• alles.jpg
  • artgo.jpg
  • bhp.jpg
  • biga.jpg
  • energoterm.jpg
  • enmax.jpg
  • euroreklama.jpg
  • familia.jpg
  • gasior.jpg
  • goodcar.jpg
  • gs.jpg
  • juszczak.jpg
  • kozbial.jpg
  • kubaty.jpg
  • lyko.jpg
  • opał.jpg
  • progar.jpg
  • rasterek.jpg
  • rserwis.jpg
  • salazabaw.jpg
  • serczyk.jpg
  • szumiec.jpg
  • szumiec2.jpg
  • wwm.jpg
  • zamkowa.jpg
  • zulla.jpg

Reklama

  • baranex.jpg
  • bistro.jpg
  • edukator.jpg
  • elitasc.jpg
  • geo.jpg
  • grafixdruk.jpg
  • hydrex.jpg
  • kaes.jpg
  • kruk.jpg
  • lowisko.jpg
  • nettrading.jpg
  • rrreklama.jpg
  • stollar.jpg
  • toka.jpg
  • weterynarz.jpg

Rozmowa z wicemarszałkiem Województwa Małopolskiego, Wojciechem Kozakiem, członkiem zarządu Województwa Małopolskiego, właściwym do spraw m.in. ochrony środowiska

Redakcja: Ministerstwo Energii zaproponowało nowe normy jakości węgla. Polski Alarm Smogowy stwierdził, że to działanie pozorowane, które nie przyczyni się znacząco do poprawy jakości polskiego powietrza. Jego przedstawiciele złożyli 21 lutego w Ministerstwie Energii uwagi do rozporządzenia wprowadzającego normy jakości dla paliw stałych. Wraz z nimi przekazali także szkatułę wypełnioną mułem węglowym, na której nakleili klepsydrę z napisem „Tu spoczywa czyste powietrze”.

Wojciech Kozak: Zdecydowanie rozumiem obawy przedstawicieli Polskiego Alarmu Smogowego. Wygląda na to, że rząd skapitulował. Trudno bowiem inaczej określić te rozwiązania, które proponuje Ministerstwo Energii. To rozporządzenie, które przygotowało ministerstwo, dopuszcza do użytku węgiel najgorszej jakości. Nie chodzi tutaj o postawienie się po stronie Polskiego Alarmu Smogowego czy Ministerstwa. Trzeba stanąć przede wszystkim po stronie zdrowia obywateli. Polska jest bowiem jedynym państwem członkowskim UE bez żadnych norm dotyczących paliw stałych sprzedawanych na rynku!

Red.: Jak powiedział Andrzej Guła z PAS „ Rozporządzenie nie tylko dopuszcza na rynek paliwa, które nie powinny się na nim znajdować. Zostało też napisane w taki sposób, by umożliwić sprzedaż odpadów węglowych i węgla najgorszej jakości do gospodarstw domowych”. Eksperci wskazują, że w węglu sprzedawanym do gospodarstw domowych zawartość popiołu nie powinna przekraczać 8-10%, wilgoci 12%, a siarki 0,6%. Rozporządzenie zezwoli na sprzedaż węgla o zawartości popiołu na poziomie 12%, wilgoci 20%, a siarki na poziomie 1,3%. Po jego wejściu w życie, na rynku pozostaną wszystkie dostępne dzisiaj paliwa.

W.K.: Walka o zdrowie Polaków w rywalizacji z takim problemem jak smog, musi być kompleksowa. Po to właśnie stawiamy na Odnawialne Źródła Energii, po to ograniczamy niską emisję, po to też należy dopuścić do spalania tylko ten węgiel, który spełnia najwyższe normy jakości. Niestety, w swoim rozporządzeniu, ministerstwo dopuszcza stosowanie najbardziej szkodliwego węgla oraz zezwala przy tym na sprzedaż odpadów węglowych klientom detalicznym. A przecież nie zapominajmy - to właśnie palenie niskiej jakości paliwem najbardziej przyczynia się do powstawania smogu.

Red.: Brak jest sankcji za sprzedaż mułów oraz flotów do gospodarstw domowych. Proponowane przepisy ich nie zawierają. Nie dają nawet możliwości kontrolowania tego, dokąd są sprzedawane. Sytuacja się więc nie zmieni. Brak jest gwarancji jakości sprzedawanego węgla oraz wiedzy jaka jest jego wartość opałowa.

W.K.: To nie jest tylko kwestia finansów, ale i złych nawyków. Swoją drogą, warto zastanowić się, czy państwo nie powinno wziąć na siebie chociaż części kosztów związanych z ogrzewaniem. Szczególnie w przypadku osób najuboższych. Ponad podziałami powinniśmy pomyśleć o takim mechanizmie. Warto zauważyć, bo o tym się rzadko mówi, jak wielkie koszty ponosimy w związku z leczeniem chorób powstałych w wyniku smogu. Według raportu Komisji Europejskiej przez smog tracimy nawet 26 mld euro rocznie. To aż 6 proc. naszego PKB. Na tę sumę składają się koszty opieki zdrowotnej, koszty związane z absencją w pracy oraz koszty pobytów w szpitalach. Postawienie na węgiel lepszej jakości to nie koszt – to inwestycja w nasze zdrowie i życie.

Red.: Co na to władze Województwa Małopolskiego?

W.K.: My, jako województwo, podjęliśmy już działania w tym zakresie. Nie możemy czekać. Dlatego przyjęliśmy, jako Zarząd Województwa, projekt przejściowej uchwały antysmogowej dla Krakowa. Musimy przyspieszyć z wprowadzaniem zmian, szczególnie, jeśli rząd zaczyna hamować. Normy jakościowe zapisane w rozporządzeniu o którym mowa, nie dają gwarancji poprawy złej jakości powietrza w Krakowie. Dlatego jako samorząd, bez narzekania, musimy wyjść naprzeciw tym problemom i podjąć zdecydowane kroki. Od 1 lipca w Krakowie, jak i w całym regionie, nie będzie można stosować węgla o najniższej jakości.

Red.: Życzymy determinacji w działaniach i prowadzenia dalszej skutecznej akcji uświadamiania zagrożenia zwłaszcza w gminach wiejskich

ludzik.jpg