• alles.jpg
  • bhp oskar.jpg
  • euroreklama.jpg
  • familia.jpg
  • geodezja.jpg
  • goodcar.jpg
  • gs.jpg
  • kozbial.jpg
  • kubaty.jpg
  • lyko.jpg
  • rasterek.jpg
  • rowery.jpg
  • rserwis.jpg
  • salazabaw.jpg
  • serczyk.jpg
  • wwm.jpg

Reklama

  • baranex.jpg
  • bistro.jpg
  • edukator.jpg
  • gawin.jpg
  • geo.jpg
  • grafixdruk.jpg
  • krakmeb.jpg
  • kruk.jpg
  • melba.jpg
  • mirex.jpg
  • prestige.jpg
  • rrreklama.jpg
  • weterynarz.jpg

W poprzedniej odsłonie naszego cyklu poznaliśmy Fiata 126p w wersji cabrio. Dziś chciałbym zaprezentować jedną z wielu kreatywnych wariacji na ten temat, czyli prawdziwy pojazd gąsienico- wy. Choć powstawało wiele wersji modelu Fiata 126p, Wszędołaz, bo o nim mowa, jest wyjątkowo godzien uwagi – nie dość, że patrząc na niego, ani przez chwilę nie mamy wrażenia przeróbki, to jeszcze konstrukcja zachwyca precyzją wykonania i ponadprzeciętna dbałością o szczegóły.

Pojazd ten powstał pod koniec lat siedemdziesiątych, jak większość unikatowych rozwiązań, w wyniku konieczności poradzenia sobie z nietypowymi potrzebami. Jego twórcy, czterech pracowników Zakładu Transportu Energetyki w Radomiu, odpowiadali za zabezpieczenie techniczne linii wysokiego napięcia. Część terenów, które przemierzali, były trudnodostępne, a w sezonie zimowym stawały się nieprzejezdne. Remedium na te warunki miał być właśnie Wszędołaz – mały, stosunkowo lekki pojazd, poruszający się na gąsienicach.

Podstawą projektu stał się wdzięczny „Maluch”, czyli Fiat 126p, z którego wzięto silnik, sprzęgło, skrzynię biegów, przekładnię główną oraz półosie napędowe. Dodano układ gąsienic, który niestety nie był zbyt dobrze zaprojektowany. Autorzy sami podkreślali, że zamiast odpychać śnieg, niestety zaciągał go do środka, co przyczyniało się do częstego spadania gumowych gąsienic. Futurystyczna kabina, z drzwiami odsuwanymi w bok, podkreślał niecodzienność konstrukcji. Gąsienice osłonięte były czymś na kształt błotników, który jednocześnie stanowiły stopnie ułatwiające wsiadanie. Dolną część nadwozia wykonano z laminatu epoksydowego. Natomiast to nie wszystko – Wszędołaz dawał również możliwość poruszania się drogami … wodnymi. Konstruktorzy sprawdzili możliwości pływalnia pojazdu, które to próby zakończyły się pełnym sukcesem. Wszędołazem byli zainteresowani chińczycy, mówiono nawet o planach zamówienia dużej ilości tych pojazdów. Niestety, nie weszły one do seryjnej produkcji.


Źródła:

Jan Piotrowski Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

http://muzeumtechniki.eu/wystawy-aktualne/stale/polskie-prototy- py/, odczyt: 2017 03 01


dolina2019.jpg