• alles.jpg
  • alux.jpg
  • autoserwis.jpg
  • cukiernia.jpg
  • enmax.jpg
  • familia.jpg
  • gs.jpg
  • kozbial.jpg
  • kubaty.jpg
  • lyko.jpg
  • marcisz.jpg
  • rasterek.jpg
  • salazabaw.jpg
  • serczyk.jpg
  • sklad_blc.jpg
  • skotcar.jpg
  • wwm.jpg
  • zlom.jpg
  • zulla.jpg

Reklama

  • baranex.jpg
  • bistro.jpg
  • ck.jpg
  • dogoterapia.jpg
  • geo.jpg
  • grafixdruk.jpg
  • kruk.jpg
  • mirex.jpg
  • nettrading.jpg
  • rrreklama.jpg
  • toka.jpg
  • weterynarz.jpg

ocalicodzapo,nieniaNam starszym ludziom wydawać się może, że takie zwyczajne nasze wspomnienia nikogo nie będą interesować, ale to nie jest prawdą. Wysłuchanie wspomnień seniorów, to zupełnie inne doznanie dla obu stron, niż rozmowa seniora z obcym dziennikarzem, czy też oglądanie programu o tej tematyce w telewizji. Młodzi powinni znać swoje korzenie. Osoby starsze stanowią prawdziwą kopalnię wiedzy o historii regionu, dawnych obyczajach, jak kiedyś wyglądała wieś i jak żyli ludzie, jak spędzali wolny czas itp. Tego świata sprzed kilkudziesięciu lat już nie ma. Obraz ten pozostaje tylko w pamięci starszych ludzi. Doświadczenia seniorów są cennym źródłem wiedzy dla następnych pokoleń. Młodzież często nie zna historii miejsca, w którym mieszka, ani nawet losów własnej wielopokoleniowej rodziny. I w takiej sytuacji przekaz ustny o przeszłości, gdzie młodzież prowadzi rozmowy, wywiady, poparte dokumentacją z domowych archiwów w postaci starych zdjęć, listów, wycinków prasowych, najlepiej utrwala się w ich pamięci. Obraz dzisiejszego młodego człowieka kojarzy nam się głównie ze smartfonem w ręku, ze słuchawkami na uszach, wpatrzonego w monitor komputera, choć może taki obraz dla niektórych z nich jest krzywdzący, bo przecież duża część młodzieży interesuje się sportem, zajęciami pozalekcyjnymi, udoskonalając swoje zamiłowania w różnych kierunkach. Dzisiejsi seniorzy mają to szczęście, że mimo iż poznali w czasach swojego dzieciństwa i młodości ciężkie, siermiężne życie, to jednak dożyli czasów rozwoju nowoczesnych technologii, gdyż dziś prawie każda babcia czy dziadek posługuje się telefonem komórkowym, korzysta z Internetu itp. A zatem mając na względzie powyższe moje i naszych seniorów przemyślenia, zorganizowaliśmy w dniu 26 kwietnia w naszej siedzibie spotkanie z młodzieżą. Jakież było nasze miłe zaskoczenie, gdy ujrzeliśmy bardzo liczną grupę młodzieży z VII klasy Szkoły Podstawowej z Zabierzowa pod opieką wychowawczyni Pani Joanny Pruszczak. Młodzież początkowo była trochę onieśmielona i nie zadawała pytań, a raczej skupiała uwagę na opowieściach seniorów, jak to drzewiej bywało. A bywało w każdej dziedzinie życia zupełnie inaczej, niż w czasach obecnych, o czym opowiadali nasi seniorzy, a mianowicie: Jerzy Dąbrowski, Anna Nowak, Irena Komala, Cecylia Chrzanowska i Wiesław Olek. Opowiadania dotyczyły takich tematów, jak: tworzenie drzewa genealogicznego, jako świadectwa swoich korzeni (bardzo bogata dokumentacja Anny Nowak), ogólny opis Zabierzowa dawniej a dziś, stroje odświętne i codzienne z lat młodości naszych rodziców, zagospodarowanie wolnego czasu, zwyczaje i tradycje związane z okresem różnych świąt, gry i zabawy naszego dzieciństwa, miejsca spotkań młodzieży (most przy młynie), udział w potańcówkach i festynach, udział w zespołach tanecznych i teatralnych, rzeka Rudawa jako miejsce wypoczynku dla całych rodzin i możliwość kąpieli w rzece, dyżury nocnych stróżów itp. Po wysłuchaniu tych wszystkich opowiadań młodzież rozluźniła się trochę i zaczęła zadawać pytania, które świadczyły o tym, że dla niektórych z nich historia Zabierzowa nie jest taka obca. Pytania zadawali uczniowie: Kamil Paletko, Dawid Węcisz, Milena Kot, Julia Bosowska, Jan Jaszczuk i Mateusz Głuszkiewicz. Dotyczyły one m.in. spędzania wolnego czasu zimą, jak wyglądały wówczas łyżwy, co było w miejscu bloków przy ul. Sienkiewicza, jak powstał zalew w kamieniołomie, jak dużo było sklepów w Zabierzowie, jak przechowywano artykuły spożywcze, gdy nie było lodówek itp. Pytań byłoby więcej, lecz młodzież miała czas ograniczony, więc z konieczności spotkanie zostało zakończone. Było to pierwsze spotkanie z cyklu „Ocalić od zapomnienia” ale mam nadzieję, że po wakacjach będą następne.

Na zakończenie chciałam serdecznie podziękować Pani Joannie Pruszczak, tak w imieniu własnym, jak i wszystkich seniorów uczestniczących w tym spotkaniu, za umożliwienie odbycia takiego spotkania, oraz wspaniałej młodzieży za to, że zechciała z nami seniorami pobyć i aktywnie włączyć się w dyskusję na tematy minionego czasu.

Tekst – Barbara Golińska, zdjęcia – Wiesława Danielewska

pacanowscy.jpg