• alles.jpg
  • auto kochanow.jpg
  • drbike.jpg
  • familia.jpg
  • geodezja.jpg
  • gs.jpg
  • juszczak.jpg
  • kozbial.jpg
  • kubaty.jpg
  • lisak.jpg
  • lyko.jpg
  • marcisz.jpg
  • praca.jpg
  • rasterek.jpg
  • rowery.jpg
  • salazabaw.jpg
  • serczyk.jpg
  • skot.jpg
  • swiba.jpg
  • timefor.jpg
  • wwm.jpg
  • zamkowa.jpg
  • zielinski.jpg
  • zulla.jpg

Reklama

  • bistro.jpg
  • edukator.jpg
  • gawin.jpg
  • geo.jpg
  • grafixdruk.jpg
  • kaes.jpg
  • kruk.jpg
  • melba.jpg
  • mirex.jpg
  • nettrading.jpg
  • rrreklama.jpg
  • weterynarz.jpg
  • work.jpg

W toku konsultacji społecznych dotyczących reformy emerytalnej pojawia się wiele propozycji zmian prawnych mających na celu zwiększenie przyrostu naturalnego. Problemy demograficzne nie są niczym nowym, społeczeństwa borykają się z nimi od bardzo dawna.

Ciekawe rozwiązania tej kwestii miały miejsce w starożytnym Rzymie, w którym w miarę rozwoju terytorialnego Imperium element etnicznie i kulturowo obcy zaczął odgrywać coraz większą rolę w społeczeństwie. Istotny dla zrozumienia problemu jest fakt, że aż do 212 roku naszej ery obywatele rzymscy stanowili mniejszość w swoim państwie. Społeczeństwo dzieliło się, w dużym uproszczeniu na obywateli, półobywateli oraz cudzoziemców (peregrynów). Rzymianie pojmowali obywatelstwo jako coś elitarnego, samo państwo zaś jako obywatelską wspólnotę prawa, które nosiło nazwę prawa obywatelskiego (ius civile ), co dało początek współczesnej nazwie prawa cywilnego. Powszechne obywatelstwo przyniósł dopiero edykt cesarza Karakalli z 212 r., który nadawał obywatelstwo wszystkim wolnym mieszkańcom Imperium. Problem w dużym stopniu został rozwiązany przez tzw. ustawy małżeńskie cesarza Oktawiana Augusta. Ustawy te w celu zwiększenia populacji rzymskiej całkowicie zakazały spadkobrania osobom niepozostającym w związkach małżeńskich, natomiast osobom w takich związkach pozostających, lecz nie posiadających potomstwa – pozwalały dziedziczyć jedynie w połowie. Dodatkową zachętą dla posiadania licznego potomstwa była zawarta w ustawach instytucja ius trium liberorum, która zwalniała z konieczności posiadania kuratora wdowę, która urodziła trójkę dzieci. Jeśli kobieta była wyzwoloną niewolnicą, próg podniesiona do 4 dzieci. Nadawano tym samym wielodzietnym kobietom istotny przywilej, gdyż w „normalnych” warunkach kobiety nie posiadały pełnej zdolności do czynności prawnych. Na efekty nie trzeba było długo czekać, liczba obywateli znacznie wzrosła. Inną sprawą jest fakt, że często aby obejść ustawę zawierano fikcyjne małżeństwa. Niemniej jednak ustawy spełniły swój cel znacznie powiększając liczbę obywateli państwa.


Rozwiązania rzymskie mogą nam się słusznie wydawać mocno radykalne i nieprzystające do współczesnej rzeczywistości , jednak należy pamiętać o specyfice kultury rzymskiej, którą cechowała daleko posunięta surowość obyczajów i dyskryminacja kobiet.


Przemysław Apostolski

od zmierzchu.jpg