• alles.jpg
  • alux.jpg
  • artgo.jpg
  • autobaks.jpg
  • energoterm.jpg
  • enmax.jpg
  • erena.jpg
  • familia.jpg
  • gs.jpg
  • kozbial.jpg
  • kubaty.jpg
  • lyko.jpg
  • mosur.jpg
  • opał.jpg
  • pinus.jpg
  • quad.jpg
  • romantica.jpg
  • rserwis.jpg
  • salazabaw.jpg
  • serczyk.jpg
  • sklad_blc.jpg
  • skotcar.jpg
  • supra.jpg
  • swiba.jpg
  • szumiec.jpg
  • szumiec2.jpg
  • tapicer.jpg
  • trulka.jpg
  • wwm.jpg
  • zamkowa.jpg
  • zielinski.jpg
  • zulla.jpg

Reklama

  • baranex.jpg
  • gabinet.jpg
  • geo.jpg
  • grafixdruk.jpg
  • hydrex.jpg
  • kaes.jpg
  • kanczura.jpg
  • kruk.jpg
  • manufaktura.jpg
  • mirex.jpg
  • multiagent.jpg
  • nettrading.jpg
  • rrreklama.jpg
  • toka.jpg
  • weterynarz.jpg
  • woodkrak.jpg
  • zyczenia.jpg

Jako jedna z uczestniczek projektu nauczycieli z Zespołu Szkół w Rząsce „Europa to My”*, którego głównym celem było podniesienie kompetencji językowych, stanęłam przed wyborem miejsca szkolenia spośród wielu ośrodków w Anglii, Szkocji, Irlandii, na Malcie. Mój wybór od razu padł na Cambridge. Dlaczego? Ekscytowała mnie już sama myśl o tym, że będę mogła chadzać ścieżkami, po których kiedyś poruszali się Byron, Newton, Milne, Darwin, Maxwell i niezliczeni nobliści – absolwenci jednego z najstarszych i najznakomitszych w świecie uniwersytetów.

nie wcześniej, już w wieku 4 lat, a nauczyciele są przygotowani do uczenia wszystkich przedmiotów przez cały okres nauki. Nasze lekcje języka angielskiego, prowadzone przez niezwykle inteligentnego i dowcipnego Marka Pierro. były bardzo atrakcyjne. Nauczyciel wykorzystywał m.in. fragmenty filmów Hitchcocka, ucząc nas przy tym nie tylko języka, ale też rozumienia poetyki suspensu. W drugim tygodniu nauki znalazłam się w młodym międzynarodowym towarzystwie, istnej Wieży Babel: 14 osób z 13 różnych krajów i 4 kontynentów. Nie po raz pierwszy doświadczyłam jednak tego, że wspólne uczenie się czy wykonywanie jakiegoś zadania szybko skraca dystans pokoleniowy i kulturowy. Wspólnie organizowaliśmy różne spotkania i wycieczki, w tym wyjazd do Oxfordu i do teatru na spektakl Les Miserables. W szkole (do której docierałam pieszo, ok. pół godziny spaceru), codziennie spędzałam osiem godzin. To był naprawdę intensywny kurs. Wychodziłam przyjemnie zmęczona, z poczuciem dobrze wykorzystanego czasu, bez Proustowskiej frustracji. A potem? Potem zwiedzałam, zwiedzałam, zwiedzałam. Głównie na piechotę, chociaż bardzo wiele osób porusza się tam rowerami. To był także niezmarnowany czas. Miasto położone jest nad rzeką Cam, na której są organizowane słynne wioślarskie wyścigi pomiędzy uniwersytetami Cambridge i Oxford. Uniwersytet w Cambridge ma już blisko 900 lat – został założony w 1209 r. Składa się z aż 32 ‚koledżów”, z których odwiedziłam dwa: King’s College (gdzie udało mi się uczestniczyć w dniu otwartym dla kandydatów na wydział matematyki i zwiedzić słynną kaplicę z największym w świecie sklepieniem wachlarzowym) oraz St John’s College. Ten drugi otoczony jest pięknymi alejkami spacerowymi, prowadzącymi do kolejnych „dworów” w czworobokach budynków o ciekawej architekturze.

Spacerując po Cambridge mogłam poczuć iście studencki klimat. Szczególnie urzekły mnie wspaniałe uniwersyteckie zabudowania i mosty (m.in. Matematyczny Most) oraz liczne muzea, w tym Muzeum Historii Nauki i Fitzwilliam Museum.

Jeżeli jednak ktoś zadałby mi pytanie, co było moim największym odkryciem i przeżyciem naukowym w czasie tego wyjazdu, odpowiedziałbym bez wahania: wystawa robotów w Science Museum w Londynie, a zwłaszcza sala, w której pokazano współczesne roboty „usługowe” oraz prototypy inteligentnych maszyn przyszłości. Niektóre z nich wyglądały i zachowywały się jak ludzie: potrafiły recytować Szekspira, oferować pomoc w opiece nad starszymi osobami, grać na trąbce, pomagać najmłodszym w nauce…

Nigdy nie jest za późno ani też za wcześnie, aby pomyśleć o nauce za granicą. Ciekawą ofertę stypendiów, pokrywających do 100% koszty nauki, zakwaterowania i wyżywienia w szkole średniej, ma Towarzystwo Szkół Zjednoczonego Świata http://www.uwc.org.pl. Szczególnie polecam ją gimnazjalistom z naszej gminy.

Iwona Turnau Nauczyciel Zespołu Szkół w Rząsce

* Projekt “Europa to My” jest realizowany przez 9 nauczycieli z Zespołu Szkól w Rząsce, a mobilności są finansowane z programu operacyjnego “Wiedza Edukacja Rozwój”.

mitex.jpg