• alles.jpg
  • alux.jpg
  • artgo.jpg
  • autobaks.jpg
  • energoterm.jpg
  • enmax.jpg
  • erena.jpg
  • familia.jpg
  • gs.jpg
  • kozbial.jpg
  • kubaty.jpg
  • lyko.jpg
  • mosur.jpg
  • opał.jpg
  • pinus.jpg
  • quad.jpg
  • romantica.jpg
  • rserwis.jpg
  • salazabaw.jpg
  • serczyk.jpg
  • sklad_blc.jpg
  • skotcar.jpg
  • supra.jpg
  • swiba.jpg
  • szumiec.jpg
  • szumiec2.jpg
  • tapicer.jpg
  • trulka.jpg
  • wwm.jpg
  • zamkowa.jpg
  • zielinski.jpg
  • zulla.jpg

Reklama

  • baranex.jpg
  • gabinet.jpg
  • geo.jpg
  • grafixdruk.jpg
  • hydrex.jpg
  • kaes.jpg
  • kanczura.jpg
  • kruk.jpg
  • manufaktura.jpg
  • mirex.jpg
  • multiagent.jpg
  • nettrading.jpg
  • rrreklama.jpg
  • toka.jpg
  • weterynarz.jpg
  • woodkrak.jpg
  • zyczenia.jpg

kozakRozmowa z wicemarszałkiem Województwa Małopolskiego Wojciechem Kozakiem, odpowiedzialnym w Zarządzie Województwa Małopolskiego m.in. za ochronę środowiska

Red.: Panie Marszałku sąd oddalił zarzuty wobec uchwały antysmogowej, czy to nasz wspólny sukces?

W.K.: Obie uchwały, antysmogowa krakowska, oraz małopolska zostały uznane za zgodne z prawem. Podnoszona była kwestia ich niekonstytucyjności. My uważamy że każdy obywatel ma prawo do dbania o swoje zdrowie. Nie może być przyzwolenia na to, że truciciele palący śmieciami mogą być bezkarni. Po przeciwnej stronie barykady jest lobby węglowe. Niektórzy jego przedstawiciele przekonują do powrotu eksploatacji pieców zasypowych co umożliwia spalanie w nich śmieci. Tak być nie może.

Red.: To jakie działania są teraz najważniejsze?

W.K.: Najważniejsza jest edukacja. Mamy satysfakcję, że nawet dzieci w wieku przedszkolnym wiedzą co to smog. Cieszę się, że także Wasze stowarzyszenie Homini et Terrae inicjując akcję „Smog nasz codzienny – zabija powoli” ma swój wkład w nasze działania edukacyjne. One nie mogą ustać, muszą być permanentne.

Red.: Edukować musimy także dorosłych.

W.K.: Oczywiście. Przez dzieci chcemy dotrzeć do dorosłych, czasem nawet ich zawstydzić. Wiele osób nie wie do końca, o co chodzi z tym smogiem. Sądzą na przykład że spalając śmieci czynią podobnie jak spalarnie śmieci. A tak oczywiście nie jest, bo spalarnia jest skonstruowana tak, że emituje o wiele mniej zanieczyszczeń. Śmieci spalane są w wysokich temperaturach i w specyficznych, nieosiągalnych w piecach domowych, warunkach. Ludzie często nie mają świadomości, że z plastikowej butelki PET wytwarza się mnóstwo szkodliwych substancji, w tym rakotwórczy benzo(a)piren. Dlatego staramy się jak najszerzej informować o tym, że to nie wymysł urzędu, lecz działania, które nam wszystkim dadzą lepsze zdrowie. Trzeba utrwalać zachowania proekologiczne.

Red.: Czy to działa?

W.K.: Tak. Mieszkańcy Małopolski w 2016r. wymienili ponad 7300 kotłów węglowych, przede wszystkim na piece gazowe. Na dostosowanie się do przepisów mają kilka lat. Jeżeli do ogrzewania swoich domów lub mieszkań wykorzystują najgorsze piece, czyli te, które nie spełniają wymogów emisyjnych co najmniej klasy 3, to muszą je wymienić do końca 2022 roku. W przypadku korzystania z kotła klasy 3 lub 4 ten okres zostaje wydłużony do końca 2026 roku. Z kotłów klasy 5 można korzystać bezterminowo. Natomiast nowe kotły instalowane po 1 lipca muszą spełniać wymagania ekoprojektu.
Red.:Należy się liczyć w związku z tym ze wzrostem kosztów ogrzewania?

W.K.: Wiemy że sprawność pieców, które spalają wszystko wynosi maksymalnie 40-50 procent. Jeśli kupujemy węgiel gorszej jakości i palimy nim w piecu -o niskiej sprawności, to koszty są porównywalne do palenia dobrym węglem w dobrym piecu. Być może okaże się, że zapłacimy minimalnie więcej, ale jest to koszt, który warto ponieść na rzecz lepszego powietrza i – co za tym idzie – lepszego zdrowia. Ponad 98% mieszkańców naszego regionu oddycha powietrzem, w którym nawet 10-krotnie przekroczone są dopuszczalne poziomy rakotwórczego benzo(a)pirenu. W Małopolsce ponad 4 tys. osób rocznie umiera na choroby, które są następstwem zanieczyszczonego powietrza, a koszty leczenia tych osób i ich nieobecności w pracy szacuje się na 3 mld zł rocznie. Nasze województwo przoduje w chorobach górnych dróg oddechowych.

 

W.K.: Wiemy, że gminy mają największą wiedzę na temat tego, co dzieje się na ich terenie. Już w tej chwili w Krakowie przeprowadzonych zostało blisko 3,5 tys. kontroli poziomu pyłu. Okazało się, że normy zostały przekroczone w blisko 1000 przypadkach. Uchwała dopiero wchodzi w życie, więc często kończy się na pouczeniach. Będziemy jednak konsekwentni w naszych działaniach. Walczymy przecież o zdrowie i życie naszych najbliższych.

wertykal.jpg