• alles.jpg
  • artgo.jpg
  • bhp oskar.jpg
  • enmax.jpg
  • familia.jpg
  • geodezja.jpg
  • gs.jpg
  • juszczak.jpg
  • juszczyk.jpg
  • kozbial.jpg
  • kubaty.jpg
  • lisak.jpg
  • lyko.jpg
  • rasterek.jpg
  • salazabaw.jpg
  • serczyk.jpg
  • wwm.jpg
  • zulla.jpg

Reklama

  • bistro.jpg
  • geo.jpg
  • grafixdruk.jpg
  • hipokrates.jpg
  • kaes.jpg
  • kruk.jpg
  • mirex.jpg
  • neobud.jpg
  • srebrne.jpg
  • wegiel.jpg
  • weterynarz.jpg
  • wykonczenia.jpg

orszakW roku bieżącym, tak jak i w latach poprzednich, droga do Betlejem, którą podążali Trzej Królowie wiodła przez Zabierzów. Był to już VII – my Orszak, najstarszy na terenie Gminy Zabierzów i jak to powiedział prowadzący Marcin Kruk, prawdopodobnie najstarszy również w powiecie krakowskim. Hasłem przewodnim tegorocznego Orszaku były słowa Jana Pawła II „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze Ziemi, tej Ziemi”. Stąd też w trakcie wypowiadanych tekstów poszczególnych postaci biorących udział w Orszaku, przewijała się ta głęboka w treści myśl, która inspirowała nas do zadumy i zastanowienia się, czy w naszych sercach taka odnowa nastąpiła, bo odnowę Ziemi należy zacząć od siebie, o czym zresztą mówił Proboszcz naszej Parafii Ks. Krzysztof Burdak w powitalnych słowach na rozpoczęcie Orszaku. Wspomniał również, że Święto Objawienia Pańskiego jest najstarszym świętem w kalendarzu liturgicznym Kościoła. Ze względu na hasło przewodnie Orszaku została po raz pierwszy wprowadzona postać Papieża Jana Pawła II. Orszak wyruszył spod Kościoła i uformował się w sposób następujący, a mianowicie na czele Orszaku w białej krakowskiej bryczce jechali Trzej Królowie, za nimi pasterz – senior z gwiazdą i dzieci przebrane w stroje bożonarodzeniowe oraz w zwierzątka towarzyszące Św. Franciszkowi (patronowi naszej Parafii). Następnie w Orszaku szli seniorzy odpowiednio ucharakteryzowani, przedstawiciele Biblioteki „Pod Aniołem”, a także rzesze mieszkańców Zabierzowa i okolicznych miejscowości wraz z całymi rodzinami. Orszakowe sztandary i proporczyki łopotały nad głowami pielgrzymów, przystrojonymi w królewskie korony, smagane mroźnym wiatrem. Pośród uczestników Orszaku harcował Turoń, jak również Diabeł z Diabełuszką oraz przemykała chyłkiem okrutna Śmierć. Na dziedzińcu Ochotniczej Straży Pożarnej w asyście Dworzanina i Arcykapłana Król Herod spotkał się z Monarchami, którzy poinformowali go, iż podążają do Betlejem, aby pokłonić się i złożyć dary Nowonarodzonemu Królowi Królów. Herod obawiając się utraty tronu wydał rozkaz wymordowania wszystkich dzieci, za co spotkała go zasłużona kara, ponieważ został ścięty przez Śmierć i wtrącony przez Diabła w czeluście piekielne. Orszak ruszył w dalszą drogę. Teraz bryczką wraz z Królami mogły jechać dzieci, zachwycone takim zaszczytem i niespodzianką. Orszak zbliżył się do Rynku, gdzie w stajence betlejemskiej w otoczeniu Aniołków czekała Św. Rodzina. Pielgrzymi na płytę Rynku przechodzili przez bramę anielską. Przed Bożą Dzieciną jako pierwsi dary złożyli Monarchowie, następnie Św. Franciszek oraz ubodzy pastuszkowie. Nie obyło się bez scenki humorystycznej, w której Żyd Mosiek uczył pastuszków, jak zarabiać pieniądze. Następnie seniorzy przy akompaniamencie akordeonowym Józefa Ropki zaśpiewali dwie piękne, nowe kolędy. Po odśpiewaniu tych kolęd Św. Józef podziękował za odwiedziny Św. Rodziny i wypuścił z klatki, przyniesione przez pastuszka w darze, dwa białe gołębie, aby niosły ludziom dobrą nowinę i pokój dla świata oraz aby odnowiło się oblicze ziemi.


Na zakończenie Orszaku, na scenę zostały zaproszone wszystkie dzieci, które zostały obdarowane słodyczami. W kuchni polowej na zmarzniętych pielgrzymów czekała grochówka i gorąca herbata. Prowadzącym Orszak od siedmiu lat, zupełnie bezinteresownie był niezrównany w tej dziedzinie - Marcin Kruk, któremu z całego serca dziękujemy. Dziękujemy Przedsiębiorstwu Usług Komunalnych za to, że dzięki ich wsparciu Monarchowie mogli do Betlejem podążać bryczką. Dziękujemy ks.Teotimowi z Beninu, który już trzeci raz wcielił się w postać Baltazara, jak również pozostałym Monarchom t.j. Jackowi Midurze i Wiesławowi Olkowi. Także dziękujemy Władysławowi Szczepańskiemu za przyjęcie na siebie roli Św. Józefa a Krzysztofowi Felusiowi za Króla Heroda. Podziękowania należą się także Józefowi Skoczykowi, twórcy stajenki betlejemskiej, oraz Siostrze Stanisławie za przygotowanie Aniołków do tejże szopki.Nadleśnictwu Krzeszowice za świeże, pachnące żywicą choinki, przywiezione na miejsce własnym transportem przez Marka Packa, Beacie Baran za fotografowanie Orszaku. Wielkie dzięki składamy też Samorządowemu Centrum Kultury i Promocji Gminy Zabierzów za sfinansowanie estrady i paczek ze słodyczami dla dzieci. Za grochówkę i słodycze rozdawane w trakcie przemarszu i na płycie Rynku dziękujemy Sołtysowi Wiesławowi Caderowi i Radzie Sołeckiej, natomiast Stanisławowi Myjakowi za udostępnienie pomieszczenia w budynku GOPS. Podziękowania kierujemy także do Straży Pożarnej za uświetnienie Orszaku kolędami, które płynęły z wozu strażackiego a także Policji, która zabezpieczała trasę Orszaku. Szczególne podziękowania przekazujemy uczniom III klasy Gimnazjum w Zabierzowie, którzy z wielkim zaangażowaniem przyjęli na siebie różne role w scenach biblijnych kreowanych podczas Orszaku. Na koniec dziękujemy wszystkim uczestnikom Orszaku, którzy przez swoją obecność dali świadectwo wiary i podtrzymania tradycji.

Niech mi będzie wolno w imieniu wszystkich uczestników Orszaku podziękować naszej klubowej koleżance Wiesławie Danielewskiej – pomysłodawczyni i koordynatorce Orszaku Trzech Króli, za to że corocznie w organizację tego niełatwego przedsięwzięcia wkłada całe serce i energię.

Tekst – Barbara Golińska, zdjęcia – Beata Baran

orszak2

smog.jpg