• alles.jpg
  • auto kochanow.jpg
  • drbike.jpg
  • familia.jpg
  • geodezja.jpg
  • gs.jpg
  • juszczak.jpg
  • kozbial.jpg
  • kubaty.jpg
  • lisak.jpg
  • lyko.jpg
  • marcisz.jpg
  • praca.jpg
  • rasterek.jpg
  • rowery.jpg
  • salazabaw.jpg
  • serczyk.jpg
  • skot.jpg
  • swiba.jpg
  • timefor.jpg
  • wwm.jpg
  • zamkowa.jpg
  • zielinski.jpg
  • zulla.jpg

Reklama

  • bistro.jpg
  • edukator.jpg
  • gawin.jpg
  • geo.jpg
  • grafixdruk.jpg
  • kaes.jpg
  • kruk.jpg
  • melba.jpg
  • mirex.jpg
  • nettrading.jpg
  • rrreklama.jpg
  • weterynarz.jpg
  • work.jpg

Często podczas szkoleń zadaję uczestnikom pytanie: „proszę wymieńcie trzy rodzaje sygnalizacji, z których najczęściej korzystacie prowadząc pojazd”. Większość wymienia: zielone, żółte oraz czerwone. Temat oczywiście jest bardziej skomplikowany. Ustawa o sygnałach mówi o sygnalizatorze np. S1 (niekierunkowe),S2 (strzałka warunkowa), S3 (kierunkowe). Ten podział i świadomość różnic ma fundamentalne znaczenie gdy kierujący bezpiecznie przejeżdżają przez skrzyżowania kierowane. Niemniej jednak, zacznijmy od samych kolorów, ponieważ i tutaj pojawiają się pewne nieścisłości. Kolor zielony sygnalizatora S1 oznacza, że można wjechać za sygnalizator, ale w momencie kiedy jest miejsce na kontynuowanie jazdy. Zapis ten ma niezwykle duże znaczenie w korkach i jest często ignorowany. Wielu kierujących wjeżdża na środek skrzyżowania, argumentując to tym, że przecież „miałem zielone”, blokując ruch dla ruchu poprzecznego po zmianie sygnalizatora. Kolor żółty oznacza, zakaz wjazdu za sygnalizator, chyba, że w chwili zapalenia się tego sygnału pojazd znajduje się tak blisko sygnalizatora, że nie może być zatrzymany przed nim bez gwałtownego hamowania. Niestety, w praktyce dla wielu kierujących oznacza to tylko tyle, że zaraz zapali się czerwone i często przyspiesza, aby zdążyć przed zmianą sygnalizatora. W skutek tego wjeżdża z jeszcze większą prędkością na skrzyżowanie doprowadzając nierzadko do kolizji lub wypadku.

moto

Wróćmy teraz do podziału S1,S2,S3. Pierwszy sygnalizator niekierunkowy to w nomenklaturze instruktorów tzw. kolizyjny ponieważ podczas zmiany kierunku jazdy na skrzyżowaniu wyposażonych w ten sygnalizator jest możliwość wystąpienia kolizji z innym uczestnikiem ruchu. Konkretnie, podczas skrętu w prawo kierujący musi zwrócić uwagę na pieszych, rowerzystów oraz tramwaj, którzy w tym samym czasie mają również nadawany sygnał zielony. Największe zagrożenie dotyczy w tej sytuacji oczywiście niechronionych uczestników ruchu, pieszych i rowerzystów. Wielu kierujących podczas skrętu w prawo zapomina, że musi bezwzględnie obserwować prawą stronę i nawet widząc pieszego zbliżającego się do przejścia powinien ustąpić mu pierwszeństwa. Podczas skrętu w lewo dodatkowo musi ustąpić pierwszeństwa przejazdu wszystkim nadjeżdżającym z przeciwka.

Podobny problem jest z sygnalizatorem S2 (strzałka warunkowa). Przepisy wyraźnie mówią o obowiązku zatrzymania się przed sygnalizatorem. W praktyce przed przejściem, na którym ruch dla pieszych bardzo często jest otwarty. Większość kierujących nie zwraca uwagi na przejście i zatrzymuje się podczas skrętu w prawo na strzałce warunkowej dopiero przed skrzyżowaniem w celu ustąpienia pierwszeństwa nadjeżdżającym z lewej strony. W konsekwencji dochodzi często do potrąceń pieszych i rowerzystów. Z kolei sygnalizator S3 (kierunkowy), daje sygnał kierującemu, że zielona strzałka nadaje mu ruch bezkolizyjny we wskazanym kierunku. W praktyce, kierujący powinien z odpowiednią dynamiką pokonać skrzyżowanie, różną od dynamiki przy skręcie w lewo na skrzyżowaniu z sygnalizatorem S1. Najczęstszy problem to próba wykonania manewru zawracania na strzałce kierunkowej S3 w lewo. Manewr ten jest zabroniony. Co ciekawe, na strzałce warunkowej w lewo zawracać wolno.

Jerzy Smagała - Instruktor nauki jazdy w szkole Autofart, Instruktor techniki jazdyw Motopark Kraków, Rajdowy Mistrz Pucharu Peugeota

airclinic.jpg