• alles.jpg
  • artgo.jpg
  • bhp.jpg
  • energoterm.jpg
  • enmax.jpg
  • familia.jpg
  • gs.jpg
  • juszczak.jpg
  • juszczyk.jpg
  • kozbial.jpg
  • kubaty.jpg
  • lisak.jpg
  • lyko.jpg
  • marcisz.jpg
  • ok.jpg
  • opał.jpg
  • romantica.jpg
  • rserwis.jpg
  • salazabaw.jpg
  • serczyk.jpg
  • sklad_blc.jpg
  • supra.jpg
  • szumiec.jpg
  • szumiec2.jpg
  • trulka.jpg
  • wwm.jpg
  • zamkowa.jpg
  • zlom.jpg

Reklama

  • baranex.jpg
  • bioterapia.jpg
  • bistro.jpg
  • colorex.jpg
  • geo.jpg
  • grafixdruk.jpg
  • hydrex.jpg
  • kruk.jpg
  • mirex.jpg
  • nettrading.jpg
  • toka.jpg
  • weterynarz.jpg

Numer 02/2012

11 lutego br. w Samorządowym Centrum Kultury i Promocji Gminy Zabierzów odbyła się uroczystość z okazji 40-lecia zespołu kolędniczego „Herody”z Zelkowa. Benefis prowadził założyciel zespołu Andrzej Krawczyk - radny gminny, sołtys Zelkowa - wspólnie z reżyserem widowiska i autorem jego scenariusza, znanym krakowskim dziennikarzem,  Witoldem Ślusarskim.

Aleksandrowice to sołectwo zamieszkiwane przez 740 osób.

Na czele miejscowości stoją: Sołtys: Jan Kądzioła.

 

Rada Sołecka w składzie: Przewodnicząca: Maria Kwaśnik, v-ce przewodniczący: Marcin Olech, sekretarz: Bożena Tekielak, członkowie: Andrzej Bukowski, Henryk Kopczyk, Renata Matacz.

 

Władzę w sołectwie Aleksandrowice sprawują osoby sprawdzone, lubiane i zaangażowane społecznie. Życzliwa i zgodna współpraca na wielu płaszczyznach rozwija się zarówno dzięki zainteresowaniu mieszkańców, jak i Radnej Gminy Zabierzów, Zarządu klubu „Topór Aleksandrowice” i prowadzącymi świetlicę środowiskową - Barbara Rusinek i sportową – Jan Matacz.

 

Aleksandrowice posiadają bogatą historię. Należały do przedstawicieli rodu Toporów zwanych Aleksandrowskimi wywodzącego się z Morawicy.

Nawiązaniem do historycznych korzeni jest nazwa Klubu Sportowego „Topór Aleksandrowice”. Miejscowość cechują niezwykłe walory przyrodnicze i krajobrazowe, a także zachowane tu pamiątki historyczne, m.in. Dwór wzniesiony w 1900 roku przez księcia Dominika Radziwiłła.

W Aleksandrowicach działa Klub Sportowy „Topór Aleksandrowice”. Jego aktyw

ność przejawia się głównie w pracy z dziećmi. Aktu­alnie drużyna prowadzi rozgrywki w B-Klasie.

 

Atrakcję turystyczną bez wątpienia stanowi Dolinka Aleksandrowicka, ujęta w programie „Jurajski Raj”. Prowadzi przez nią szlak spacerowo-edukacyjny o długości niespełna 3 km. Na jego trasie znajduje się owiana legendą Skała Krzywy Sąd, na szczycie której urządzo

no platformę widokową, tablice informacyjne, a także miej­sca do odpoczynku.

 

Miejscem aktywnego wypoczynku dla wszystkich mieszkańców jest boisko sportowe KS „Topór Aleksandrowice”. Oprócz istniejące­go już boiska do gry w piłkę nożną oraz boiska do gry w siatkówkę plażową, planowana jest budowa boiska wielofunkcyjnego w celu stworzenia kompleksu rekreacyjno sportowego. Bardzo oczekiwaną inwestycją jest budowa chodnika wzdłuż drogi gminnej od drogi po­wiatowej do boiska sportowego Topór Aleksandrowice.

 

Do kalendarza tradycyjnie obchodzonych imprez na terenie Aleksandrowic wpisały się m.in. uroczystości drogi krzyżowej odpra­wianej w Wielką Środę, konkurs na najładniejsza pisankę wielkanocną, opłatek dla Seniorów oraz Święto Aleksandrowic organizowane w ostatnią sobotę czerwca.

 

Edyta Kwiatkowska

 


 

 

Gmina Zabierzów zajmuje obszar 9 959 ha podzielony na 23 sołectwa i liczy 23 357 mieszkańców. Prezentacje poszczególnych sołectw rozpoczynamy od Aleksandrowic.

Aleksandrowice - wzmiankowane źródłowo po raz pierwszy w 1401 r. pozostawały wsią rycerską, która początkowo na­leżała do wywodzących się z Morawicy przedstawicieli rodu Toporów zwanych Aleksandrowskimi. W 1 poł. XV w., zapewne po kądzieli, przeszły do rąk Karnińskich, z którego to rodu na uwagę zasługuje osoba Stanisława Iwana (ok. 1510 - 1603), jednego z pionierów reformacji w krakowskiem. W 1591 r., po spaleniu przez sfanatyzowany tłum zboru w Krakowie Stanisław Iwan Karniński ofiarował swój dwór krakowskim kalwinom. W 1614 r. zbór w Aleksandrowicach podzielił los krakowskiego; został splądrowany i spalony przez krakowskie pospólstwo. Odbudowany staraniem ówczesnego dziedzica Piotra Gołuchowskiego, po 1620 r. został zniesiony przez jego syna Samuela, który powrócił do wiary katolickiej. Dwór ten zniszczał, tak iż w 1900 r. na jego miejscu Dominik książę Radziwiłł wystawił nowy, neoklasycystyczny, nadając mu funkcję letniej rezydencji. Obok znajdują się: nieco późniejsza oficyna, zaś poniżej, przy drodze zabudowania folwarczne z końca XIX w. Całość otacza rozległe założenie zieleni ze stawami i ciągnącymi się w kierunku Balic alejami starodrzewu oraz położonym od płn., na stokach Winnej Góry, dziś częściowo tylko zachowanym parkiem, pierwotnie tarasowym, o renesansowym charakterze. Warto wspomnieć, że Winna Góra swą nazwę wywodzi od winnic, jakie na jej płd. stokach w XVI w. założył Seweryn Boner - jedne z pierwszych na ziemiach polskich. Być może i ku tej tradycji zwrócą się Aleksandrowice. Wszak ostatnio z inicjatywy wiejskiej społeczności odnowiono znajdującą się przy głównej drodze XVIII­wieczną figurę św. Jana Nepomucena, odtworzono w macierzystym miejscu gromadzką studnię z poł. XIX w., której oryginał znajduje się w skansenie w Wygiełzowie koło Babic (pow. chrzanowski), zaś obecnie odsłania się spod zarośli legendarną skałę Krzywy Sąd i wyznacza ścieżkę spacerowo-edukacyjną, m.in. prowadzącą na jej widokowy szczyt.

 

Krzysztof Pucek

Klub Seniora w Zabierzowie ma już 12 lat. Powstał w 1999 roku z inicjatywy, dziś już nie żyjącego, Stefana Łęskiego oraz członków założycieli, z których do chwili obecnej działają – Amalia Szelowska i Bolesław Filo. Najstarszymi wiekiem i zarazem stażem, są w Klubie Maria Korzonek i Janina Pożyczko. Według danych na koniec stycznia br. Klub Seniora posiada 46 członków w wieku od 62 do 86 lat. Od marca 2002 roku Klubowi przewodniczy Barbara Golińska.

Głównym celem przyświecającym powołaniu do życia Klubu Seniora było zintegrowanie środowiska starszych mieszkańców Zabierzowa i okolic. Cel ten jest realizowany poprzez organizowanie imprez okolicznościowych, takich jak bale karnawałowe ze Śledziówką, Wianki, Dzień Seniora, Andrzejki, spotkania opłatkowe a także wycieczki do ciekawych miejsc, zwiedzanie zabytków, wyjścia do teatru, kina i muzeów. Nie sposób wymienić wszystkich przedsięwzięć, gdyż na przestrzeni ponad 12 lat działalności Klubu było ich mnóstwo. Klub Seniora zawsze reprezentuje Zabierzów podczas Dożynek Gminnych, przygotowując własnoręcznie wieniec dożynkowy z naturalnych kłosów zbóż. Członkowie Klubu biorą czynny udział w konkursach organizowanych przez SCKiP Gminy Zabierzów, a także przez Dom Pomocy Społecznej w Karniowicach.  Ponadto organizowane są warsztaty zajęciowe, podczas których seniorzy robią świąteczne ozdoby, obrazki i kompozycje z suchych kwiatów, ziół i traw. Na 10-lecie Klubu Seniora została przygotowana wystawa prac członków Klubu, ciesząca się dużym zainteresowaniem.

Od czterech lat w strukturach Klubu Seniora działa zespół teatralno-satyryczny pod nazwą „Żyj z humorem”. Zespół przygotował już trzeci raz Jasełka, w których obok seniorów, uczestniczyła również młodzież i dzieci. Przedstawienie jasełkowe było pokazywane publiczności w Zabierzowie oraz mieszkańcom DPS w Karniowicach i DPS w Więckowicach, a także w Klubie Seniora w Myślenicach. Zespół pr

zygotowywał również scenki satyryczno-kabaretowe pokazywane w trakcie Dni Seniora w Zabierzowie oraz podczas uroczystości Złotych Godów w Restauracji „Grube Ryby”.

Klub prowadzi obszerną kronikę, dokumentującą zdjęciami i wycinkami prasowymi swoją działalność, jak również płytotekę z filmami i f

otografiami, które rejestrują ważniejsze wydarzenia z życia Klubu.

Jako przewodnicząca Klubu Seniora chciałam podziękować wszystkim tym, którzy w różnych formach wspierają naszą działal­ność, a mianowicie – władzom gminnym, sołeckim, SCKiP oraz prywatnym sympatykom Klubu – Krystynie i Józefowi Krukom, Jerzemu Kowalikowi, Adamowi Brodowskiemu oraz Jackowi Figlowi, dzięki któremu progi Rogatego Rancza są zawsze

otwarte dla seniorów. Cieszy nas, że działalność Klubu jest dostrzegana i doceniana. Przykładem tego jest między innymi nagroda honorowa w plebiscycie „Najlepsi z Najlepszych” za 2009 rok.

Podsumowując działalność Klubu Seniora w Zabierzowie należy stwierdzić, że podeszły wiek nie jest przeszkodą w aktywnym spędzaniu wolnego czasu, tym bardziej że z tego rodzaju działania seniorzy czerpią radość i chęć do życia. Czasem wystarczą jedynie słowa uznania aby zmotywować nas do szukania nowych pomysłów i konsekwentnej ich realizacji.

 

Barbara Golińska przewodnicząca Klubu Seniora

 

23 stycznia na terenie Kraków Business Parku w Zabierzowie odbyło się wspólne posiedzenie Komisji Budżetu, Mienia i Finansów i Komisji Rozwoju Regionu, Promocji i Współpracy z Zagranicą Sejmiku Województwa Małopolskiego.

Radni Gminy Zabierzów po raz kolejny uchwalili budżet. W roku 2012 wydamy nieco mniej niż rok wcześniej Prezentacja postanowień uchwały budżetowej nie jest rzeczą łatwą. To materia nieco zawiła, szczególnie dla osób nie zajmujących się na co dzień podobnymi zagadnieniami.

 

Redakcja: Panie Wójcie, w centrum naszej gminy postrzeganej jako go­spodarna, zadbana i przodująca w różnych sondażach, straszy ohydne, odrapane gmaszysko dworca PKP, dlaczego?

Redakcja: Pani Prezes, mija 21. rocznica powstania firmy GRASS. Od kiedy siedziba jej znajduje się w Zabierzowie przy ulicy Krakowskiej 221?

 

Marta Łozińska: Do Zabierzowa firma „wprowadziła się” 15 lat temu, w 1997 roku.

 

Red.: Firma zajmuje się importem sprzętu ogrodniczego?

 

M.Ł.: Jesteśmy importerem sprzętu ogrod­niczego takich firm jak MA.RI.NA, KAWA­SAKI, EUROSYSTEMS, ZENOAH-KOMATSU, BRIGGS & STRATTON. To światowa czołówka w tej branży.

 

Red.: GRASS jest firmą rodzinną?

 

M.Ł.: Można tak powiedzieć, jej współwłaścicielami są mój mąż Jerzy i nasz przyjaciel Jerzy Wolnik. Działamy jako spółka jawna.

 

Red.: Sprowadzacie Państwo towar z Chin, Japonii, Włoch i USA, rozumiem, że jesteście taką ogromną hurtownią?

 

M.Ł.: Tak, plasujemy się w czołówce polskich firm tej branży. Zaopatrujemy około 257 odbiorców w całym kraju. 

 

Red.: Jak działa się firmie GRASS na tere­nie Gminy Zabierzów?

 

M.Ł.: Bardzo dobrze. Współpraca z władzami gminy przebiega modelowo. Urząd Gminy kierowany przez Panią Wójt Elżbietę Burtan jest wg nas bardzo przyjazny przedsiębiorcom. Oczywiście dolewając trochę dziegciu do tego miodu trzeba stwierdzić, że kilka razy mieliśmy zastrzeżenia do sposobu załatwienia naszych spraw przez konkretnego urzędnika ale jest to bardziej związane z „konstrukcją” pewnych ludzi, którzy nie nadają się do pracy w urzędzie, obsługiwania petentów. Ze współpracy jesteśmy bardzo zadowoleni. Jedynym mankamentem naszej lokalizacji jest to, iż teren na którym wybudowaliśmy  siedzibę firmy jest od czasu do czasu zalewany przez rzekę Rudawę. Ale coraz lepiej zabezpieczamy się przed tymi zdarzeniami losowymi, a poza tym w sytuacjach ekstremalnych możemy liczyć na pomoc druhów z zaprzyjaźnionej OSP w Zabierzowie.

 

Red.: Czy to prawda, że firma GRASS jest jednym z członków założycieli Jurajskiej Izby Gospodarczej?

 

M.Ł.: Tak, szczycimy się tym, że znajduje­my się w gronie ponad dwustu firm działa­jących w tej Izbie, którą uważamy za ewene­ment w skali krajowej.

 

Red.: Dziękujemy za rozmowę i życzymy dalszych sukcesów zawodowych

Opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi odprowadzana przez dane gospodarstwo do Gminy będzie uzależniona od liczby mieszkańców danej nieruchomości oraz od stawki w przeliczeniu na jednego mieszkańca, którą określi w uchwale Rada Gminy.

Lepsza ochrona zwierząt przed ludzkim okrucieństwem - Zmiany w przepisach !!!

(Ustawa weszła w życie 1 stycznia 2012 r.)

 

Więcej zachowań podpadających pod znęcanie się nad zwierzę­tami oraz definicja schroniska - to m.in. nowości, jakie wprowadza ustawa z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o ochronie zwierząt oraz ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz.U. Nr 230 poz. 1373). W nowelizacji przez schronisko dla zwierząt rozumie się miejsce przeznaczone do opieki nad zwierzętami domowymi spełniające warunki określone w ustawie. Praktyka wymusiła konieczność sprecyzowania tego pojęcia, gdyż brak w tym zakresie przyczynił się do powstania miejsc, w których gromadzi się zwierzęta, a pozostają one poza jakimkolwiek nadzorem i kontrolą.

 

W celu wzmocnienia odpowiedzialności gmin za generowaną przez ich mieszkańców bezdomność zwierząt, na Rady Gminy nałożono obowiązek określania, w drodze uchwały, corocznie do dnia 31 marca, programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt.

 

Przewidziano, że wyłapywanie bezdomnych zwierząt oraz rozstrzyganie o dalszym postępowaniu z nimi może odbywać się wyłącznie na mocy takiej uchwały, podjętej po uzgodnieniu z powiatowym lekarzem weterynarii oraz po zasięgnięciu opinii upoważnionego przedstawiciela Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami lub innej organizacji społecznej o podobnym statutowym celu działania.

 

Okazuje się jednak, że niemal wszędzie wypełnienie ustawowych zapisów jest w opinii lokalnych władz niemożliwe, nie tylko z powodu braku pieniędzy. Przede wszystkim brakuje schronisk dla bezdomnych zwierząt. W Małopolsce jest ich zaledwie kilka, wszystkie przepełnione, w związku z czym odmawiają przyjmowania nowych zwierząt. Od lat co jakiś czas pojawia się pomysł utworzenia międzygminnych przytulisk dla bezdomnych zwierząt. I szybko upada, bądź to z powodu protestów wobec proponowanej lokalizacji, bądź z braku zainteresowania i determinacji lokalnych władz. Tymczasem gminy mają obowiązek posiadania podpisanej umowy ze schroniskiem, do którego mogą przekazywać odłowione, bezdomne psy i koty, oczywiście płacąc za ich pobyt. Gmina Zabierzów posiada taką umowę ze schroniskiem PLAMA Jana Michalskiego w Racławicach.

Pojawiają się nieśmiałe próby zlokalizowania na terenie naszej gminy schroniska dla zwierząt, ale zasadnicze problemy z jego lokalizacją odstraszają potencjalnych chętnych do prowadzenia takiego ośrodka. Jako jedna z takich możliwych lokalizacji wskazywane było „Rogate Ranczo”, miejsce idealne dla tego typu działalności, niestety z nieuregulowanym prawnie statusem. Czas pokaże, może na terenie Gminy Zabierzów powstanie przytulisko z prawdziwego zdarzenia.

 

Red.

Parafrazując znaną akcję Urzędu Skarbowego, która na celu ma uświadomienie konsumentowi, jakie korzyści uzyskuje biorąc potwierdzenie zakupu towaru, chciałbym przedstawić możliwości reklamacji towaru w przypadku, kiedy takie potwierdzenie zawarcia transakcji zgubiliśmy lub zostało ono zniszczone.

 

Kodeks cywilny mówi wyraźnie, że to na osobie kupującej ciąży obowiązek udowodnienia zawarcia transakcji np. w przypadku rekla­macji. Co zrobić, jeżeli nasz paragon, przechowywany z najwyższą starannością po prostu „wyblakł”, buty, które miały 2 lata gwarancji nie dożyły gwarantowanych 24 miesięcy a tym bardziej tusz na paragonie?

 

Oczywiście najbardziej rozsądne jest, taki paragon skserować i nie wchodząc w kwestie techniczne, tusz z ksera na zwykłym papierze oczywiście będzie się utrzymywać znacznie dłużej. Skuteczną metodą jest również poproszenie o wystawienie faktury za towar – w przypadku wartościowych rzeczy jest to bardzo zasadne i stanowi trwały i oczywisty dowód zakupu.

Problem udowodnienia sprzedawcy, że towar, który reklamuje­my, został zakupiony w jego sklepie, przybiera coraz większe roz­miary w związku z  rozwijającą się sprzedażą przez Internet – aukcje internetowe, e-sklepy itp. Czy mamy szansę udowodnić zakup, jeżeli nie posiadamy paragonu? Wydawałoby się, że bez problemu - dowodem może być np. potwierdzenie przelewu, jako zapłata za towar (w tytule wskazane jest dokładnie napisać, komu i za co płacimy), potwierdzenie wylicytowania przedmiotu na aukcji internetowej- powinno to stanowić wystarczający dowód dla uczciwego sprzedawcy, aby reklamację przyjąć.

 

Dowodem zawarcia umowy sprzedaży może być również wypełniona karta gwarancyjna, która zawiera pieczątkę sprzedawcy, jak i dane towaru, którego dotyczy gwarancja oraz datę sprzedaży.

 

Idąc dalej można się zastanowić czy np. zapis z monitorin­gu w sklepie może być dowodem zakupu towaru? Potwierdzenie tego faktu przez osobę, która towarzyszyła nam przy zakupie? Dla organów ścigania byłoby to wystarczające, dla sprzedawców niekoniecznie.

 

W dynamicznie rozwijających się formach sprzedaży, prostota dokonania zakupu niestety wyprzedza dbałość o klienta. Mimo wielu udogodnień związanych np. z dostosowaniem prawa polskiego do unijnych standardów, pewne kwestie wciąż budzą wątpliwości i rzucają kłody pod nogi konsumentom. Najprościej iść za radą US: „Nie bądź jeleń, weź paragon” a bardziej pewne – weź i skseruj.

 

Wojciech Wojtaszek

Niestety. Od 1 marca 2012 r. w naszej Gminie rosną opłaty za dostawę wody i ścieki. Na szczęście podwyżka nie jest duża. Cena wody dla odbiorców indywidualnych (grupa W1) wzrośnie z 2,75 zł do 2,86 zł, odprowadzanie ścieków kosztować będzie 3,51 zł zamiast dotychczasowych 3,36 zł.

spartherm.jpg