• alles.jpg
  • artgo.jpg
  • bhp.jpg
  • biga.jpg
  • energoterm.jpg
  • enmax.jpg
  • euroreklama.jpg
  • familia.jpg
  • gasior.jpg
  • goodcar.jpg
  • gs.jpg
  • juszczak.jpg
  • kozbial.jpg
  • kubaty.jpg
  • lyko.jpg
  • opał.jpg
  • progar.jpg
  • rasterek.jpg
  • rserwis.jpg
  • salazabaw.jpg
  • serczyk.jpg
  • szumiec.jpg
  • szumiec2.jpg
  • wwm.jpg
  • zamkowa.jpg
  • zulla.jpg

Reklama

  • baranex.jpg
  • bistro.jpg
  • edukator.jpg
  • elitasc.jpg
  • geo.jpg
  • grafixdruk.jpg
  • hydrex.jpg
  • kaes.jpg
  • kruk.jpg
  • lowisko.jpg
  • nettrading.jpg
  • rrreklama.jpg
  • stollar.jpg
  • toka.jpg
  • weterynarz.jpg

Numer 04/2016

13 lutego w SKiPGZ w Zabierzowie odbyła się coroczna akcja charytatywna, z której jak co roku całkowity dochód został przeznaczony dla potrzebujących dzieci. W tym roku zostanie zakupiony sprzęt medyczny na oddział neurochirurgii dziecięcej. Bardzo serdecznie dziękuję Pani Wójt Elżbiecie Burtan za objęcie naszej akcji honorowym patronatem i przekazanie na aukcję ceramiki. Tym bardziej dziękuję, że zawsze otrzymujemy wsparcie przy każdym tego typu wydarzeniu, które organizujemy. Dziękuję Panu Kazimierzowi Czekajowi – Firma RAFAPOL – za podarowany chleb, fundatorom nagród: Jerzemu Stecowi, Monice Kolad, Magdalenie Wachowskiej, Firmie „NATURELL”. Adamowi Witek za profesjonalne fotografie i przekazanie pieniędzy za ich wykonanie, Bogdanowi Kwarciakowi za oprawę muzyczną, Pani Dyrektor Annie Domagale za ogromną przychylność i pomoc przy organizacji, Pani Celinie Ślusarskiej za opiekę i pomoc logistyczną. Serdecznie dziękuję Markowi i Monice Filo – Pizzeria MARCO MONI’OLA – za catering, a zwłaszcza Pani Monice za serce włożone w jego przygotowanie. Dziękuję wszystkim gościom, którzy jak co roku nie zawiedli. Na koniec dziękuję rodzicom z sekcji pływackiej za pomoc w organizacji a szczególnie Elżbiecie Stec, Anecie Jankowskiej i Piotrowi Wróblowi. Podczas imprezy zebrano 4 tysiące złotych.

Agnieszka Rokita

06.03.2016r. o godzinie 10:00 druhowie OSP Bolechowice oraz druhowie OSP Zabierzów wzięli udział w ćwiczeniach ratownictwa medycznego zorganizowanych przez druhów z Bolechowic. Ćwiczenia rozpoczęły się w remizie OSP Bolechowice omawiając stabilizacje złamanych kończyn oraz ćwicząc szybkie badanie urazowe i transport poszkodowanego. Następnie w kolumnie jednostki udały się do Kryspinowa, gdzie w jaskini przeprowadzone zostały ćwiczenia praktyczne.

Ćwiczenia zakładały że do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego spływa zgłoszenie o osobie poszkodowanej, która utknęła w jaskini w Kryspinowie. Na miejsce w pierwszym rzucie zostało zadysponowane OSP Zabierzów (Quad + Iveco GBARt 3,5/27). Po przyjeździe i rozpoznaniu KDR zadysponował dodatkowe siły i środki – OSP Bolechowice (Iveco GLBARt 1/1) oraz zespół ratownictwa medycznego OPC. Działania ratowników na miejscu polegały na zlokalizowaniu osoby poszkodowanej, dotarciu do niej, udzieleniu kwalifikowanej pierwszej pomocy oraz transporcie osoby poszkodowanej z jaskini i przekazaniu ZRM. Po zakończeniu ćwiczeń praktycznych zostały one dokładnie omówione i podsumowane. Ćwiczenia przygotowali: mł. kpt. Janosz Szymon i mł. asp. Dudzicki Sebastian.

Ćwiczenia jakie zostały przeprowadzone w niedziele są to już kolejne z rzędu specjalistyczne ćwiczenia naszych druhów i druhów z ościennych jednostek. Poniżej prezentujemy niektóre z nich. 15.03.2015r. – 15:00 – Warsztaty z zakresu udzielania pierwszej pomocy oraz ratownictwa technicznego. Ćwiczenia prowadzili Sebastian Dudzicki i Szymon Janosz, którzy na co dzień służą w PSP, a także są strażakamiochotnikami w OSP Bolechowice oraz instruktor dh Marcin Chuchro. Wiedza i doświadczenie jaka dziś została przekazana druhom z Ochotniczych Straży Pożarnych w Balicach, Bolechowicach, Karniowicach oraz Zabierzowie.

16.08.2015r. - 16:00 - Warsztaty ratownicze związane z pożarami wewnętrznymi, które poprowadził instruktor CFBT.pl Marcin Chuchro, oraz szkolenie na temat posługiwania się gaśnicami różnego rodzaju, które poprowadził dh Michał Zwoliński. W warsztatach wzięły udział druhny i druhowie z OSP Bolechowice oraz OSP Balice.

12.12.2015r. - 11:00 - Ćwiczeniach ratowniczo-gaśnicze zorganizowane przez OSP Balice. Podczas ćwiczeń obecni byli Oficer Operacyjny SKKM Kraków, st. kpt. Krzysztof Sułko oraz dh Marcin Chuchro - instruktor CFBT.pl którzy na koniec omówili i podsumowali ćwiczenia. Dzięki takim szkoleniom strażacy mogą lepiej funkcjonować podczas prawdziwych akcji. W ćwiczeniach wzięły udział druhny i druhowie z OSP Bolechowice oraz OSP Balice.

Zapraszamy na stronę internetową OSP Bolechowice – www.ospbolechowice.pl

Paweł Sendor

Ostatnia odsłona czwartej edycji cyklu biegów górskich to już historia. Zabierzów Biega zaznaczył obecność udanymi startami na większości edycji.

Na marcowej odsłonie: 6000 m -41 msc. Jarek Stanek (M50 - trzeci) 32:23.69 Generalnie w swojej kategorii drugi, czyli pudło - brawo! 11600 m -48 msc. Jawor Paweł 59:29.40, 154 msc. Potęga Izabela 1:12:29.40

PS.: Nie można by nie napisać o naszym „krajanie” z Nielepic, który zdeklasował rywali na 11600m. Krzysztof Bodurka zwycięża z przewagą 4 min 53 sek nad drugim na mecie! Gratulacje!

Maciej Niwiński

Lata świetności polskiego przemysłu motorowego dobiegały końca. Ostatnią, trochę zapomnianą przez użytkowników konstrukcją, był Romet MIŃSK 125, produkowany w latach 1988-1990. Nie był to projekt autorski, powstał na podstawie gotowych części sprowadzanych spoza granic Polski.

Podzespoły tej konstrukcji przyjeżdżały do Bydgoszczy z MMB3 z Mińska- ZSRR obecnie Białoruś. W rodzimych zakładach, w ciągu tych trzech lat, składano dwa modele: 400A i 400B. Produkcja przeznaczona była głównie na rynek polski. Pojemność skokowa silnika znacząco odbiegała od silników tych pojazdów, które prezentowaliśmy w naszym cyklu – wynosiła aż 125 cm3. W związku z tym parametrem, użytkownicy musieli posiadać odpowiednie uprawnienia do prowadzenia MIŃSKA.

Model 400B różnił się od 400A błotnikiem przednim i kierownicą które nadawały mu wygląd crossowy. Jednostkę napędową stanowił jednocylindrowy, dwusuwowy silnik chłodzony powietrzem z elektronicznym zapłonem o mocy 11 KM. Model ten posiadał 4-biegową skrzynię, której konserwacja, była uznawana przez użytkowników za jedną z największych zalet tego jednośladu. Istniała możliwość demontażu skrzyni biegów bez konieczności rozbierania całego silnika; za zębatką zdawczą w silniku znajdowała się przegroda, która umożliwiała łatwy dostęp do części. Pojemność baku wynosiła 10,5

l. Użytkownicy deklarowali zużycie paliwa na poziomie 3,5 l /100 km, przy średniej prędkości 80 km/h. Rekordy osiąganej prędkości dochodziły do 120 km/h. Produkcję zakończono wraz z rokiem 1990, który nie tylko dla przemysłu motoryzacyjnego, stał się ważną cezurą. Historia MIŃSKA 125 zakończyła się wraz z dotychczasowym kształtem zakładów ROMET. Dla bydgoskiej fabryki miały nadejść nowe czasy.

Jan Piotrowski Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Źródła:

    http://motoalbum.pl/pojazd/4548, odczyt: 2016 03 18
    http://www.jednoslad.pl/romet-minsk-125/, odczyt 2016 03 18
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Romet_Mi%C5%84sk_125 odczyt 2016 03 18

„Koronki jak pajęczyna” to tytuł wystawy, na którą zaprasza Biblioteka Publiczna w Rudawie. Wystawa prezentuje prace uczestniczek Warsztatów Rękodzieła Artystycznego „Czar nici” z Krakowa, prowadzonych przez twórczynię ludową Jadwigę Węgorek. Na małej powierzchni bibliotecznej pokazano ponad osiemdziesiąt prac w postaci serwetek i motywów zdobniczych, wykonanych głównie koronką klockową, jak też szydełkową i frywolitkową. Twórcami prac są: Ewa Dubas, Irena Domagała, Małgorzata Dymek, Małgorzata Grochola, Beata Jarema, Irena Kraczkowska, Teresa Mossakowska, Małgorzata Połubok, Anna Wantuch, Krystyna Zacharias, Genowefa Zygmunt – uczennice p. Jadwigi Węgorek. Znana z wielu przeglądów twórczości ludowej, nagradzana i wyróżniana w kraju i za granicą Jadwiga Węgorek zajmuje się głównie koronką klockową, której uczy blisko dwadzieścia lat. Na wystawie obok jej mistrzowsko wykonanych serwet w dwóch odcieniach można zobaczyć również przybory do koronek klockowych. Wystawę można oglądać do końca kwietnia br. Warto zaznaczyć, że swoje dokonania prezentują tu dwie uczennice warsztatów „Czar nici”, należące jednocześnie do Koronczarek” – Grupy Rękodzielniczej przy Bibliotece Publicznej w Rudawie /Beata Jarema i Małgorzata Dymek/.

Wernisaż, który odbył się 21 marca zgromadził panie, które już „zaraziły” się koronkarstwem lub planują rozwinąć tę pasję. Byli i tacy, których zwyczajnie zachwyca urok misternych koronek, podziwianych jak dzieła sztuki. Wielu oglądających zwróciło uwagę na walory artystyczne prac, godne ekspozycji w innej formie niż tylko użytkowa. Sam wernisaż był też okazją do rozmów na temat historii rękodzieła, a szczególnie koronki klockowej. Wśród wybitnych rękodzielniczek J. Węgorek wymieniła Olgę Szerauc, Zofię Dunajczan, bez których zasoby wzorów i możliwości przekazywania doświadczeń byłyby dużo uboższe. Te dwie twórczynie przyczyniły się znacząco do obecnego stanu koronkarstwa w Bobowej i w Krakowie.

Barbara Baranowska

Od redakcji: Informujemy naszych czytelników, że „Koronczarki z Rudawy” zostały objęte patronatem medialnym Gońca Zabierzowskiego i na łamach naszej gazety publikować będziemy informacje dotyczące działania tej przemiłej i na razie nieformalnej grupy, kultywującej z powodzeniem zapomniane dzieło koronkarstwa.

Corocznie tysiące psów i kotów są porzucane przez swoich opiekunów. Część z nich oddawana jest do schronisk dla zwierząt, jednak przeważająca większość pozostawiona na ulicach czy w lasach włóczy się, próbując odnaleźć drogę do swojego domu. Jedni nie mogąc czy nie chcąc trzymać już swojego pupila poszukają mu nowego domu, a inni bez skrupułów przywiążą do drzewa skazując tym samym zwierzaka na śmierć w męczarniach. Zigi w połowie lutego został znaleziony w lesie w okolicach Zawoi. Omotany sznurkiem, zwisający do góry nogami, skrajnie wycieńczony, zagłodzony. Z raną ciętą na głowie, nie mający siły podnieść głowy, nie reagujący na nic. W takim stanie został dowieziony do kliniki. Kroplówki, antybiotyki, leki przeciwbólowe, badania. Pies przez dwie doby był karmiony i pojony strzykawką. Nie wstawał, a potrzeby załatwiał pod siebie. Zigi ma też problemy z utrzymaniem równowagi, prawie nie reaguje na bodźce. Tego starszego już psiaka, będącego w wieku kiedy powinien być otoczony specjalną opieką człowiek potraktował wyjątkowo okrutnie. A pozbierać się jest znacznie trudniej niż rozsypać. Zigiemu nie jest łatwo. Nie jest łatwo też jego opiekunom. Ponieważ koszty diagnostyki, leczenia i diety przerosły ich możliwości finansowe, zwrócili się po pomoc do nas. Zigi ma dom, ma doskonałą opiekę tylko nie ma środków na dalszą diagnostykę i leczenie. Pies choć wiekowy, leczony ma szansę odzyskać taką zwykłą radość życia, i cieszyć się swoim mikro światem w którym nikt nie wiąże starych psów sznurkiem do drzewa. Ale potrzebuje pomocy dobrych ludzi, aby zimnym nosem trącać rękę, która z czułością go pogłaszcze. Jeśli chcesz, możesz pomóc psiakowi i dokonać darowizny z tytułem „Zigi” na konto PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Fundacja Centaurus ul. Borelowskiego 53/2, 51-678 Wrocław www.psy.centaurus.org.pl e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Kontynuując przegląd placów zabaw zlokalizowanych na terenie gminy Zabierzów udaliśmy się ponownie na wizytację tych miejsc. Przypominamy naszym Czytelnikom, iż za stan techniczny placów zabaw odpowiadają sołtysi, oni też są zobligowani do powiadamiania Urzędu Gminy o wszelkich usterkach, które na koszt gminy są likwidowane. Wizję rozpoczęliśmy od placu zabaw w Zabierzowie, zlokalizowanego na „Topólkach”. Teren oddany do użytku w 2011 roku jest czysto utrzymany, urządzenia zadbane nie noszące śladów uszkodzeń. Jedynie otaczająca plac siatki jest w wielu miejscach uszkodzona, zapewne przez „nocnych użytkowników”.

Kolejnym był plac zabaw w Szczyglicach, zlokalizowany obok stadionu „Orlik”. Obiekt w bardzo dobrym stanie technicznym, zadbany, można by rzec wzorcowy. Sama jego lokalizacja, i wyposażenie oraz zagospodarowanie terenu jest wzorowe.

Następnym był plac zabaw w Rząsce przy ulicy Sadowej. Z tego co mogliśmy zaobserwować przez zamkniętą na solidną kłódkę bramę, plac zabaw jest w bardzo dobrym stanie technicznym. Być może z uwagi na utrudnione z niego korzystanie. Dajemy piątkę za czystość i dwóję za brak możliwości korzystania z placu.

Wizję zakończamy na szkolnym placu zabaw Radosna Szkoła na terenie Zespołu Szkół w Rząsce. Tutaj wszystko jest sprawne i piękne. Oczywiście łatwiej zadbać o obiekt przyszkolny. Polecamy wszystkim mieszkańcom. Ocena bardzo dobra.

Powtarzamy wnioski z poprzedniej wizji. Generalnie lustrowane place zabaw są zadbane i w dobrym stanie technicznym. Już wiemy, że wiele zależy od mieszkańców, użytkowników, ale także wiele od sołtysa i sprawowanego przez niego nadzoru. Oczekujemy na dalsze informacje o stanie technicznym placów zabaw w innych miejscowościach naszej gminy, a my będziemy kontynuować przeglądy tych placów i zamieszczać relacje w kolejnych numerach Gońca Zabierzowskiego.

Na etapie gminnym Ogólnopolskiego Turnieju Wiedzy Pożarniczej rozegranego 3 marca 2016 w Samorządowym Centrum Kultury i Promocji wzięło udział 20 zawodników.

Turniej odbył się w dwóch kategoriach wiekowych - Szkoła Podstawowa i Gimnazjum. Jury eliminacji gminnych w składzie: Stanisław Baranowski – przewodniczący, Michał Zwoliński – sekretarz i autor pytań dla zawodników, Andrzej Kaczmarczyk, Adam Matysiak, Sebastian Dudzicki i Marcin Cieślak wyłonili finałowe grypy po 5 zawodników w obu kategoriach.

alsal.jpg