowie przy ulicy Krakowskiej 221-223.

Dziękujemy za rozmowę i życzymy udanego sezonu w roku 2013.

 

 

 

 

 

 

Red.: W jaki sposób Wydział Organizacyjny zapewnia sprawną pracę Urzędu Gminy?



A.P.: Do zadań Wydziału Organizacyjnego w którym pracuję należy m. in. zapewnienie sprawnej organizacji pracy i funkcjonowania Urzędu i jego wszystkich wydziałów co bezpośrednio wiąże się z wprowadzaniem nowych metod i technik zarządzania, inicjowaniem i koordynowaniem prac związanych z doskonaleniem funkcjonowania administracji gminnej. Wypełniając powyższe zadania przyjęliśmy sobie za cel usprawnienie klasycznego sposobu załatwiania spraw, związanego z osobistą wizytą w Urzędzie i wypełnianiem papierowych formularzy poprzez rozbudowę elektronicznych formularzy dostępnych na Platformie Usług Administracji Publicznej. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców dążymy do maksymalnego wykorzystania nowoczesnych możliwości jakie daje Internet. W tym celu też została uruchomiana Elektroniczna Skrzynka Podawcza (ESP), która umożliwia osobom posiadającym bezpieczny podpis elektroniczny lub profil zaufany elektronicznej Platformy Usług Administracji Publicznej (ePUAP) złożyć pismo w wytypowanej sprawie bez konieczności osobistego stawiennictwa w Urzędzie, o ile przepisy obowiązującego prawa nie stanowią inaczej.


Red.: Jakie możliwości daje mieszkańcowi ESP?


A.P.: Część usług oprócz drogi tradycyjnej można zrealizować przez Internet łącząc się bezpośrednio z Platformą ePUAP. Osoby posiadające podpis elektroniczny lub profil zaufany ePUAP zachęcam do kontaktowania się z Urzędem poprzez elektroniczną Platformę Usług Administracji Publicznej. Chciałabym podkreślić, że zarówno założenie konta na ePUAP, uzyskanie profilu zaufanego, jak również późniejsze korzystanie z systemu jest bezpłatne. Niezależnie czy sprawę załatwiamy przez Internet, czy w sposób tradycyjny załatwienie pewnych formalności w urzędzie wiąże się niejednokrotnie z wniesieniem opłaty skarbowej za dokonanie przez urząd konkretnej czynności np. opłata za wydanie dowodu osobistego. Urząd Gminy Zabierzów jako jeden z nielicznych urzędów udostępnił swoim mieszkańcom również możliwość uiszczania opłat w formie elektronicznej. Wypełniając formularz elektroniczny można także dokonać przelewu. Obecnie na ePUAPie dostępne są następujące formularze umożliwiające załatwienie sprawy przez Internet: skargi, wnioski, zapytania do urzędu, udostępnienie rejestru wyborców, dopisanie do spisu wyborców, przyjmowanie wniosków i uwag do sporządzanych miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, przyjmowanie wniosków i uwag do sporządzonego studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, wypisy i wyrysy z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, wypisy i wyrysy ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, zezwolenie na usunięcie drzew i krzewów, sporządzenie lub zmiana miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, przyjmowanie zawiadomień o organizacji zgromadzenia publicznego, rozpatrywanie wniosków o wyrażenie zgody na używanie herbu miasta, objęcie patronatem imprez o charakterze lokalnym i ponadlokalnym. Nadal trwają prace nad poszerzeniem katalogu o kolejne usługi.


Red.: Co należy zrobić aby złożyć pismo w wersji elektronicznej?

A.P.: Od 11 grudnia 2012 r. osoby zainteresowane potwierdzeniem profilu zaufanego nie muszą udawać się już do Krakowa ponieważ w Urzędzie Gminy Zabierzów uruchomiony został Punkt Potwierdzania Profili Zaufanych. Punkt znajduje się w budynku Urzędu Gminy Zabierzów przy ul. Kolejowej 11 na I piętrze w pokoju nr 15. Warunkiem koniecznym do posiadania Profilu Zaufanego i korzystania z niego jest utworzenie konta na ePUAP. Można to zrobić odwiedzając stronę internetową www.epuap.gov.pl, na której MSWiA udostępniło odpowiednie usługi oraz instrukcje. Po utworzeniu konta należy wypełnić elektroniczny wniosek o potwierdzenie Profilu Zaufanego i w ciągu 14 dni udać się do Punktu Potwierdzającego Profil Zaufany ePUAP w Urzędzie Gminy Zabierzów bądź w dowolnie wybranym punkcie potwierdzającym profile zaufane. Potwierdzenie danych zapisanych na koncie ePUAP oraz znajdujących się w złożonym wniosku następuje na podstawie przedłożonego przez osobę wnioskującą dowodu osobistego lub paszportu. Jeżeli dane są zgodne z dokumentem oraz rejestrem PESEL, a przedstawiony dokument ważny, po podpisaniu dwóch egzemplarzy wydrukowanego wniosku zostaje potwierdzony Profil Zaufany ePUAP.


Red.: Dziękujemy za wyczerpujące wyjaśnienia. A.P.: A ja serdecznie zachęcam wszystkich Państwa do korzystania z naszych usług.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Spojrzałam na biurko i mój wzrok zatrzymał się na pieniądzach czekających tam na wyjście na zakupy. Pieniądze nigdy mnie nie lubiły. I w dalszym ciągu mnie nie lubią. No, może od września do lutego nie lubią mnie bardziej (najpierw początek roku szkolnego, a potem zima i zakup węgla), ale i później ich sympatia do mnie pozostawia wiele do życzenia. I nie wiem, czemu tak jest, bo mój stosunek do nich jest dosyć poprawny -szanuję je, ale się za nimi nie zabijam (kobiecie w ogóle nie wypada zabijać się za kimkolwiek i czymkolwiek. Po prostu nie uchodzi). Może to jakieś fatum? Nie wiem... Ale przypomniało mi się pewne zdarzenie. Kiedy mój pierworodny syn był jeszcze mocno niedorosłym człowiekiem (właśnie zaczął chodzić do przedszkola, więc pewnie miał trzy lata), zdarzył nam się cud finansowy. Mianowicie pracodawca ponaglony wyrokiem sądu pracy wypłacił mi zaległe pobory za pół roku. Bez odsetek. O te walczyłam oddzielnie. W sumie to była spora kupka pieniędzy. Ucieszyliśmy się ogromnie i położyli kupkę na najwyższej półce z książkami - naprawdę wysoko. Pech w tym, że właśnie wtedy nasz syn postanowił po raz pierwszy z życiu wykazać się samodzielnością, zaradnością i męską krzepą. Wylazł był mianowicie na biurko, stanął na palcach, sięgnął po gotówkę, w drugą dłoń złapał nożyczki i ... zrobił z pieniędzy układankę. Z dość drobnych fragmentów. Kiedy weszłam do kuchni, o mało nie dostałam zawału. Ojciec zaradnego młodzieńca też go nie dostał. Ale myślę, że niewiele nam brakowało! Dwudziestek nie dało się uratować. Stuzłotówki posklejałam taśmą klejącą (te ucierpiały na szczęście najmniej) i w zaprzyjaźnionym sklepie wymieniłam na całe. Dziecię przerażone usłyszaną reprymendą więcej po pieniądze nie sięgało. Swoją drogą nie miało też szansy, bo tatuś przerażony wyczynem syna, zapakował pieniądze do woreczka i ukrył w kubku na najwyższej półce lodówki. I to stało się naszym wieloletnim sposobem na przechowywanie „grubszej kasy”. Kiedy zakładaliśmy centralne ogrzewanie w domu, pieniądze dla wykonawcy też czekały w woreczku w lodówce. Więc jak to jest z tymi pieniędzmi? Trochę się ich boję, ale tak naprawdę to mój stosunek do nich jest taki jak do kogoś, kogo się dosyć lubi, ale kogo widuje się zdecydowanie za rzadko. A one po prostu za mną nie tęsknią.


Gabriela Kucharska

 

 

 

 

 

 

Red.: Panie Prezesie. Rok temu poruszaliśmy na łamach Gońca temat podwyżki opłat za wodę i ścieki w 2012 roku. Jak ta sprawa wygląda na progu nowego, 2013 roku?

Ryszard Wilaszek: Jak co roku, także teraz proponujemy korekty cen opłat za dostawę wody i odprowadzanie ścieków. Niestety są to korekty „in plus” ponieważ są wynikiem rosnących kosztów obsługi systemu wodociągowego i kanalizacyjnego, ponoszonych przez Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych w Zabierzowie (PUK). Na pocieszenie należy dodać, że mieszkańcy naszej Gminy, nadal będą płacić znacznie mniej, niż wynosi średnia dla Powiatu Krakowskiego.


Red.: Jaka będzie wysokość tych opłat dla odbiorcy indywidualnego w 2013 roku?


R.W.: Cena brutto za 1 m3 wody to 2,99 zł, cena za 1 m3 ścieków to 3,67 zł. W sumie kwota brutto to 6,66 zł za 1 m3. Do tego dochodzi opłata abonamentowa w wysokości 1,08 zł/m-c. Szacujemy, że przy średnim zużyciu 10 m3 na miesiąc dla statystycznego domostwa w naszej gminie, opłata ta sumarycznie brutto wyniesie około 67,72 zł miesięcznie. Proszę uwzględnić to iż cena średnia z 11 gmin powiatu krakowskiego wynosi w analogicznym przypadku 99,62 zł!!!


Red.: A jak wygląda sytuacja z tymi opłatami w gminach sąsiednich, naszego powiatu?


R.W.: Na przykład w gminie Krzeszowice kwota brutto za 1 m3 sumarycznie za wodę i ścieki wynosić będzie 10,97 zł co daje miesięczny koszt dla przyjętego powyżej domostwa w wysokości 120,15 zł. Analogicznie w gminie Wielka Wieś ten koszt to 8,50 zł/m3, i miesięcznie 88,05 zł, w gminie Liszki 8,18 zł/m3 i 85,12 zł/m-c a w gminie Jerzmanowice-Przeginia 8,94 zł/m3 i 91,42 zł/m-c.


Red.: A jak te ceny wyglądają w Krakowie?


R.W.: Porównując analogiczne pozycje, to kwota brutto za 1 m3 wynosi 9,03 zł a miesięczny, statystyczny koszt zużycia 10 m3 to 96,24 zł.


Red.: Tak więc na tle innych gmin wypadamy nie najgorzej. Porównując dane z wszystkich gmin powiatu krakowskiego, można chyba powiedzieć, że u nas jest najtaniej.

R.W.: Tak. Wynika to ze stosunkowo nowej, sprawnej infrastruktury, bardzo dużego stopnia skanalizowania w naszej gminie i porównywalnie, niskich kosztów działalności naszego przedsiębiorstwa, które tę wodę dostarcza a ścieki odprowadza. Podstawą do przyjęcia zmienionych stawek jest fakt, że projekt zaproponowany przez PUK został sporządzony zgodnie z obowiązującym prawem i jest należycie uzasadniony. Staramy się wypełniać postanowienia ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odprowadzaniu ścieków przy minimalnych, najniższych z możliwych do przyjęcia, podwyżkach.


Red.: Skąd więc głosy niektórych radnych, dotyczące zbyt wysokich opłat i konieczności ich obniżania?


R.W.: Jak sądzę wynikają one z troski o stan portfela mieszkańców naszej gminy. Rozumiemy tę troskę i staramy się czynić wszystko, aby obciążenia dla rodzinnych budżetów, z tytułu opłat za dostarczanie wody i odprowadzanie ścieków były rzetelnie wyliczone i jak najmniejsze.


Red.: Jakie działania podejmuje PUK dla ograniczenia kosztów rozprowadzania wody i odbioru ścieków?


R.W.: W ostatnich dwóch latach Przedsiębiorstwo zrealizowało szereg inwestycji racjonalizujących gospodarkę wodno-ściekową. Wykonano nowe ujęcie wody w Balicach, co spowodowało zmniejszenie zakupu wody w MPWiK w Krakowie o 55 tys. m3 na rok. Przeprowadzono modernizację części obiektów poprzez zastosowanie urządzeń o mniejszej energochłonności, dzięki czemu zmniejszyło się zużycie energii elektrycznej o 8% w skali roku. Przedsiębiorstwo prowadzi rozbudowę sieci wodociągowej i kanalizacyjnej. W gminie w latach 2011-2012 wykonano 17 km nowych odcinków sieci. Na ostatniej sesji Rady Gminy Zabierzów został uchwalony Plan Rozwoju i Modernizacji urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych na lata 2013-2016. W tym okresie Przedsiębiorstwo poniesie nakłady na rozbudowę i modernizację urządzeń w wysokości około 7,5 mln zł.


Red.: Jakie inne działania można podjąć w celu ograniczenia kosztów Przedsiębiorstwa?


R.W.: Przedsiębiorstwo zmaga się z dużym problemem niewłaściwego użytkowania sieci kanalizacyjnej przez użytkowników. Do przewodów kanalizacyjnych są często wprowadzane odpady stałe, zakłócające funkcjonowanie systemu. Jeszcze większym problemem jest odprowadzanie przez część mieszkańców wód opadowych do kanalizacji. Szacujemy, że dopływ tych wód jest na poziomie 30-50 % właściwych ścieków sanitarnych. Powoduje to wzrost zużycia energii na przepompowanie o około 15 % oraz ponoszenie dodatkowych kosztów zrzutu do sieci MPWiK w Krakowie. Poprawa sposobu korzystania z sieci przez użytkowników daje największe możliwości zmniejszenia kosztów Przedsiębiorstwa.


Red.: Życzymy powodzenia w sprawnym realizowaniu planów inwestycyjnych. Dziękujemy za obszerne wyjaśnienia dotyczące cen opłat, które jak sądzimy przybliżą mieszkańcom Gminy Zabierzów ten temat.

 

 

 

 

 

 

W podkrakowskim Zabierzowie rozwija się kolejna dyscyplina sportu. Po sukcesach piłkarzy (kiedyś grali na zapleczu ekstraklasy), łuczników (są w reprezentacji Polski) i pływaków (medale mistrzostwa kraju), coraz głośniej o triathlonistach z Water Knights (Wodni Rycerze).


Jak łatwo się domyśleć, sport składający się z biegu, kolarstwa i pływania, musi w Zabierzowie mieć związek z tą ostatnią sekcją. Głównymi założycielami są Artur Czerwiec i Grzegorz Mytnik z Kmity.


- Braliśmy z Grzegorzem kiedyś udział w zawodach pływackich i stwierdziliśmy, że możemy wspólnymi siłami coś więcej zrobić w Zabierzowie. Tak powstał klub pływacki. Teraz było podobnie z triathlonem. Nawet nazwę wybraliśmy taką, żeby kojarzyła się z rycerzem Kmitą – zaznacza Artur Czerwiec. - Pojechaliśmy na duże zawody triathlonowe do Suszu, chyba największe w tej części Europy, gdzie było ponad 2000 uczestników. Wciągnęło nas to, zaczęliśmy we dwójkę, z rodzinami, jeździć na inne podobne imprezy. Okazywało się, że byli tam także nasi znajomi. Ja spotkałem kolegę ze studiów, Maćka Dębosza, który grał w serialu „W11”. Teraz pływa w naszym klubie. Duże wrażenie zrobiła na nas organizacja, to były bardziej pikniki niż typowo sportowe zawody - niesamowita atmosfera, sympatyczni ludzie. Wszystko było wesołe, może z wyjątkiem samego startu (śmiech).


Triathlon to sport dla naprawdę wytrwałych. Olimpijska odmiana składa się z 1500 m pływania, 40 km jazdy na rowerze i 10 km biegu. Dla prawdziwych twardzieli to jednak tylko „rozgrzewka”. Prestiżowy dystans – Iron Man – to 3,86 km w wodzie, 180,2 km na rowerze i maraton (42,195 km) do przebiegnięcia. Łącznie około – w przypadku najlepszych – ponad 8 godzin morderczego wysiłku. W Zabierzowie na razie zajmowali się najlżejszą odmianą, ale apetyt rośnie w miarę jedzenia.


- Teraz przygotowujemy się do „połówki” Iron Mana, pełnego dystansu chcemy spróbować za rok – mówi Czerwiec. - Dla nas to przede wszystkim jakaś nowa motywacja do ruchu. Sam wynik nie jest najważniejszy, nie traktujemy tego jako szansy na zdobycie trofeów. Liczy się przede wszystkim satysfakcja po ukończeniu nawet najkrótszego dystansu. Na mecie każdy dostaje porządny medal. To sprawia niesamowitą frajdę. Owszem, to bardzo wymagający sport, ale ludzi chyba właśnie pociąga to, że mogą przełamywać swoje ograniczenia. Założyliśmy w listopadzie klub, żeby mieć status prawny. Jest u nas około 18 osób. Przyjęliśmy, że będziemy wspólnie pływać, bo to podstawa. Biegi i jazdę na rowerze zostawiamy do treningu we własnym zakresie.


Mimo że klub istnieje od niedawna, w triathlonowym środowisku już wzbudził spore zainteresowanie. Wszystko za sprawą pomysłu na specjalistyczny... dobór butów do biegania. – Naszym prezesem jest Michał Kruk, który ma doświadczenie z pracy ze znanymi sportowcami w Austrii. Analizuje dla każdego zawodnika ułożenie stopy i dopasowanie buta. Sam myślałem, że to nie ma większego znaczenia, ale przy takim wysiłku i tylu kilometrach okazuje się, że jest to bardzo ważne. Inne kluby w Polsce dowiedziały się o tej naszej specjalności i chcą przyjechać, żeby im też zrobić takie badania – wyjaśnia Czerwiec.


Jak mówi, triathlon jest też ciekawą perspektywą dla zawodników, którzy kończą przygodę z pływaniem (na przykład po skończeniu wieku juniora) lub chcą spróbować czegoś nowego: -Pozostaje popracować nad biegiem i jazdą na rowerze. Pływaniem się jednak nie wygrywa triathlonu. Można wypracować 2-3 minuty przewagi, ale to niewiele w perspektywie długich dystansów w dwóch innych konkurencjach. Z pływaków Kmity zaczyna się w to bawić Raivo Wasilewski, który ma medal juniorskich mistrzostw Polski. Będzie naszą wizytówką, niech on się bije o podium, a my będziemy startować dla satysfakcji (śmiech).


W Małopolsce triathlon na razie jest mało znany, choć są już sukcesy. Podczas rozgrywanej w 2012 r. w naszym województwie Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży brązowy medal wywalczyła Kaja Kwiatkowska (YMCA Kraków). Zmagania rozgrywane były w Kryspinowie i to właśnie tam ma być główny ośrodek zawodów Wodnych Rycerzy.


- We wrześniu chcemy zorganizować tam rodzinny piknik triathlonowy. Józef Baran (prezes spółki zarządzającej akwenami w Kryspinowie – przyp. art) będzie współorganizatorem, zresztą bawi się też w triathlon u nas w klubie. Wójt Liszek Wacław Kula też jest bardzo zainteresowany. Planujemy zawody na dystansie olimpijskim. Dla młodszych byłaby rywalizacja w aquathlonie, na przykład 100 metrów pływania i 1000 metrów biegu, do tego może sztafety firm. To na razie niewiadoma, ale liczymy, że będzie jak z pływackim Pucharem Kmity w Zabierzowie. Na początku była to malutka impreza, a teraz, jeśli chodzi o frekwencję, jest chyba największa w Polsce.


Na tym nie koniec organizacyjnych planów Water Knights. Jest szansa, że wkrótce w Kryspinowie odbędą się duże, prestiżowe zawody. - Kraków i okolice to atrakcyjny kierunek. Nawiązujemy współpracę z firmą Sport Evolution, która planuje rozegranie cyklu Triathlon Poland Series, pierwszych imprez w Polce na dystansie Iron Man. Jedne miałaby się odbyć u nas – mówi Czerwiec.


Artur Bogacki „Dziennik Polski”

 

 

 

31 stycznia br. w Zabierzowie odbyły się uroczystości z okazji 150- lecia powstania Kółek Rolniczych i Kół Gospodyń Wiejskich. Organizatorem uroczystości był Gminny Związek Rolników i Organizacji Rolniczych oraz Spółdzielnia Usług Rolniczych w Zabierzowie.


Po odśpiewaniu Roty i krótkiej akademii, przygotowanej przez uczennice ze SP w Nielepicach oraz absolwentkę SP w Nielepicach, głos zabrał przewodniczący Gminnego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych w Zabierzowie Zdzisław Nowak oraz członek zarządu Maria Sękara, którzy powitali licznie przybyłych gości. Samorząd gminy Zabierzów reprezentowali zastępca wójta gminy Zabierzów Wojciech Burmistrz w zastępstwie wójta Elżbiety Burtan, przewodnicząca Rady Gminy Zabierzów Maria Kwaśnik i radni gminy Zabierzów.


W uroczystościach udział wzięli wicewojewoda małopolski Andrzej Ha-rężlak, rzecznik prasowy Olgierd Ślizień w imieniu starosty krakowskiego Józefa Krzyworzeki, radna powiatu krakowskiego Alicja Wójcik oraz dyrektor Małopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Karniowicach Bronisław Dutka. Podczas uroczystości, przewodniczący Zdzisław Nowak otrzymał z rąk przedstawicieli władz Krajowego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych akt nadania pamiątkowego medalu z okazji 150- lecia Kółek Rolniczych.


Red. 

 

 

 

Parafrazując znaną definicję z pewnej encyklopedii można by rzec: Duży Fiat - jaki jest, każdy widzi. Nie każdy jednak wie, że 28 listopada ubiegłego roku świętowaliśmy 45. rocznicę rozpoczęcia Jego produkcji. Celowo piszę „Jego” z dużej litery, ponieważ zasłużył na szacunek, mimo iż wchodząc na rynek pewne elementy miał już nieco podstarzałe. Mowa tu oczywiście o modelach ze znaczkiem „p”, te produkowane we Włoszech mimo zewnętrznych podobieństw były tak naprawdę zupełnie inne. Na podstawie umowy licencyjnej „nasz” Fiat otrzymał wnętrze, silnik i zawieszenie rodem ze starszego modelu - 1300/1500, natomiast układ hamulcowy oraz nadwozie (nieco „wygładzone” i delikatnie zmienione) pochodziły z nowoczesnego Fiata 125, który na rynku zagościł parę miesięcy wcześniej. Takie połączenie miało jedną, podstawową zaletę: model 125p nie konkurował bezpośrednio ze swoim włoskim odpowiednikiem, w związku z czym nie było problemu z uzyskaniem zgody na eksport (40% produkcji, 80 państw).



Początkowo do Dużego Fiata montowano zasilane gaźnikiem silniki 1300 o mocy 60 KM, dwa lata później wprowadzono identyczną konstrukcyjnie, lecz mocniejszą jednostkę - 1500 (70 KM). Wnętrze zaczerpnięte z poprzedniego modelu Fiata było przestronne, z dużą i cienką kierownicą z chromowanym ringiem, stacyjką po lewej stronie, metalową deską rozdzielczą z charakterystycznym poziomym prędkościomierzem, dźwignią zmiany biegów przy kierownicy (do ‘71 roku) i podłokietnikiem w tylnej kanapie. W 1973 roku do produkcji weszły modele użytkowe tj. pickup, kombi i sanitarka, modernizacji doczekało się także nadwozie sedana. Wprowadzono klamki kasetowe, zmieniono atrapę chłodnicy, a przednie fotele mogły być wyposażane w zagłówki. Dokonano również zmian w zawieszeniu: zmodernizowano resory, tylne amortyzatory oraz mocowanie tylnego mostu. Fiat 125p przechodził wiele modernizacji, ale największa z nich miała miejsce w 1975 roku, wraz z wprowadzeniem modelu MR’75 (Model Roku ’75). Najważniejsze zmiany to: inna atrapa chłodnicy, inne kierunkowskazy i światła pozycyjne, poziome lampy tylne, ozdobne listwy boczne, mocno zmienione wnętrze i deska rozdzielcza (tworzywo sztuczne), zwiększona liczba półek i schowków, oraz poprawiona wentylacja. Modernizacji uległy także jednostki napędowe 1,3 i 1,5 , które od tej pory dysponowały odpowiednio mocą 65 i 75 KM. Rok 1976 był jednym z najlepszych dla Polskiego Fiata, późniejsze egzemplarze były coraz uboższe, jakościowo gorsze, a części adaptowano z młodszego brata – Poloneza. Wraz z wygaśnięciem umowy licencyjnej w 1983 roku z atrapy chłodnicy zniknął znaczek „Polski Fiat”, a pojawił „FSO”. Od ’84 roku montowano silniki z poloneza, a od ’85 – skrzynie 5-biegowe. W 1986 roku wypuszczono krótką serię Fiatów wyposażonych w wysokoprężny silnik Volkswagena 1,6 . Ostatni Duży Fiat zjechał z linii montażowej 29 czerwca 1991 roku i był 1445699 wyprodukowanym egzemplarzem.


Polski Fiat 125p ma na swoim koncie wiele sukcesów sportowych, w szczególności za sprawą mocnych odmian Akropolis i Monte Carlo, a mianowicie jest posiadaczem najlepszego wyniku polskiej załogi w całej historii najstarszego rajdu na Świecie (12 pozycja). W 1973 roku specjalnie przygotowany egzemplarz (na zdjęciu) pobił trzy rekordy średniej prędkości na dystansie 25 tys. km, 25 tys. mil i 50 tys. km.

 

 

 

erena.jpg