• alles.jpg
  • artgo.jpg
  • bhp.jpg
  • energoterm.jpg
  • enmax.jpg
  • familia.jpg
  • gs.jpg
  • juszczak.jpg
  • juszczyk.jpg
  • kozbial.jpg
  • kubaty.jpg
  • lisak.jpg
  • lyko.jpg
  • marcisz.jpg
  • ok.jpg
  • opał.jpg
  • romantica.jpg
  • rserwis.jpg
  • salazabaw.jpg
  • serczyk.jpg
  • sklad_blc.jpg
  • supra.jpg
  • szumiec.jpg
  • szumiec2.jpg
  • trulka.jpg
  • wwm.jpg
  • zamkowa.jpg
  • zlom.jpg

Reklama

  • baranex.jpg
  • bioterapia.jpg
  • bistro.jpg
  • colorex.jpg
  • geo.jpg
  • grafixdruk.jpg
  • hydrex.jpg
  • kruk.jpg
  • mirex.jpg
  • nettrading.jpg
  • toka.jpg
  • weterynarz.jpg

Numer 09/2015

15 sierpnia 2015 r., w ramach obchodów Święta Nielepic z inicjatywy sołtysa Stanisława Dama została odsłonięta pamiątkowa tablica ku czci rotmistrza Witolda Pileckiego. Wraz z jej odsłonięciem oddano do użytku park jego imienia. Uroczystość rozpoczęła się wejściem 16 Batalionu Powietrzno – Desantowego pod dowództwem kapitana Marcina Pęcaka w takt marsza wykonanego przez Gminną Orkiestrę Dętą z Zabierzowa pod batutą kapelmistrza Józefa Bylicy. Następnie Wójt Gminy Zabierzów Elżbieta Burtan, Starosta Powiatu Krakowskiego Józef Krzyworzeka, Przewodnicząca Rady Gminy Zabierzów Maria Kwaśnik oraz sołtys Nielepic Stanisław Dam dokonali odsłonięcia tablicy i złożyli wiązanki kwiatów. Ksiądz Mirosław Cupek z parafii pod wezwaniem Wszystkich Świętych w Rudawie poświęcił obelisk i odmówił modlitwę za wszystkich, którzy oddali życie za ojczyznę. Po-tem nastąpiły przemówienia Elżbiety Burtan, Marii Kwaśnik, Józefa Krzyworzeki oraz w imieniu Zofii Pileckiej córki rotmistrza Witolda Pileckiego zabrała głos Pani Małgorzata Janiec - Przewodnicząca Obszaru Południowego Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Po przemówieniach, które przypomniały sylwetkę rotmistrza Witolda Pileckiego, jego dokonania i męczeńską śmierć, rozpoczął się Apel Oręża Polskiego prowadzony przez kapitana Karola Krajewskiego, zakończony salwami 16 Batalionu Powietrzno – Desantowego. W części artystycznej wystąpili uczniowie Szkoły Podstawowej w Nielepicach ze spektaklem słowno-muzycznym przygotowanym przez Elżbietę Kokosińską oraz Anetę Krzysztof. Następnie wystąpił Klub Seniora z Nielepic wspomagany przez pracowników Samorządowego Centrum Kultury i Promocji Gminy Zabierzów pod kierownictwem Elżbiety Mazur, która napisała śpiewogrę wykonywaną przez chór. Agnieszka Sioła absolwentka Szkoły Podstawowej w Nielepicach zaśpiewała piosenkę o Rotmistrzu Witoldzie Pileckim. Sołtys Nielepic Stanisław Dam podziękował przybyłym gościom i mieszkańcom, oraz wszystkim tym, dzięki którym można było zrealizować tę piękną inicjatywę. Goście zostali zaproszeni przez młodzież ze Szkoły Podstawowej z Nielepic do wspólnego poloneza, po którym rozpoczęto część nieoficjalną czyli zabawę taneczną oraz biesiadę.

Beata Baran

W ostatnich dniach w kraju odnotowano wiele przypadków zatrucia narkotykami, tzw. dopalaczami. Do szpitali trafiły osoby z ostrym zatruciem organizmu. Apelujemy i ostrzegamy, aby nie kupować i nie zażywać takich substancji. Producenci i sprzedawcy dopalaczy kierują się przede wszystkim zyskiem, za nic mając ludzkie życie. Sprzedając dopalacze – sprzedają śmierć.

Masz wątpliwości czy Twoje dziecko zażywa dopalacze? Chcesz dowiedzieć się więcej na temat możliwości leczenia? Wiesz wszystko o negatywnych skutkach tych niebezpiecznych substancji? Masz informacje o miejscach, w których handluje się zakazanymi środkami? Jesteś uzależniony? Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przygotowało listę numerów telefonów pod którymi można szukać pomocy. Lista zostanie także przekazana do wszystkich resortów, urzędów wojewódzkich oraz powiatów.

800 060 800 – Bezpłatna, całodobowa infolinia Głównego Inspektora Sanitarnego. Pod tym numerem telefonu możemy uzyskać informacje na temat negatywnych skutków zażywania dopalaczy oraz o możliwościach leczenia. Infolinia jest także przeznaczona dla rodziców, którzy mają wątpliwości czy ich dzieci zażywają dopalacze. Na infolinię GIS można przekazywać także informacje, które mogą ułatwić służbom dotarcie do osób handlujących tymi nielegalnymi substancjami.

116 111 – Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży. Służy on młodzieży i dzieciom potrzebującym wsparcia, opieki i ochrony. Zapewnia dzwoniącym możliwość wyrażania trosk, rozmawiania o sprawach dla nich ważnych oraz kontaktu w trudnych sytuacjach. Telefon prowadzi Fundacja Dzieci Niczyje. Linia jest dostępna codziennie w godzinach 12:00 – 20:00, pomoc online dostępna na www.116111.pl/napisz. Tylko w 2014 roku specjaliści przeprowadzili 3205 rozmów dotyczących dopalaczy.

800 100 100 – Telefon dla rodziców i nauczycieli w sprawach bezpieczeństwa dzieci. To bezpłatna i anonimowa pomoc telefoniczna i online dla rodziców i nauczycieli, którzy potrzebują wsparcia i informacji w zakresie przeciwdziałania i pomocy dzieciom przeżywającym kłopoty i trudności wynikające z problemów i zachowań ryzykownych takich jak: agresja i przemoc w szkole, cyberprzemoc i zagrożenia związane z nowymi technologiami, wykorzystywanie seksualne, kontakt z substancjami psychoaktywnymi, uzależnienia, depresja, myśli samobójcze, zaburzenia odżywiania. Telefon prowadzi Fundacja Dzieci Niczyje. Linia dostępna od poniedziałku do piątku w godzinach 12:00 – 18:00, pomoc online dostępna pod adresem Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.. W 2014 roku 61 rozmów dotyczyło problemów dopalaczami.

800 12 12 12 -Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka. Osoby poszukujące pomocy oraz informacji na temat dopalaczy mogą korzystać także z telefonu zaufania Rzecznika Praw Dziecka. Numer przeznaczony jest zarówno dla dzieci, jak i dorosłych, którzy chcą zgłosić problemy dzieci. Telefon jest czynny od poniedziałku do piątku w godzinach od 8.15 do 20.00. Po godzinie 20.00 oraz w dni wolne od pracy, każdy może przedstawić problem i zostawić numer kontaktowy. Pracownik telefonu zaufania oddzwoni następnego dnia.

112 – Jednolity numer alarmowy obowiązujący na terenie całej Unii Europejskiej.

Obrazem tego poszukiwania są Mędrcy, prowadzeni przez gwiazdę aż do Betlejem. Im światło Boże ukazało się jako szlak, jako gwiazda, która przewodzi na drodze prowadzącej do odkryć. Gwiazda mówi więc o cierpliwości Boga wobec naszych oczu, które muszą się przyzwyczaić do Jego blasku. Człowiek pobożny jest w drodze i musi być gotów pozwolić się prowadzić, wyjść poza siebie, by odnaleźć Boga, który zawsze zdumiewa. Ten szacunek Boga dla oczu człowieka pokazuje nam, że gdy człowiek zbliża się do Niego, ludzkie światło nie ginie w jaśniejącym bezmiarze Boga, jak gwiazda gasnąca o świcie, ale staje się tym bardziej jasne, im bardziej zbliża się do pierwotnego ognia, jak zwierciadło odbijające blask. Chrześcijańskie wyznanie wiary w Jezusa, jedynego Zbawiciela, stwierdza, że całe światło Boże skupia się w Nim, w Jego «jaśniejącym życiu», w którym odsłania się początek i koniec dziejów. 31 Nie ma żadnego ludzkiego doświadczenia, żadnej drogi człowieka do Boga, której to światło nie mogłoby przyjąć, oświecić i oczyścić. Im bardziej chrześcijanin zagłębia się w krąg otwarty przez Chrystusowe światło, tym bardziej staje się zdolny zrozumieć i towarzyszyć każdemu człowiekowi w drodze do Boga. Ze względu na to, że wiara jest podobna do drogi, dotyczy ona również życia ludzi, którzy chociaż nie wierzą, pragną wierzyć i nie przestają szukać. W takiej mierze, w jakiej się otwierają szczerym sercem na miłość i wyruszają w drogę z tym światłem, które potrafią dostrzec, już żyją — nie wiedząc o tym — na drodze ku wierze. Starają się działać tak, jakby Bóg istniał, niekiedy dlatego, że jest On ważny, by znaleźć trwałe odniesienia w życiu wspólnym lub są spragnieni światła pośród mroków, albo również dlatego, że dostrzegając, jak wielkie i piękne jest życie, intuicyjnie wyczuwają, że obecność Boga uczyniłaby je jeszcze większym. Św. Ireneusz z Lyonu opowiada, że Abraham, zanim usłyszał głos Boga, już Go poszukiwał «w żarliwym pragnieniu swego serca» i «przemierzał cały świat, pytając się, gdzie jest Bóg», aż wreszcie «Bóg zlitował się nad tym, który szukał Go sam w milczeniu». Kto rusza w drogę, by czynić dobro, już zbliża się do Boga, już jest wspierany Jego pomocą, ponieważ to właśnie siła Bożego światła oświeca nasze oczy, gdy zmierzamy ku pełni miłości.

Wiara i teologia

36. Z uwagi na to, że wiara jest światłem, wzywa nas, by się w nią zagłębiać, badać coraz bardziej rozjaśniany przez nią horyzont, aby lepiej poznać to, co kochamy. Z tego pragnienia rodzi się teologia chrześcijańska. Jasne jest zatem, że teologia nie jest możliwa bez wiary i że należy ona do dynamiki wiary, która dąży do głębszego zrozumienia objawienia się Boga, którego kulminacją jest tajemnica Chrystusa. Pierwszą konsekwencją jest to, że w teologii nie podejmuje się tylko wysiłku rozumu, aby zbadać i poznać, jak w naukach doświadczalnych. Boga nie można sprowadzić do przedmiotu. On jest Podmiotem, który pozwala się poznać i objawia się w relacji osoby z osobą. Prawidłowa wiara ukierunkowuje rozum do otwarcia się na światło pochodzące od Boga, aby kierując się miłością do prawdy, mógł on poznawać Boga w głębszy sposób. Wielcy doktorzy i teologowie średniowieczni stwierdzali, że teologia jako nauka o wierze jest udziałem w poznawaniu Boga, tak jak On zna siebie. Teologia nie jest więc tylko słowem o Bogu, ale przede wszystkim przyjęciem i dążeniem do głębszego zrozumienia tego słowa, które Bóg do nas kieruje, słowa, które Bóg wypowiada o sobie, ponieważ jest odwiecznym dialogiem komunii i dopuszcza człowieka do tego dialogu.33 Cechą teologii jest zatem pokora, pozwala ona «dotknąć się» Bogu, uznaje swoje ograniczenia w obliczu Tajemnicy i stara się badać z dyscypliną właściwą rozumowi niezgłębione bogactwo tej Tajemnicy. Ponadto teologia podziela eklezjalną formę wiary; jej światło jest światłem wierzącego podmiotu, którym jest Kościół. Oznacza to z jednej strony, że teologia ma służyć wierze chrześcijan, pokornie strzec i pogłębiać wiarę wszystkich, zwłaszcza ludzi najprostszych. Ponadto, ponieważ teologia żyje wiarą, nie uważa Magisterium Papieża i zjednoczonych z nim biskupów za coś zewnętrznego, za ograniczenie swej wolności, lecz przeciwnie, za jeden ze swych elementów wewnętrznych, konstytutywnych, ponieważ Magisterium zapewnia kontakt z pierwotnym źródłem, daje więc pewność, że czerpie się ze Słowa Chrystusa w jego pełni.

C.d. w następnym numerze

Tegoroczny udział Inez Durlak – uczennicy IV klasy Integracyjnej Szkoły Podstawowej w Radwanowicach – w rozgrywanych po raz ósmy zawodach kolarskich Nutella Mini Tour de Pologne zakończył się zajęciem II miejsca w wyścigu, który odbył się 5 sierpnia w Nowym Sączu. To kolejny udany start młodej zawodniczki z drużyny Cookies Racing Team, którą tworzy wspólnie ze swoim tatą i jednocześnie trenerem Pawłem Durlakiem. Pierwsze zawody rozgrywane w tym roku w Dąbrowie Górniczej zaczęły się dosyć pechowo, ponieważ już na starcie Inez uczestniczyła w kraksie, jednak szybko się pozbierała i nawet przebiła na V miejsce, co dla taty naszej zawodniczki jest większym sukcesem niż II miejsce w Nowym Sączu, ponieważ pokazała tutaj charakter i to, że potrafi walczyć do końca.

Inez w zeszłym roku również brała udział w Mini Tour de Pologne. W Rzeszowie zajęła tak samo II miejsce, więc w tym roku chciała wygrać, jednak konkurencja była bardzo silna. Zdaniem Pawła Durlaka obecne wyniki Inez są rewelacyjne, gdyż o sukcesie w wyścigu decyduje wiele czynników. Trening to jedno, ale psychika, odporność na stres, szczęście przy starcie, postawa rodziców i trenerów oraz nie do końca prawidłowa organizacja zawodów w znacznej mierze decyduje o tym, czy cały rok pracy będzie miał sens.

Inez jeździ na rowerze od 4 roku życia. Pasję sportową zaszczepił jej niewątpliwie tata. Obecnie Inez rocznie przejeżdża treningowo ponad 1 tys. km, trenując 3-4 razy w tygodniu. Zainteresowania zawodniczki idą zdecydowanie w kierunku kolarstwa górskiego.

Tekst: Agnieszka Mitka Zdjęcia: Paweł Durlak

30 lipca br. w Klubie Seniora „Złota Jesień” w Zabierzowie odbyło się uroczyste spotkanie przygotowane w związku z 80-tymi urodzinami trzech dostojnych seniorek, a mianowicie: Amalii Szelowskiej, Ireny Komali i Krystyny Ślufińskiej. Panie Jubilatki przy melodii walca Straussa „Nad pięknym modrym Dunajem” zostały wprowadzone do lokalu Klubu przez asystujących Im panów w osobach – Jerzy Dąbrowski, Bronisław Kościński i Henryk Micimiński.

Było wiele życzeń i serdeczności, a także urodzinowe torty, szampany, upominki, tradycyjne czerwone róże, również laurki ze zdjęciami Jubilatek, oprawione w ramki z pamiątkowymi życzeniami na odwrocie. Do życzeń dołączyli: dyrektor Centrum Kultury Pani Anna Domagała oraz sołtys Pan Wiesław Cader z Radą Sołecką reprezentowaną przez Panią Beatę Kęder, dyrektora Gimnazjum w Zabierzowie, zasypując wzruszone Jubilatki niezliczoną ilością kwiatów. Oczywiście wszyscy donośnymi głosami zaśpiewali Jubilatkom 200 lat. Irenka Komala zaskoczyła nas wspaniałym pomysłem, a mianowicie wszystkich uczestników spotkania obdarowała „piramidkami szczęścia” z imionami wszystkich trzech Seniorek oraz wspaniałym wierszykiem o treści: „Gdy idę przez ulicę – dusza pogania ciało, osiemdziesiąt lat przeżyłam i ciągle mi mało”. Atmosfera była wspaniała, tańców co niemiara przy muzyce Jana Nędzki. Odnosiło się wrażenie, że jesteśmy na weselu, a nie na jubileuszowym spotkaniu.

Oby tak wszyscy seniorzy jak najdłużej cieszyli się życiem i zawsze byli młodzi duchem, czego życzymy wszystkim seniorom, nie tylko zrzeszonym w naszym Klubie.

Tekst: Barbara Golińska, zdjęcia: Katarzyna Ślęczkowska

 

 

 

Rodzina bydgoskich jednośladów powoli się rozrastała. Rozwój ten nie był już jednak tak dynamiczny jak w początkowych latach istnienia motorowerów na polskim rynku. Zmienione na początku lat siedemdziesiątych przepisy drogowe, ograniczające dopuszczalną prędkość tych jednośladów do 40 km/h, były sporym ciosem dla użytkowników. Co więc pozostało konstruktorom? Bazowanie na sprawdzonych rozwiązaniach technicznych i eksperymentowanie z formą!

Jak wiadomo, najbardziej charakterystyczną cechą pegazów serii 700 była „rowerowa” stylistyka, osiągnięta dzięki przeniesieniu baku z ramy na bagażnik. To rozwiązanie dodawało im lekkości i kierowało skojarzenia zdecydowanie w stronę rowerów niż motocykli. Pomimo tak charakterystycznej i rozpoznawalnej cechy, przy kolejnej konstrukcji, konstruktorzy zdecydowali się na powrót do klasycznej formy i przenieśli bak z powrotem na ramę. Mowa o motorowerze Romet 760 Polo.

Ten jednoślad, w zakresie rozwiązań technicznych, był bliźniakiem Rometa 750. Cała konstrukcja stylistycznie miała nawiązywać do rowerów wykorzystywanych do gry w polo. Największymi zmianami była wydłużona ku górze kierownica, wspominany bak, o wydłużonym kształcie oraz wydłużone siodełko z niewielkim oparciem. Jednostką napędową został model 017 o mocy 1,7 KM.

Drugą nieszablonową propozycją zakładów z Bydgoszczy był model Romet 780 Kadet. Był on (przed)ostatnim modelem z serii 700, produkowanym s latach 1980-90. Bak pozostał ulokowany między kierownicą, a siodełkiem, na obniżonej ramie. Zastosowano silnik 023, jednocylindrowy, chłodzony powietrzem, z nożną zmianą biegów. Posiadały standardowy rozmiar kół – 16’’, jednak wprowadzono jedno urozmaicenie. Od roku 1984 montowano w nich koła, które były w całości wykonane ze stopu lekkiego, a obręcze, szprychy i piasty stanowiły jedną całość. Takie rozwiązanie zostało oznaczone jako model Romet M 781.

Nie był to jednak koniec projektów motorowerowych. Przed nami jeszcze co najmniej kilka kultowych konstrukcji, które musiały stanąć do pojedynku ramię w ramię, z coraz popularniejszymi motocyklami WSK. Jak poradziły sobie z tym wyzwaniem? Już niebawem kolejna odsłona naszego cyklu.

Jan Piotrowski Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. Źródła:

    Podlaski Józef, „Jeżdżę motorowerem”, WKŁ, Warszawa 1979 r.
    Szczerbicki Tomasz, „Motocykle w PRL. Rzecz o motoryzacji i nie tylko…”, Drukarnia oficyny wydawniczej READ ME, Łódź 2014
    www.jacomoto.prv.pl, zakładka „Motorowery”, odczyt 27.07.2015 r.
    www.polskiemotocykle.mik.pl, Zakładka „Do 50 cm”, odczyt 27.07.2015 r.

Zabierzowianka, Karina Lipiarska-Pałka, zawodniczka ULKS Grot Zabierzów i podopieczna trenera Aleksandra Jabłońskiego, jako jedyna spośród reprezentantów barw narodowych wywalczyła kwalifikację dla Polski na Igrzyska Olimpijskie Rio ‘2016 podczas rozgrywanych w dniach 26.07-2.08.2015 w Kopenhadze Mistrzostw Świata w łucznictwie.

Nie mam zamiaru odwodzić miłośników picia wody z wodociągowego kurka od tejże czynności. A niech sobie piją do woli, skoro taka jest ich wola. Ale nie mogę zrozumieć braku ich racjonalnego podejścia do sprawy, a przede wszystkim zdumiewająco bezzasadnej zapalczywości w walce z wodami butelkowanymi. Nie ma żadnych racjonalnych podstaw do prowadzenia „antybutelkowej” batalii. Żadne argumenty ekonomiczne za jej zasadnością nie przemawiają. To że woda z wodociągu jest tańsza nie jest prawdą. Natomiast - koszty społeczne szklanki wody z kranu są o niebo wyższe niż tej zapakowanej w butelce. Żeby wypić litr wody z kranu trzeba wyprodukować około 1000 litrów w stacji „uzdatniania” wody, z czego następnie 999 litrów służy celom gospodarczym i przemysłowym, m.in. do mycia chodników i samochodów, spłukiwania toalet, chłodzenia urządzeń przemysłowych, w rolnictwie itp. W sumie, koszt wyprodukowania ilości wody niesłużącej celom spożywczym znacznie przekracza koszt wypitej szklanki wody. Nie płaci za to, oczywiście, bezpośrednio konsument, ale są to koszty społeczne opłacane m.in. z naszych podatków. Niepoliczone są tu inne koszty związane z wyprodukowaniem wody wtłaczanej do sieci wodociągowej, w której ponownie jest psuta w starych, zapaskudzonych rurach, przez które przepływa. Przede wszystkim jednak nikt nie liczy w tym bilansie ceny surowca, którym jest pierwotnie czysta woda z podziemnych pokładów. Przykro mi to pisać, ale prowadzi się współcześnie gospodarkę rabunkową tego najcenniejszego daru naszej przyrody, którego za kilkaset, a może już za kilkadziesiąt lat może zabraknąć przyszłym pokoleniom.
Nie są to zapowiedzi nieprawdopodobne. Docierają do nas wiadomości z Kalifornii, leżącej w naszej globalnej wiosce. Zamożny stan USA, dynamicznie rozwijający się w ubiegłych latach, który zużywa w przemyśle ogromne ilości surowców, w tym wody, ma teraz ogromne kłopoty. Wedle wiarygodnych danych geologicznych,
rejon ten dotknęła największa od 1200 lat susza. Prognozy meteorologiczne zapowiadają dalsze upały i skąpe opady deszczu. Największe rzeki pokazały dno i przed mieszkańcami stanęło widmo racjonowania wody. Podlewanie trawników jest niemile widziane, zaś zakurzone samochody są trendy. W restauracjach wodę w karafkach podaje się tylko na wyraźną prośbę gości. Kiedyś to było w standardzie. A co dzieje się u nas? Akurat podobnie, może nie w takim jeszcze stopniu. Największa nasza królowa wód - Wisła, też się na nas wypięła i pokazuje dno, a tymczasem nasi ekolodzy walczą z wodą butelkowaną. A może to jest właśnie sposób ratowania zasobów wód podziemnych dla potrzeb ludzi? Teraz te wyklęte przez niektórych wody butelkowane są ratunkiem dla mieszkańców wielu miejscowości i uczniów szkół (!), gdyż z wodociągów płynie brudna i zatruta woda. A czasami nawet nic nie płynie. W uzupełnieniu do tego materiału załączam skrót zestawu informacji podanych przez prasę na stronie Programu „Woda dla zdrowia” - www.wodadlazdrowia. pl, zamieszczamy zestaw publikacji prasowych o zanieczyszczeniach wody wodociągowej w pierwszym półroczu roku 2015. Ile jednak podobnych wiadomości nie dostaje się do prasy? Ale i z tego niewielkiego zestawienia widać jasno, że picie wody z kranu przypomina „rosyjską ruletkę”: albo będziesz, człowieku, zdrowy, albo będzie cię brzuch bolał, albo pożegnasz się z tym światem - z honorem - jak legioniści, kiedy trafisz na Legionella pneumophila. Wybór jest o wiele szerszy - woda z kranu może być skażona bakteriami z grupy coli, enterokokami - czyli paciorkowcami kałowymi, Escherichią coli - czyli pałeczką okrężnicy, salmonellą typu typhi, mogą to być też grzyby, wirusy i pierwotniaki. Smacznego. Zanim poinformują Cię, co pijesz, może być już za późno, jak w jednej z gmin, (czytaj w załączniku), której mieszkańcy są ciągle niepewni czy woda z wodociągu jest zdatna do picia, czy nie. W następnych artykułach odniosę się do kwestii opakowań wód butelkowanych. Dużo jest na ten temat niejasności i błędnych doniesień. Nie dajmy się truć niesprawdzonymi i fałszywymi informacjami.

Tadeusz Wojtaszek
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

17 czerwca 2015 r. Gmina Liszki oraz Gmina Zabierzów dołączyły do grona członków stowarzyszenia Lokalna Grupa Działania (LGD) Blisko Krakowa. Po rozszerzeniu LGD Blisko Krakowa obejmuje swym działaniem teren 6 gmin powiatu krakowskiego są to: Czernichów, Liszki, Mogilany, Skawina, Świątniki Górne i Zabierzów. Wyrażam ogromne zadowolenie z powodu przystąpienia naszej gminy do stowarzyszenia LGD Blisko Krakowa. Szerokie spektrum działań jakimi zajmuje się stowarzyszenie daje możliwość pozyskania środków w nowej perspektywie finansowej funduszy europejskich na lata 2014-2020 w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich dla całego obszaru lokalnej grupy działania, w tym gminy Zabierzów – powiedziała Elżbieta Bur-tan, Wójt Gminy Zabierzów. W ciągu ubiegłych siedmiu lat za pośrednictwem LGD mieszkańcy, organizacje społeczne, przedsiębiorcy i samorządy zrealizowały szereg przedsięwzięć służących rozwojowi obszaru posykując fundusze europejskie z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW) na lata 2007-2013. Łącznie zrealizowaliśmy ponad 115 projektów za kwotę ok. 5,7 mln zł. Miniony okres programowania, to nie tylko szereg ciekawych projektów, ale przede wszystkim doświadczenie we współpracy opartej na zasadzie partnerstwa i partycypacji społecznej. Pozyskane środki finansowe zostały wykorzystane w dobrym celu, dzięki nim na obszarze objętym Lokalną Strategią Rozwoju powstały place zabaw, świetlice wiejskie, boiska sportowe oraz chodniki. Zrealizowanych zostało mnóstwo zajęć edukacyjnych dla mieszkańców. Te fundusze były bodźcem do aktywizacji lokalnych środowisk – podkreśla Tomasz Ożóg, przewodniczący Rady oraz Wiceburmistrz Miasta i Gminy Skawina. Przed nami nowa perspektywa finansowa funduszy europejskich na lata 2014-2020, wkrótce LGD przystąpi do opracowania Lokalnej Strategii Rozwoju, dzięki której mieszkańcy, przedsiębiorcy i samorządy po raz kolejny zyskają możliwość sięgnięcia po środki finansowe na rozwój obszarów wiejskich.

Liczę na to, że po zakończonym okresie programowania 2014-2020 również będziemy mówić o sukcesie stowarzyszenia „Blisko Krakowa” – powiedział Daniel Wrzoszczyk, Prezes Zarządu Blisko Krakowa. Zapraszamy do włączenia się w prace nad LSR i systematycznego odwiedzania strony: www.bliskokrakowa.pl, jesteśmy też na: www.facebook.com/bliskokrakowa

lachtal.jpg