• alles.jpg
  • artgo.jpg
  • bar.jpg
  • biga.jpg
  • energoterm.jpg
  • enmax.jpg
  • familia.jpg
  • gasior.jpg
  • goodcar.jpg
  • grafixdruk.jpg
  • gs.jpg
  • gurgul.jpg
  • juszczak.jpg
  • kozbial.jpg
  • kubaty.jpg
  • lisak.jpg
  • lyko.jpg
  • marcisz.jpg
  • opal.jpg
  • progar.jpg
  • rserwis.jpg
  • salazabaw.jpg
  • serczyk.jpg
  • sklad_blc.jpg
  • supra.jpg
  • swiba.jpg
  • szumiec.jpg
  • szumiec praca.jpg
  • wwm.jpg
  • zamkowa.jpg
  • zielinski.jpg
  • zulla.jpg

Reklama

  • baranex.jpg
  • geo.jpg
  • hydrex.jpg
  • kaes.jpg
  • kruk.jpg
  • lowisko.jpg
  • melba.jpg
  • multiagent.jpg
  • nettrading.jpg
  • rrreklama.jpg
  • rzaska.jpg
  • stollar.jpg
  • toka.jpg
  • weterynarz_zielona.jpg

Numer 03/2017

Kontynuując rozpoczęty cykl „Miejsca urokliwe” publikujemy kolejne z takich miejsc. Fotografię przesłał nam Pan Tomasz Trulka, mieszkaniec naszej gminy, fotograf, pasjonat dolin jurajskich. Zdjęcie przedstawia drzewo stojące obok skały „Cebulowa”, nad Doliną Będkowską, obok niebieskiego szlaku Warowni Jurajskich i nad Łączkami Brzezińskimi. Stąd rozciąga się panorama na cały Zabierzów wraz z okolicą. W chwili zadumy, zwykłe drzewo z prześwitującymi promieniami zachodzącego słońca podkreśla, iż jest to „Miejsce urokliwe”. Za zgodą autora podajemy do niego kontakt tel. 530/861-968, e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. Spacerując po zakątkach naszej gminy natrafiamy na wiele pięknych, malowniczych zakątków. Można je nazwać „miejscami urokliwymi”. Będziemy przedstawiać takie miejsca naszym Czytelnikom, prosząc o przesyłanie na adres redakcji swoich propozycji.

Maciek ma 19 lat, jest uczniem 3 klasy Zespołu Szkół Mechanicznych w Krakowie, gdzie poszedł z zamiłowania do samochodów. Niestety miłość do motoryzacji przybrała tragiczny skutek. W grudniu 2016 r. Maciek uległ ciężkiemu wypadkowi komunikacyjnemu i doznał rozległych obrażeń czaszkowo-mózgowych, masywnego obrzęku mózgu, pnia mózgu, a następnie jego uszkodzenia. Na skutek tych obrażeń chłopak ma lewostronny niedowład. Jest w stanie wegetatywnym, nie mówi, nie siedzi, nie chodzi, nie trzyma nawet samodzielnie głowy, karmiony jest przez sondę żołądkową. Lekarze nie dawali mu szans na przeżycie. A jednak Maciek walczy…

Marzeniem rodziny jest, by ten pełen życia i radości chłopak do nich powrócił. Jednak by to mogło mieć miejsce Maciek musi odbyć bardzo intensywną i wielomiesięczną rehabilitację, która niestety jest bardzo kosztowna. Chłopak wymaga bowiem 24-godzinnej opieki. Ośrodek rehabilitacyjny, który daje jakiekolwiek szanse na polepszenie jego sytuacji, jest prywatny. Miesięczny koszt pobytu to ponad 20 000 zł. Aby pobyt w nim był możliwy, potrzebna jest pomoc finansowa.
Zwracamy się zatem z prośbą, do każdego, któremu los Maćka nie jest obojętny, o wsparcie. Osoby, które zechcą przekazać 1% swojego podatku na rehabilitację Maćka mogą to uczynić wpisując w zeznaniu podatkowym dane Fundacji VOTUM tj. KRS: 0000272272.

Fundacja utworzyła specjalne konto, na które można wpłacać darowizny – koniecznie z dopiskiem: Maciej Koziatek.

Z góry serdecznie dziękujemy wszystkim ludziom dobrego serca! W sprawie pomocy prosimy o kontakt z mamą Macieja – p. Urszulą Koziatek: tel. 602 488 043.

Jak karnawał, to karnawał, gdzie spojrzeć wszędzie tańce, hulanki, swawole. Stąd też Klub Seniora „Złota Jesień” w Zabierzowie nie mógł pozostać w tyle i w dniu 4 lutego zorganizował kolejny raz kostiumowy bal karnawałowy. Do wspólnej zabawy zaprosił zaprzyjaźnionych z Klubem mieszkańców DPS z Karniowic, przedstawicieli Klubu Seniora „Sami Swoi” z Rudawy i KGW z Niegoszowic. Uczestnicy balu zadziwiali i olśniewali wymyślnymi kreacjami. Bal rozpoczęto staropolskim polonezem. W trakcie balu były niespodzianki w postaci różnorakich konkursów z nagrodami, podczas których wszyscy dobrze się bawili. Otóż był konkurs kotylionowy z wyborem króla kotylionowego, którego do walca poprosiła „księżniczka” zaklęta w Żabę, konkurs na najbardziej pomysłowe przebrania, wybór króla i królowej balu, rysowanie z zawiązanymi oczami swoich portretów, taniec par na coraz to mniejszym arkuszu papieru itp. Podsumowując ten szalony wieczór i biorąc pod uwagę opinie uczestników balu, należy stwierdzić, że zabawa była udana, muzyka taka, że nogi same rwały się do tańca, stoły zachęcały do uzupełnienia zużytej w tańcu energii, która seniorów wręcz rozpierała. Jak zwykle, co dobre to się szybko kończy, tak i w tym przypadku bal należało zakończyć o przyzwoitej dla seniorów porze, mimo iż energii wystarczyłoby nawet do białego rana.


Tekst- Barbara Golińska, zdjęcia – Wiesława Danielewska

5 marca przy pięknej słonecznej pogodzie i temperaturze 15 st C, odbyła się kolejna ogólnopolska impreza sportowa organizowana przez KKS Jura Moto Sport i Jurajską Izbę Gospodarczą. Współorganizatorem biegu była firma Colorex, na której terenie w gospodarstwie agroturystycznym „Rogate Ranczo” w Zabierzowie zlokalizowano start i metę biegu. Na dystansie 8150 metrów, po wyjątkowo suchej trasie pobiegło prawie dwustu zawodników z różnych regionów naszego kraju. Byli oni klasyfikowani w kategorii generalnej kobiet i mężczyzn oraz specjalnej klasyfikacji małżeństw. Zwycięzcami biegu zostali Walentyna Kiliarska z Ukrainy z czasem 33:20 i Adam Czerwiński z Czasławia z czasem 28:23. W klasyfikacji małżeństw nagrodzone zostało 12 par małżeńskich.

Nagrody ufundowane przez sponsorów wręczali: wójt gminy Zabierzów Elżbieta Burtan, wicemarszałek województwa małopolskiego Wojciech Kozak, sołtys Zabierzowa - Wiesław Cader, przedstawiciele sponsorów – Krystyna Kruk, Grażyna Duda, Janina Kwiatkowska, Jacek Figiel, Bartłomiej Szczoczarz, Janusz Apostolski i Tomasz Ilnicki. Odbyło się także wręczenie nagrody głównej czyli tabletu ufundowanego przez prezesa firmy COLOREX Jacka Figla. Puchary Marszałka Województwa Małopolskiego otrzymali najszybszy zawodnik i najszybsza zawodniczka oraz para o najdłuższym stażu małżeńskim i najstarsi zawodnicy biegu. Puchary wójta gminy Zabierzów dla najszybszej zawodniczki i najszybszego zawodnika z terenu Gminy Zabierzów otrzymali Agnieszka Cader z Zabierzowa (z czasem 34:29 druga w klasyfikacji open pań) i Krzysztof Bodurka z Nielepic (z czasem 29:00 – czwarty w klasyfikacji open panów).

Każdy chce żyć długo, ale nikt nie chce być stary. Nie da się tego pogodzić. Wraz z wiekiem sprawne dotąd ciało, stopniowo traci możliwości. Przychodzi niedołężność, brak samodzielności, pojawiają się choroby. Staruszek Bartuś błąkał się po mieście. Nie umiał wrócić do swojego domu, który na pewno kiedyś miał. Nikt go nie wołał, nikt nie szukał, więc nie mógł go znaleźć. W końcu ktoś się zainteresował losem staruszka i psiak trafił do schroniska. Tam też czekał, nasłuchiwał, bo przecież przyjaciół się nie gubi, a gdy przypadkiem się to stanie, to ze wszystkich sił się szuka. Ale do schroniska też nikt się nie zgłosił. Stareńki Bartuś, nie radzący sobie w takich warunkach, bez szans na adopcję, miał być uśpiony. Nie mogliśmy zostawić Bartusia. Od kilku dni mieszka w najlepszym, domowym hotelu. Ma problemy z chodzeniem, z utrzymaniem równowagi. Gdy wstaje, to łapki rozstawia szeroko jak pająk. Aby się tylko nie przewrócić. Tak bardzo się stara. Jakby chciał pokazać, że nie warto porzucać starego psa. Bo choć siły już nie te, chorób wiele, to psie serce kocha dalej tak samo. Dzielny Bartuś na święta dostał życie, teraz prosi o wsparcie. O grosik na swój hotel, na najlepszą karmę, na suplementy, na diagnostykę i leczenie. To ostatnie, sądząc po stanie Bartusia, jego bardzo słabej wydolności, problemach z chodzeniem, infekcji dróg oddechowych, będzie długotrwałe. Psiak spędzi wiele miesięcy w hotelu.

Pomóż zaopiekować się i leczyć staruszka Bartusia. Każdy na to zasługuje.

Jeśli chcesz, możesz pomóc psiakowi i dokonać darowizny z tytułem „Bartek” na konto PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350 Fundacja Centaurus, ul. Borelowskiego 53/2, 51-678 Wrocław www.psy.centaurus.org.pl e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Trudno o bardziej charakterystyczny pojazd rodzimej produkcji motoryzacyjnej, niż Polski Fiat 126p. Produkowany w bielskich i tyskich zakładach Fiata w latach 1973-2000, współtworzył historię kilku pokoleń Polaków. Dziś dobrze zachowane egzemplarze osiągają wysokie, kolekcjonerskie ceny. Konstrukcja ta była również bardzo wdzięcznym obiektem samodzielnych przeróbek i udoskonaleń; stąd przydomowe pługi śnieżne czy mini spychacze.

Tymczasem eksperymentowanie z poczciwym „maluchem” było na porządku dziennym w BOSMALu, czyli Ośrodku Badawczo-Rozwojowym Samochodów Małolitrażowych w Bielsku Białej. Początkowo jednostka ta podlegała pod fabrykę Fiata, pod koniec lat osiemdziesiątych stała się niezależną instytucją, działającą do dziś. To tam, nie jako przeróbka, ale całkowicie odrębny projekt, powstał model Fiata 126p Cabrio, który był jednym z dwóch seryjnie produkowanych kabrioletów na bazie modelu 126p.

Najważniejsza cecha tej wersji „malucha”, czyli brak stałego dachu, wymogła na konstruktorach znaczące wzmocnienia budowy pojazdu. Usztywniono nie tylko płytę podłogową i szkielet nadwozia, ale dodano również pałąk za linią drzwi. Pałąk dodawał lekko sportowego wyglądu, ale głównie wzmacniał konstrukcję i był miejscem mocowania psów bezpieczeństwa. Składany dach wykonano z płótna, w które wstawiono plastikowe szyby. Dla bardziej wymagających klientów dostępne były opcje z wysokimi zagłówkami foteli lub ogrzewaniem Webasto. Wersja Cabrio produkowana była w dwóch kolorach – białym i czerwonym.

Fiaty 126p Cabrio produkowano seryjnie w latach 1991-1995. Niestety projekt ten nie przyjął się na polskim rynku. Winne temu były dwa czynniki – klimat nie sprzyjający kabrioletom i dopiero co otworzone granice. Kupienie używanego samochodu z zachodu było znacznie bardziej atrakcyjne, niż nowego auta z Polski. Polska pogoda również działała na niekorzyść – jesienne słoty i miesiące zimy nie zachęcały do jazdy autem z nieocieplanym dachem i marnym ogrzewaniem. W sumie wyprodukowano około 500 sztuk tego modelu, z czego jedynie około 100 sprzedano na krajowym rynku. Pozostałe 400 sztuk trafiło do nabywców w krajach zachodniej Europy.

Jan Piotrowski Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Źródła: http://klasyki.auto-swiat.pl/bosmal-126-cabrio-powiew-wolnosci/ p8851 odczyt: 2017 01 29 https://pl.wikipedia.org/wiki/Polski_Fiat_126p_Cabrio odczyt: 2017 01 29

Rozmowa z wicemarszałkiem Województwa Małopolskiego, Wojciechem Kozakiem, członkiem zarządu Województwa Małopolskiego, właściwym do spraw m.in. ochrony środowiska.

Redakcja: Podczas naszej rozmowy w grudniu ubiegłego roku prognozował Pan przyjęcie uchwały antysmogowej. Radni przyjęli ją jednogłośnie 23 stycznia. Gratulujemy.

Wojciech Kozak: Dziękuję. Zdajemy sobie sprawę z tego, że sama uchwała nie wystarczy. Dlatego też mówiłem o współdziałaniu w tym temacie z rządem. Ponadto, zamierzamy zwiększyć środki na wymianę pieców i namawiać takie instytucje jak NFOŚ na korzystanie z tych programów, które się już sprawdziły, które już w naszym województwie funkcjonują.

22 stycznia 2017 r. odbył się kwalifikacyjny turniej V Małopolskiej Ligi Juniorów w szachach. To kolejny turniej w Krakowskim Przedmieściu na terenie Kraków Business Park. W szybkim tempie rozwijają się rozgrywki szachowe dla dzieci i juniorów. Rywalizacja wciąga najmłodszych i trudno znaleźć tydzień bez kolejnych gier w Małopolsce. 22 stycznia rywalizowały ze sobą 23 drużyny, grało 93 szachistów, którym towarzyszyli żywo reagujący rodzice i opiekunowie. Ponieważ było więcej niż 20 drużyn awans do IV Małopolskiej Ligi Juniorów mogły uzyskać aż 3 zespoły.

Najlepszą drużyną okazał się Krakowski Klub Szachowy V zdobywając maksymalną ilość 14 pkt. Także szachiści z tego klubu okazali się najlepsi indywidualnie. Zwyciężył z 7 pkt 10 latek Szymon Wiśniewski, który wygrał wszystkie spotkania przed Radosławem Paszkowskim i Bartoszem Hernikiem. KKSz V nie mógł jednak awansować gdyż inne zespoły tego klubu już grają w IV Lidze. Dlatego awans do IV Małopolskiej Ligi Juniorów uzyskały drużyny: TS Wisła IV Kraków, UKS V Goniec Staniątki i KS Cracovia 1906 Kraków. Najmłodszym zawodnikiem rozgrywek był 6 letni Radosław Najman z II zespołu SP nr 101 w Krakowie. Zdobył 3 pkt. zajmując 58 miejsce wśród 93 zawodników.

Kolejne turnieje w Centrum Krakowskie Przedmieście to dwudniowy turniej w ramach Grand Prix TS Wisła Kraków w dniach 18 – 19 marzec 2017 r. i spotkania IV Małopolskiej Ligi Juniorów w dniach 25 – 26 marzec 2017 r.

W przygotowaniu następne turnieje oraz bardzo duża atrakcja – symultana z polskim arcymistrzem, jednym z najlepszych młodych szachistów świata. W następnym numerze Gońca podamy termin symultany i miejsce zgłoszeń.

Marek Rowecki

Na placówkach oświatowych w Gminie Zabierzów zostały zainstalowane czujniki jakości powietrza. W pyłomierze zostały wyposażone szkoły w Balicach, Brzeziu, Bolechowicach, Brzoskwini, Kobylanach, Nielepicach, Rudawie, Rząsce, Zabierzowie i Zelkowie. Całość tworzonej sieci monitoringu jakości powietrza ma docelowo obejmować wszystkie 23 sołectwa gminy. Kolejne pyłomierze będą się stopniowo pojawiały w kolejnych miejscowościach.

Wyniki pomiarów są dostępne pod adresem: https://airly.eu/map/#latitude=50.11012&longitude=19.70053

Wydział Ochrony Środowiska i Gospodarki Odpadami

Zachęcamy do adopcji psów i kotów przebywających w Schronisku dla Zwierząt w Racławicach, gdzie umieszczane są bezdomne zwierzęta znalezione na terenie Gminy Zabierzów. Informacja w UG Zabierzów tel. 12 283 07 55. Fotografie zwierząt widnieją na stronie internetowej Schroniska: https:// schroniskopsiepole.wordpress.com/category/nasze-zwierzeta-do-adopcji/ Schronisko dla Zwierząt 32-222 Racławice 91, tel. 793 993 779; 506 144 045, e-mail Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

14 grudnia 2016 roku 31-letnia Monika Zielińska, mieszkanka Rząski, doznała pęknięcia naczyniaka w płacie czołowym mózgu i od tej chwili zmieniło się życie Jej dzieci: 6 letniego Kacperka, 3 letniego Szymusia i półrocznej Kingusi. Życie potrafi być nieprzewidywalne, kruche, czasem bezlitosne, lecz co z tego rozumieją małe dzieci, którym w jednej chwili zabrakło MAMY – najważniejszej osoby w ich życiu… Monika była zdrową, energiczną i bardzo troskliwą młodą mamą. Nie zdawała sobie sprawy z grożącego jej niebezpieczeństwa. Tego dnia była z dziećmi u lekarza, przygotowywała im obiad, bawiła się z nimi. Nagły, silny ból głowy i następująca po nim utrata przytomności – przerwały szczęśliwe, rodzinne chwile… Karetka zabrała ją do szpitala, doszło do zatrzymania krążenia. Rozpoczęła się walka o życie, a w domu pozostały dzieci – malutka Kinga, karmiona piersią przez mamę – nagle musiała przestawić się na sztuczny pokarm. W stanie krytycznym Monia poz ostawała przez tydzień. Dziś stan neurologiczny Moniki jest poważny: czasami otwiera oczy, ale nie nawiązuje kontaktu z otoczeniem, ma porażenie czterokończynowe. Poprawa tego stanu zależy od bardzo INTENSYWNEJ REHABILITACJI. Szukamy dla niej odpowiedniego ośrodka, gdyż pierwsze miesiące rehabilitacji neurologicznej są najważniejsze. Pół roku po wylewie krwotocznym ma decydujące znaczenie w procesie zdrowienia. Koszty pobytu przekraczają możliwości rodziny.

RAZEM MOŻEMY JEJ POMÓC!!!
ZAWALCZMY O TO, BY MONIA MOGŁA PRZYTULIĆ KIEDYŚ SWOJE DZIECI!!! -PRZEKAŻ MONICE 1% PODATKU

Wystarczy, że w PIT wpiszesz numer KRS0000186434. Cel szczegółowy 1%: 246/Z Zielińska Monika Można również pomóc, wpłacając darowiznę w złotówkach: Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „Słoneczko” 77-400 Złotów, Stawnica 33A

Nr konta: 89 8944 0003 0000 2088 2000 0010 Spółdzielczy Bank Ludowy Zakrzewo Oddział w Złotowie Z dopiskiem:246/ Zielińska Monika – darowizna
Za każdą przekazaną kwotę składamy serdeczne podziękowania!

erena.jpg