• alles.jpg
  • bhp.jpg
  • energoterm.jpg
  • euroreklama.jpg
  • familia.jpg
  • goodcar.jpg
  • gs.jpg
  • kozbial.jpg
  • kubaty.jpg
  • lyko.jpg
  • opal.jpg
  • rserwis.jpg
  • salazabaw.jpg
  • serczyk.jpg
  • sklad_blc.jpg
  • trulka.jpg
  • wwm.jpg
  • zamkowa.jpg
  • zulla.jpg

Reklama

  • baranex.jpg
  • doron.jpg
  • geo.jpg
  • grafixdruk.jpg
  • hydrex.jpg
  • kruk.jpg
  • mirex.jpg
  • nettrading.jpg
  • prestige.jpg
  • rrreklama.jpg
  • toka.jpg
  • weterynarz.jpg
  • zyczenia.jpg

Numery 01/2018

akcja julkaW dniach 15,16 i 17 grudnia br. Samorządowe Centrum Kultury i Promocji Gminy Zabierzów zorganizowało Kiermasz Bożonarodzeniowy oraz spotkanie wigilijne na przepięknym zabierzowskim Rynku, który zachwyca świąteczną iluminacją. Relacją z tego wydarzenia zapewne zajmą się właściwe osoby, zatem ja ograniczę się do przedłożenia informacji z akcji charytatywnej, która z inicjatywy Klubu Seniora „Złota Jesień” w Zabierzowie została przeprowadzona w dniu 16 grudnia br. na rzecz 6-letniej Julci, leczonej na guza pnia mózgu. Nasz apel skierowany w różnej formie do społeczności gminy Zabierzów, jak widać trafił do ludzi o gorących sercach i wrażliwych sumieniach, którzy poczuli jedność w niesieniu pomocy doświadczonej przez los Julci i jej rodzinie, co zaowocowało zebraniem ogólnej kwoty 6.239.92 zł. (w tym z licytacji 3.780.- zł.), która to kwota została wpłacona na konto:

Fundacja „Nasze Dzieci” Julia Potocka 76 1240 1109 1111 0010 1163 7630 Darowizna na leczenie Julii Potockiej

Na progu 2018 roku, w czasach, gdy ziemskie łaziki wiercą dziury w Marsie, a połowa ludzi na świecie nosi w kieszeni smartfony, my dumny naród, który prawie zbudował drugą Japonię i który już wieki temu uczył Francuzów jeść widelcem, my potomkowie Kopernika, Heweliusza i Skłodowskiej, my Polacy na progu 2018 roku ciągle spalamy węgiel w domowych kotłach. Co jest powodem używania XIX-wiecznej technologii? Niskie koszty, przyzwyczajenie do tradycyjnej technologii czy ochrona dobra narodowego? Cywilizowany świat dawno już dostrzegł wady tej metody: zanieczyszczenie powietrza, choroby i niską efektywność.

Staropolska tradycja?

Nasi przywódcy polityczni mają problem z jawną deklaracją planu likwidacji węglowych palenisk domowych w celu polepszenia jakości powietrza. A nawet wręcz przeciwnie: prezydent Andrzej Duda, niezłomnie nie widzi przyszłości dla zielonej energii mówiąc “węgla nie zastąpi żadna energia wiatrowa, inna energia” i dalej “bo go mamy i jest nasz”! Minister energii, Krzysztof Tchórzewski, ogłosił, że będziemy budować nowe kopalnie, bo taką mamy tradycję. Czyżby więc tradycja powodowała, że miliony Polaków wstają w środku nocy, chwytają wiadro, biegną z uśmiechem na ustach do piwnicy po węgiel i szuflują go do kotła, smoląc pyłem węglowym siebie i wszystko dokoła? Nie. Wiele razy słyszałem od właścicieli kotłów węglowych, że nie robią tego dla przyjemności. Prawda jest taka, że takie ogrzewanie mieszkania jest uciążliwe, a ci, którzy muszą w ten sposób zapewniać sobie ciepło są zazwyczaj świadomi szkodliwego wpływu dymu z komina kopciucha.

Rachunek ekonomiczny

smogWłaściciele kopciuchów twierdzą, że palenie węglem jest dużo tańsze niż stosowanie innych technologii. Możliwe, że tak, choć różnice w kosztach są niewielkie, gdy dom jest właściwie ocieplony. I tu znów natrafiamy na problem finansowy, bo termoizolacja budynku to bardzo kosztowna inwestycja, liczona w dziesiątkach tysięcy złotych. Widać więc wyraźnie, że pomoc publiczna nie powinna ograniczać się jedynie do dopłat do wymiany kotłów czy nawet dopłat do zwiększonych kosztów paliwa. Konieczna jest pomoc w dociepleniu nieruchomości. Ale uwaga: nie oznacza to wcale, że państwo każdemu obywatelowi ma zafundować styropian na ścianę. Ze wspólnej kasy pomagajmy tym, którzy tego potrzebują najbardziej. Czas najwyższy zrozumieć, że wszyscy oddychamy tym samym powietrzem i od każdego z nas zależy na przykład to, czy jego dzieci będą miały astmę. Sami musimy wziąć odpowiedzialność za utrzymanie czystego powietrza.

Plastikowe butelki są lepsze niż węgiel?

Niestety, zdarzają się właściciele prostych kotłów węglowych, którzy spalają w nich śmieci. Oczywiście zmniejszają się w ten sposób koszty paliwa, jednak jednocześnie powietrza nasyca się koktajlem śmiercionośnych związków chemicznych. Takie działanie jest wykroczeniem przeciwko prawu, zagrożonym karą grzywny do 5 tys. zł. Warto wiedzieć, że w gminie Zabierzów, w której funkcjonuje selektywna zbiórka odpadów, nie wolno spalać ani śmieci, ani odpadów biodegradowalnych, w tym trawy i liści. Mimo że zapach palonego plastiku często unosi się w zabierzowskim powietrzu, to żaden taki przypadek nie został dotąd ukarany grzywną z tej prostej przyczyny, że choć Urząd Wójta Gminy jest zobowiązany do sprawowania kontroli palenisk, to do tej pory żadna taka kontrola się nie odbyła. Po grudniowej sesji Rady Gminy pojawiła się jednak iskierka nadziei, bo została podjęta uchwała, dzięki której ma być zawarte porozumienie z policją: urzędnik wraz z miejscowym policjantem będą przeprowadzać wspólne kontrole palenisk, przede wszystkim w celu zapobiegania spalania odpadów.

Czy stać nas na wymianę kotłów?

Mamy więc problem ze skalą zjawiska: szacuje się, że w Polsce jest 3,5 miliona kopciuchów, które należy wymienić na inne źródła ogrzewania, aby jakość powietrza uległa poprawie. To olbrzymie koszty - zakładając, że jedna wymiana to koszt 10 tys. zł należy znaleźć 35 miliardów złotych. Czy należy więc rozłożyć wymianę kopciuchów na wiele lat, aby nie odczuć finansowych skutków nagłego wydatku? Uprośćmy ten problem i przedstawmy go w następujący sposób: państwo Kowalscy mają w domu niesprawny kocioł, który emituje bardzo niebezpieczny tlenek węgla - czy będą zwlekać z jego wymianą? Czy nie wstrzymają innych wydatków, nie wezmą kredytu bankowego, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo? Na pewno są rodziny żyjące w takim ubóstwie, że nie byłoby ich stać na taką nagłą inwestycję, ale bez wątpienia jest to niewielka część społeczeństwa. To tej części należy pomóc w imię solidaryzmu społecznego.

*Komenda Główna Policji, Biuro Ruchu Drogowego, Wypadki drogowe w Polsce w 2016 roku, Warszawa 2017 **Air quality in Europe – 2017 report, European Environment Agency

Pyły zawieszone i benzo(a)piren emitowane z kotłów węglowych powodują śmierć ponad 40 tysięcy Polaków rocznie, wywołują choroby układu krążenia, układu oddechowego, w tym nowotwory płuc, oraz przewlekłe dolegliwości jak astma, alergia, duszności. Oznacza to, że kilkanaście razy więcej osób umiera z powodu zanieczyszczonego powietrza niż w wypadkach samochodowych (patrz infografika). Czy to nie jest wystarczający powód, aby zainwestować w wymianę kopciucha? Będzie to jednocześnie inwestycja w zdrowie swoje i swojej rodziny. Sytuacja każdej rodziny jest inna, więc nie rozważymy tu wszystkich możliwych pojedynczych sytuacji. Ale czy nas, polskie społeczeństwo, stać na tak wielką inwestycję? 35 mld to astronomiczna kwota - skąd wziąć takie pieniądze? Polacy w bieżącym roku wypalili prawie 2 miliardy paczek papierosów. Jeśli jedna paczka kosztuje 15 zł, to wydaliśmy 30 miliardów złotych, a w ostatnich latach wydajemy na ten cel coraz więcej. A c zy ten wydatek jest konieczny w budżetach polskich rodzin? Przedstawiam to porównanie nie po to, aby zmusić wszystkich palaczy papierosów do porzucenia zgubnego nałogu, ale po to, aby uzmysłowić, że nasze społeczeństwo stać na wielkie inwestycje. Prawdziwym problemem nie jest więc brak środków finansowych, tylko brak sprawności i odwagi naszych władz, aby przekonać społeczeństwo i przeprowadzić te działania w krótkim czasie.

motoOkres jesienno zimowy to okres, w którym wielu kierowców decyduje się na odwiedzenie Ośrodków Doskonalenia Techniki Jazdy. Celem takiej wizyty jest poszerzenie swoich umiejętności radzenia sobie w ekstremalnych warunkach oraz zwiększenie świadomości o kontroli nad pojazdem na śliskiej nawierzchni. Prowadząc zajęcia z bezpiecznej jazdy na w/w obiektach zauważyłem, że podstawowym problemem osób szkolonych jest brak ustawienia odpowiedniej pozycji za kierownicą. Problem ten bardzo łatwo kierowca może rozwiązać samodzielnie. Pozycja za kierownicą jest bardzo ważna aby zapewnić bezpieczeństwo kierowcy. W nowoczesnych samochodach mamy wiele systemów bezpieczeństwa biernego t.j poduszka powietrzna, kurtyny, pirotechniczne napinacze pasów. Systemy te zadziałają prawidłowo tylko wtedy gdy kierowca będzie miał odpowiednią pozycję za kierownicą i odpowiednią pozycję rąk na kierownicy.

Od czego zacząć? (Bardzo ważna jest kolejność działania):

-Zacznij od regulacji wysokości fotela (parametr A). Wysokość fotela ustawiamy biorąc pod uwagę widoczność zegarów, widoczność przez boczne szyby. Częsty błąd w postaci zbyt wy

sokiej pozycji może wywołać drętwienie nóg podczas długiej trasy. Wynika to z ucisku w okolicę tętnicy udowej przez frontalną część siedzenia.

-Ustaw odległość bioder od ekstremalnych pozycji pedałów (w samochodzie wyposażonym w skrzynię manualną warto sprawdzić wciskając pedał sprzęgła). Najpierw mocno wciskamy biodro do siedziska potem wciskamy np. sprzęgło i sprawdzamy czy noga zawszę będzie lekko ugięta w kolanie (parametr B). Zbyt bliska odległość może skutkować problemem podczas operowania pedałami w sposób zgodny z techniką jazdy (np. operując prawą nogą naciskając gaz i hamulec kierowca nie powinien odrywać pięty). Zadbanie o ten parametr sprawi, że w przypadku sytuacji nagłych np. podczas hamowania awaryjnego kierowca dobrze kopnie w pedały i uchroni się od ewentualnych obrażeń nóg w przypadku kolizji. -Ustaw kąt oparcia fotela (parametr C). Kąt ustawiamy pamiętając, że plecy kierowcy zawsze powinny przylegać jak największą powierzchnią, nawet podczas kręcenie kierownicą. Kontakt pleców z oparciem sprawi, że kierowca szybciej będzie odczytywał i reagował na informację o poprzecznych przeciążeniach tylnej części samochodu (powstające np. podczas poślizgu). Kolejny argument to stabilność pozycji kierowcy oraz bezpieczeństwo (tylko kiedy plecy przylegają do oparcia mamy pewność zadziałania prawidłowo pirotechnicznego napinacza pasów). Podczas ustawiania kąta oparcia musimy pamiętać o dostępności do najdalszego punktu na kierownicy. Kierowca łapiąc za szczyt kierownicy nie powinien oderwać pleców, a ręka powinna być lekko ugięta.

-Sprawdź pozycje kolumny kierownicy (parametr D), pozwoli jeszcze lepiej dostosować odległość barków od kierownicy.

- Na koniec nie zapomnij o regulacji zagłówka , który jest odpowiedzialny za zminimalizowanie obrażeń kręgów szyjnych w sytuacji uderzenia w tył. Po ustawieniu pozycji należy pamiętać o ustawieniu lusterek i zapięciu pasów.

 

Autor: Jerzy Smagała
Instruktor nauki jazdy w szkole Autofart
Instruktor techniki jazdy w Motopark Kraków
Rajdowy Mistrz Pucharu Peugeota

ds kochanow18 listopada 2017 r. odbył się Dzień Seniora w Kochanowie. Sołtys Kochanowa Mariusz Koźbiał oraz Rada Sołecka zorganizowali uroczystość w Restauracji Kochanów w której udział wzięło ponad 50 Seniorów. Spotkanie rozpoczęło się powitaniem przez sołtysa Kochanowa Seniorów oraz gości przybyłych na tę uroczystość. Uroczystość swą obecnością zaszczycili Wójt Gminy Zabierzów Pani Elżbieta Burtan, proboszcz parafii pw. Wszystkich Świętych w Rudawie ks. Andrzej Badura, Wicewójt Gminy Zabierzów Pan Bartłomiej Stawarz oraz Koordynator do spraw seniorów pani Katarzyna Mroczek. Po powitaniu z słowami serdecznych życzeń do zebranych zwróciła się Pani Elżbieta Burtan Wójt Gminy Zabierzów oraz ks. Proboszcz Andrzej Badura. Przy suto zastawionych stołach rozpoczęto wspólne śpiewanie biesiadnych piosenek przy akompaniamencie akordeonu, na którym grał Pan Józef Ropka. Sołtys i Rada Sołecka dziękują Państwu Annie i Bogdanowi Brzeszczak za zorganizowanie przyjęcia dla Seniorów z Kochanowa.

Tekst: Mariusz Koźbiał, zdjęcia: Katarzyna Koźbiał

W dniach 15-17 grudnia 2017 roku na Rynku w Zabierzowie odbył się tradycyjny Kiermasz Bożonarodzeniowy oraz wspólne kolędowanie z Wójtem Gminy Zabierzów Elżbietą Burtan. Podczas kiermaszu można było zakupić ozdoby choinkowe, stroiki świąteczne, słodkie wypieki i miody, regionalne wędliny oraz rękodzieło artystyczne. W sobotę odbyło się przedstawienie jasełkowe oraz przekazanie przez harcerzy Światełka Betlejemskiego na ręce Elżbiety Burtan, która złożyła wszystkim mieszkańcom życzenia świąteczna i połamała się opłatkiem. Uczestnicy kiermaszu degustowali potrawy wigilijne serwowane przez Kluby Seniora i Koła Gospodyń Wiejskich, Anię Łudzik z Kobylan i karpi przekazanych przez Bartłomieja Szczoczarza, właściciela gospodarstwa rybackiego w Dolinie Będkowskiej. Podczas imprezy prowadzono dystrybucję nowo wydanego folderu „Spotkanie z tradycją” zawierającego przepisy na potrawy regionalne Małopolski, wykonanego przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego. Klub Seniora z Zabierzowa zorganizował w trakcie Kiermaszu akcję charytatywną na rzecz 6-letniej Julci, która choruje na guza pnia mózgu. Dzięki ofiarności darczyńców udało się zebrać 6.239.92 zł.

Wiesława Danielewska SCKiPGZ, foto: Tomasz Trulka

kiermasz

Piszę ten tekst w sylwestrowy wieczór, a ten, jak wiadomo, ma swoje prawa. To dzień podsumowań. Możemy się przeciwko temu buntować, ale rzeczywistości nie oszukamy. To czas podliczania sukcesów i udawania, że nie dostrzegamy porażek. Czas, w którym podsumowujemy nowo poznane miejsca, przeczytane książki, nowe dzieci w rodzinie, zmiany pracy, nowych znajomych, nowe możliwości, które się przed nami otwarły i inne tego typu ciekawostki. Ja postanowiłam nie podsumowywać (choć doprawdy był to rok obfitujący w zdarzenia i zmiany), tylko spojrzeć szerzej – może nawet retrospektywnie

– na rolę kobiety polskiej anno domini 2017 w życiu rodziny, grupy, gminy (kraj zostawiam, bo w polityce się grzebać nie zamierzam). Jakie są współczesne kobiety? Przede wszystkim, nawet te najbardziej tradycyjne, są jednak po prostu nowoczesne. Pamiętam, że gdy moja mama miała tyle lat, co ja teraz, to ubierała się (zawsze!) w spódniczkę w kolanko, bluzkę, czasem sweter (pracowała w biurze, a dress code, mimo że wtedy teoretycznie nie obowiązywał, skutecznie blokował kobiecą inwencję). Nie nosiła w ogóle spodni, choć figurę miała niezłą. Żadnych ortalionowych okryć! Jeżeli nawet, pojawiała się kurtka, to miała raczej formę zabudowanego żakietu, oczywiście z wełny. (No OK, moja mama była kobietą elegancką.) Spodnie, i to tylko w sytuacjach domowo-nieformalnych, zaczęła nosić grubo po pięćdziesiątce. Swoje życie całkowicie podporządkowała swoim córkom, bo tego oczekiwało od niej społeczeństwo i rodzina. Przez dobrych dwadzieścia lat ani razu nie była w górach, które kochała, bo miała dzieci! Czytała książki, i to była bodaj jedyna rzecz, którą robiła tylko dla siebie. W sumie, choć zabrzmi to strasznie, była czterdziestokilkuletnią matroną! Jak znakomita większość jej rówieśniczek. Jak wygląda to teraz? Owszem w swojej szafie mam dwie eleganckie sukienki, potrafię się ubrać stosownie do sytuacji, ale na co dzień biegam w dżinsach. Czasem zakładam do nich żakiet. I to jest normalne. Nie mam ani jednej spódniczki w kolanko i ani jednej bluzki (mam jedną oficjalną białą koszulę). Noszę ortalionowe kurtki. Elegancki płaszcz ubieram na pogrzeby, do teatru i do opery, czyli tam, gdzie zakładam sukienkę. Chodzę po górach, bo kocham je tak, jak moja mama. Czasem sama, czasem z mężem, najczęściej z synami i ich przyjaciółmi, których nie krępuje moja obecność. Jeżdżę na wyprawy rowerowe z sakwami na drugi koniec Polski. Rozmawiam z moimi synami o seksie (uważam, że powinnam). Uczę się i robię to tylko dla siebie. I nie jestem żadnym wyjątkiem, bo takich kobiet jak ja są tysiące. Jako kobietę mocno feminizującą cieszy mnie, że kobiety zaczynają mieć odwagę robić coś tylko dla siebie. Oczywiście w życiu statystycznej kobiety jest czas rodzenia i wychowywania dzieci, ale potem te współczesne kobiety – w różnym wieku zresztą – mają już odwagę robić coś dla siebie, oddać się swoim babskim przyjemnościom. A czasem porwać za sobą mężczyzn. Popatrzmy na koła seniorów w naszej gminie. W wieku, w którym jeszcze te trzydzieści lat temu było się tylko babcią gotową na każde wezwanie wnuków, nasze seniorki tworzą przedstawienia, biorą udział w konkursach, a ich mężowie z przyjemnością im pomagają i, co więcej, są z nich dumni! Jeżdżą na wycieczki, na konferencje, piszą programy dla seniorów. Robią coś dla siebie, i nikt nie ma im tego za złe! Znam co najmniej trzy kobiety w moim wieku, które po wychowaniu dzieci zdecydowały się na studia! Dla siebie i własnej przyjemności. Zdecydowały, że mają prawo do przyjemności i satysfakcji nie wynikających jedynie z dobrego wychowania dzieci. Kobieta anno domini 2017 jest coraz bardziej świadoma swojej kobiecości i jej siły. I nie boi się już z nich korzystać. I dobrze. A mężczyznom chyba to odpowiada. Przypomnę tylko, że wójtem naszej gminy jest kobieta. Przewodnicząca Rady Gminy też jest kobietą. I obie zostały wybrane głosami męskich wyborców. Przypadek? Nie sądzę. Kochane! Nie bójmy się walczyć o siebie. Czego sobie i Wam życzę w Nowym Roku.

Gabriela Kucharska

babelekKolejny pies w potrzebie trafił pod nasze skrzydła. Kiedy był jeszcze bardzo młody, został uderzony przez złego człowieka w grzbiet. Miał wtedy złamany kręgosłup, choć nie doszło do uszkodzenia rdzenia kręgowego. Przez dłuższy czas całkiem sprawnie sobie radził. Wprawdzie chodził troszkę dziwnie – jakby bokiem ale w sumie wiódł wtedy jeszcze w miarę normalne psie życie. Miał duże problemy ze wstawaniem i kładzeniem się. Od jakiegoś tygodnia sytuacja znacznie się pogorszyła, do tego stopnia, że Bąbelkowi już nie udawało się wstać i iść. Cały czas czołgał się po błocie, piachu i śniegu. To sprawiło, że na tylnych łapkach pojawiły mu się rany. Ostatnio nie wychodził już nawet ze starej szopy, gdzie spał na gołej ziemi. Nawet pojawienie się na podwórzu jego dotychczasowych opiekunów nie było w stanie go zmotywować, by pojawił się koło domu. Nie chciał wchodzić do budy. Sami zrobiliśmy mu taką, żeby nie musiał podnosić nóżek podczas wczołgiwania się do niej, ale i tak nie chciał do niej wejść. Piesek ma zwyczaj kładzenia się zawsze na gołej ziemi, na piachu lub na śniegu. Kiedy w dobrej wierze położyliśmy mu w miejscu, gdzie się kładł najczęściej, silnie izolującą termicznie matę, to piesek odchodził w inny kąt i nie chciał się w ogóle na tej macie położyć. Bąbelek ma bardzo łagodne i przyjazne usposobienie. Jest spokojny, miluśny i przytulaśny.

Prosimy, pomóż psu. Jeśli chcesz, możesz dokonać darowizny z tytułem „Bąbelek” na konto PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Fundacja Centaurus, ul. Borelowskiego 53/2, 51-678 Wrocław www.psy.centaurus.org.pl e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

laurNowohuckie Centrum Kultury gościło zawodników, zdobywców medali w najważniejszych imprezach sportowych – olimpijskich mistrzostw Świata i Europy oraz ich trenerów wyróżnionych za wybitne osiągnięcia sportowe w roku 2016.

Małopolski Laur Sportu – 2016 to nagroda dla 11 zawodniczek, 10 zawodników, 14 trenerów i 2 trenerek. Wśród wyróżnionych znaleźli się reprezentanci Uczniowskiego Ludowego Klubu Sportowego „GROT” Zabierzów – Karina Lipiarska-Pałka olimpijka z RIO-2016 i srebrna medalistka Halowych Mistrzostw Świata w zespole reprezentacyjnym oraz jej trener Aleksander Jabłoński.

Spotkanie otworzył vicemarszałek Małopolski – Leszek Zegzda, który z tej okazji wręczył wyróżnienia zawodnikom i trenerom. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego, Urzędu Miasta Krakowa, klubów wyróżnionych zawodników, a także lokalnych mediów.

potokXXI Otwarty Puchar Polski Wushu odbywał się w Centrum Rozwoju Com-Com Zone Nowa Huta. Licznie przybyli zawodnicy z większości polskich szkół kung-fu/wushu oraz reprezentacje Czech i Słowacji. Sekcja kung-fu Stowarzyszenia Sportowego LKS POTOK Więckowice pod opieką trenera Krzysztofa Rodek wystartowała w konkurencjach form tradycyjnych i walkach qingda. Każdy z 7 naszych reprezentantów w walkach lekkiego kontaktu zdobył medal (5 złotych, 1 srebrny i 1 brązowy). Cieszy fakt, że powołani po raz pierwszy do reprezentacji Justyna Calik i Kuba Ziarkowski wrócili z medalami. Nie mniej zaangażowani byli ich ojcowie, którzy mocno przeżywali wspólnie pierwszy start. W kategoriach form tradycyjnych odbył się prawdziwy „maraton„- prawie 400 konkurencji trwało 12 godzin! Wśród startujących w formach z kijem, szablą i w formie podwójnej zawodnicy LKS POTOK Więckowice zdobyli 4 medale brązowe (Anna Cieślik, Przemek Piechnik, Filip Marek i Dariusz Rozmus). 2 srebrne medale przypadły Annie Cieślik w formie z flagą i Bartoszowi Marek w formie z szablą. Czwarte miejsca w prezentowanych formach uzyskało jeszcze 10 zawodników z Więckowic, tracąc do miejsc medalowych zaledwie setne części punktów.

W 2017 roku sekcja kung-fu LKS POTOK brała udział w 3 zawodach rangi krajowej i międzynarodowej podczas których zdobyli łącznie 43 medale.

Podsumowując 10 lecie pracy sekcji kung-fu, LKS POTOK może pochwalić się wieloma dokonaniami: - liczną grupa dzieci i młodzieży trenujących w Więckowicach, - udziałem w ponad 30 imprezach krajowych i zagranicznych podczas których (często w międzynarodowej obsadzie) zdobyli ponad 210 medali, - startem na Mistrzostwach i w Pucharach Polski (20092012 i 2014 – 2017), w Oslo na Mistrzostwach Norwegii (2015), w Neu Ulm na Mistrzostwach Niemiec Południowych (2015). W kolejnym roku byli na zawodach w Czechach a w 2017 startowali w Europejskich Mistrzostwach Chińskiego kung-fu w Pradze. Od początku sekcja posiada najlepszych trenerów – Mistrzów Świata, Europy, członków kadry Polski, których osiągnięcia i sportowa pasja jest wzorem dla uczestników zajęć. Za swoje osiągnięcia sportowe, promocję Gminy Zabierzów przez sport, reprezentanci otrzymują od kilku lat nagrody sportowe przyznawane przez Wójta Gminy Zabierzów. Nagrody sportowe przyznaje także Burmistrz Krzeszowic, 4 zawodników otrzymało nagrody Starosty Powiatu Krakowskiego,17 osób -Puchary Małopolskiego Zarządu Ludowych Zespołów Sportowych. W komisjach sędziowskich zasiada 3 sędziów – Rodziców zawodników, którzy ukończyli szkolenia Polskiego Związku Wushu i posiadają licencje sędziowskie. Jeden z Rodziców ukończył kurs organizatorów imprez sportowych, dwójka Rodziców ma kursy wychowawców kolonijnych. Misja Stwarzyszenia LKS POTOK -* SPORT I RODZINA ZAWSZE RAZEM * i hasło „Mała Szkoła Wielkich Mistrzów„ sprawdza się w klubowej codzienności. Wszystkie osiągnięcia są zasługą trenerów, zawodników, zaangażowania Rodziców i działaczy klubowych. Przy finansowym wsparciu Urzędu Gminy Zabierzów, Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz innych sponsorów LKS POTOK Więckowice będzie mógł w kolejnych latach rozwijać sekcję i jej program.

Archiwum LKS POTOK

mikolaj nielepice5 grudnia wypełniona po brzegi nielepicka świetlica czekała na św. Mikołaja. Mikołaj przybył, a jakże przecież w Nielepicach są same grzeczne dzieci. Gdy już dzieci otrzymały prezenty rozpoczął się „II Nielepicki Konkurs Świątecznej Piosenki”. W konkursie udział wzięło 14 dzieci oraz 7 osobowa reprezentacja świetlicy środowiskowej. Jury nie miało łatwego zadania w wyłonieniu zwycięzcy. Poziom był bardzo wyrównany. Po długich naradach przyznano cztery pierwsze miejsca, trzy drugie i jedno trzecie.

I miejsce – świetlica środowiskowa, Ania Kmiotek, Hania Korczak, Maciej Włodarczyk, II miejsce – Marcelinka Stryjak, Wiktoria Pałka, Igor Szucki, III miejsce – Julia Paczyńska.

Nagroda publiczności została przyznana reprezentacji świetlicy. Mikołaj nie zapomniał również o najstarszych mieszkańcach Nielepic, w tym roku
odwiedził prawie czterdzieści osób. Bardzo dziękujemy Mikołajowi, Natalii Baster, Agnieszce Sioła za profesjonalne prowadzenie uroczystości oraz Justynie Dam za upieczenie pysznych ciast.

Tekst i zdjęcia: Stanisław Dam

erena.jpg