• alles.jpg
  • bhp.jpg
  • energoterm.jpg
  • enmax.jpg
  • evo.jpg
  • familia.jpg
  • gs.jpg
  • juszczak.jpg
  • kozbial.jpg
  • kubaty.jpg
  • lisak.jpg
  • lyko.jpg
  • marcisz.jpg
  • opał.jpg
  • radoscmowienia.jpg
  • salazabaw.jpg
  • serczyk.jpg
  • sklad_blc.jpg
  • szumiec.jpg
  • szumiec2.jpg
  • trulka.jpg
  • wwm.jpg
  • zulla.jpg

Reklama

  • baranex.jpg
  • bistro.jpg
  • edukator.jpg
  • elitasc.jpg
  • geo.jpg
  • grafixdruk.jpg
  • hydrex.jpg
  • kaes.jpg
  • kruk.jpg
  • nettrading.jpg
  • prestige.jpg
  • rrreklama.jpg
  • toka.jpg
  • weterynarz.jpg

Numer 02/2014

8 stycznia 2014 r. w Sali Obrad Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie odbyło się uroczyste spotkanie przedstawicieli firm, które inwestowały w krakowskiej specjalnej strefie ekonomicznej. W Zabierzowie istnieje jedna z podstref, w której m.in. firma Shell inwestuje i tworzy nowe miejsca pracy. Gmina Zabierzów za wsparcie rozwoju przedsiębiorczości oraz zaangażowanie w rozwój strefy została uhonorowana prestiżowym tytułem „Gmina Przyjazna Inwestorom”. Wyróżnienie z rąk Wojewody Małopolskiego Jerzego Millera, Marszałka Województwa Małopolskiego Marka Sowy i Prezesa Zarządu Krakowskiego Parku Technologicznego Wiesława Kornasia-Kita odebrał Zastępca Wójta Gminy Zabierzów Wojciech Burmistrz.

Rozmowa z Sebastianem Bergerem, współwłaścicielem

Redakcja: Skąd pomysł założenia takiej placówki medycznej?

Sebastian Berger: Sam pomysł założenia centrum rehabilitacyjno-sportowego z gabinetami lekarskimi, co zrozumiałe wpadł nam do głowy już dawno temu. Znamy się już z doktorem Mariuszem Urbanem kilka dobrych lat. Z tego co kojarzę, to jeszcze z czasów kiedy mój syn Adrian był czynnym zawodnikiem szkółki piłkarskiej TS WISŁA KRAKÓW, wówczas kierowanej przez doktora Stanisława Chemicza. W tamtym czasie Mariusz kilkakrotnie bezinteresownie mi pomógł, kiedy to Adrian borykał się z różnymi kontuzjami wynikającymi z gry w piłkę nożną. Nawiasem mówiąc, mnie też kiedyś bardzo pomógł. Ja też kocham ten sport i w czasie jednego z meczów złamano mi nogę. Oczywiście Mariusz przyszedł z pomocą na czas, a do dziś po tamtym zdarzeniu nie ma śladu.

Skoro w poprzednim artykule przedstawiłem Państwu zarys historii Garbusa, który był ważnym ogniwem w motoryzacyjnym łańcuchu, głównie ze względu na ilość wyprodukowanych egzemplarzy, postanowiłem kontynuować ten wątek i opisać inny istotny dla automobilizmu projekt, a właściwie model – Model T. Mowa oczywiście o bardzo popularnym (nie tylko w Stanach) Fordzie T, którego produkcja rozpoczęła się w 1908 roku w fa- bryce w Detroit. Założycielem tej znanej i wciąż prężnie rozwijającej się marki jest Henry Ford, którego pomysł na wprowadzenie produkcji taśmowej zrewolucjonizował przemysł motoryzacyjny. Model T miał być samochodem dla każdego, kosztował niewiele, ale miał sporo do zaoferowania - niezawodność i mobilność. Stale udoskonalana metoda produkcji taśmowej, składanie samochodu z gotowych podzespołów i ograniczenie możliwości personalizacji egzemplarza (głównie czarny kolor nadwozia) sprawiało, że cena Forda spadała, a przez to rosła jego popularność. Wśród wielu użytkowników funkcjonowała zdrobniała lecz nieco uszczypliwa nazwa zastępcza Modelu T, a mianowicie „Blaszana Elżunia”.

Trwałość Ford T zawdzięczał przede wszystkim prostotą budowy. Wyeliminowano z jego konstrukcji części skomplikowane i drogie w naprawie. Gaźnik zasilany był grawitacyjnie, na zasadzie grawitacji działał również układ chłodzenia. Sztywne osie na resorach eliptycznych pozwalały na bezproblemowe poruszanie się po wszechobecnych nierównościach. Części które uległy awarii można było wymienić na nowe, zakupione w pobliskim sklepie z artykułami metalowymi. Wcześniej było to niemożliwe, uszkodzone elementy należało regenerować samemu, lub zamawiać prosto z fabryki, co generowało niemałe koszty.

Ukłonem w stronę użytkowników była także konstrukcja tylnych piast, za pomocą których, po zdjęciu 21 calowych kół i podpięciu pasa transmisyjnego, Ford T mógł pełnić rolę napędu dla różnych maszyn gospodarczych.

O tym że jazda Modelem T nieco różniła się od jazdy innymi samochodami, nie mówiąc już o współczesnych, może świadczyć fakt iż w przedwojennej Polsce do poruszania się tym autem uprawniała odrębna kategoria prawa jazdy. Kierowca miał tu do dyspozycji trzy pedały, kierownicę, oraz manetkę do regulacji gazu. Lewy pedał służył do jazdy w przód, a jego puszczenie powodowało wrzucenie drugiego biegu, środkowy zaś służył do jazdy w tył, a wciśnięty podczas jazdy do przodu powodował zwalnianie pojazdu. Prawy pedał był to hamulec zasadniczy.

Do napędu służył zasilany benzyną, czterocylindrowy, dolnozaworowy silnik, o pojemności 2898cm3 i mocy 22,5 KM. Była to nowoczesna jednostka, której blok został odlany w całości, wraz z tulejami cylindrowymi. Olej zapewniający odpowiednie smarowanie był wspólny dla silnika i dwubiegowej skrzyni biegów, opartej na przekładni planetarnej. Ford T osiągał prędkość 68 km/h i spalał przy tym od 10 do 15 litrów paliwa, co na owe czasy było bardzo dobrym wynikiem.

W maju 1927 roku zakończono produkcję przestarzałego już forda, który stał się ikoną motoryzacji i zajmuje drugie miejsce co do ilości wyprodukowanych egzemplarzy (ponad 15 mln.).

Łukasz Zadęcki

Na Mistrzostwach Polski Juniorów w Gliwicach naszą gminę reprezentowała trójka zawodników: Aleksandra i Wiktoria Zamachowskie (Zabierzów) i Aleksander Siudak (Bolechowice). Aleksandra Zamachowska, wywalczyła brązowy medal! W ćwierćfinale pokonała Annę Mroszczak (RMKS Rybnik), jednak w półfinale uległa zwyciężczyni turnieju Jagodzie Zagale (Piast Gliwice). Drużyna Pań w składzie: Aleksandra Zamachowska, Wiktoria Zamachowska, Iga Janecka oraz Natalia Krzemińska wywalczyła brązowy medal! Gratulujemy sukcesów i życzymy kolejnych!

W roku bieżącym już po raz drugi Trzej Królowie jechali do Betlejem przez Zabierzów. Liczba uczestniczących w Orszaku przeszła nasze najśmielsze oczekiwania.




 

 

 

 

Po przywitaniu zgromadzonych przez ks. Marka Skopa i po modlitwie, Orszak wyruszył do Betlejem z przykościelnego parkingu. Na czele Orszaku jechała kapela w strojach krakowskich, grając kolędy śpiewane przez pielgrzymów. Następnie na koniach podążali Monarchowie w królewskich szatach, a za nimi mieszkańcy Zabierzowa przystrojeni w korony, niosąc kolorowe proporczyki i sztandary. Były też przyklejane okolicznościowe plakietki. Dzieci przebrane za biblijne postacie przykuwały uwagę fotoreporterów i wszystkich uczestników Orszaku, gdyż wyglądały niesłychanie bajecznie. W Orszaku wykorzystane zostały fragmenty jasełkowe. Przy Straży Pożarnej została odtworzona scena, w której Trzej Królowie przekazali Herodowi nowinę o narodzeniu się Króla Królów i w obawie o utratę królewskiej korony Herod, za namową szatana wydał rozkaz wymordowania wszystkich dzieci, lecz śmierć zakończyła jego okrutne panowanie.

Wśród pielgrzymów harcował turoń z diabłem i żydem. Diabeł kusił flaszeczką do opuszczenia Orszaku, a dobre duszki częstowały słodyczami zachęcając do dalszego marszu. I w ten oto sposób Orszak dotarł do Betlejem (na dziedzińcu Gimnazjum), gdzie w stajence, w otoczeniu świerków i stosownej dekoracji, czekała Św. Rodzina wraz z aniołkami. Obok stajenki żywy osiołek przeżuwał marchewkę, wzbudzając zainteresowanie najmłodszych.

Monarchowie złożyli Dzieciątku hołd oraz mirrę, kadzidło i złoto. Za Monarchami pokłon oddali Mali Trzej Królowie (dzieci ze Szkoły Podstawowej) a za nimi dary złożyli pastuszkowie - seniorzy a następnie do składających ofiary dołączyli mieszkańcy Zabierzowa. Sceny jasełkowe były dalej przedstawiane, a mianowicie Jędrek – Mędrek prowadził z Żydem Lejbą spór dotyczący Narodzonego Jezuska zakończony „wymłóceniem” Żyda kijem. Zaśpiewana była też góralska pastorałka „Na kondrackiej holi”, refren której powtarzali wszyscy zebrani. Św. Józef podziękował wszystkim za tak liczne przybycie i wypuścił z klatki dwa białe gołębie, które wzbiły się ponad głowami pielgrzymów, jako symbol pokoju przyniesionego przez narodzone Dzieciątko.

Następnie został zorganizowany konkurs z nagrodami dla dzieci na najpiękniejsze i najbardziej pomysłowe stroje aniołków, pastuszków, diabełków i innych postaci biblijnych.

Impreza ta miała przede wszystkim wydźwięk religijny, gdyż uczczenie Święta Objawienia Pańskiego po przeszło 50-ciu latach poprzez udział w Orszaku jest świadectwem wiary i chęcią zamanifestowania przywiązania do tradycji. Na zakończenie, strudzeni pielgrzymką mogli posilić się gorącą grochówką i herbatą z kuchni polowej.

Po zakończeniu uroczystości jeszcze długo rozbrzmiewały nagrane na płytkę kolędy. Orszak został zorganizowany przez Klub Seniora w Zabierzowie przy wsparciu Samorządowego Centrum Kultury i Promocji Gminy Zabierzów, Parafii Św.Franciszka z Asyżu, Promocji Gminy, Fundacji „Orszak Trzech Króli” z Warszawy, oraz bezinteresownej pomocy wielu ludzi dobrej woli.

Podziękowanie

Jako organizatorzy Orszaku Trzech Króli pragniemy serdecznie podziękować mieszkańcom Zabierzowa za tak liczny udział w tym radosnym pielgrzymowaniu do Betlejem, zwłaszcza rodzicom, którzy włożyli wiele trudu w przygotowanie strojów , w których ich pociechy wyglądały jak wyjęte z bajki. Zorganizowanie Orszaku wymaga zaangażowania wielu osób i instytucji, zatem za bezinteresowną pomoc dziękujemy:

Marcinowi Krukowi, Józefowi Skoczykowi, Piotrowi Żmudzie (Ilumi TV HD), Agnieszce Rokicie, Beacie Kęder – dyr. Gimnazjum, Jolancie Sybili – dyr. SCKiP i Urszuli Obydzińskiej, Stanisławowi Myjakowi – kier. GOPS-u, Jackowi Figlowi i Agnieszce Pietrzykowskiej z „Rogatego Rancza”, Wojciechowi Misce, Barbarze Gąsior, Leszkowi Wnukowi, Tomaszowi Stybie, Siostrze Agnieszce, Romanowi Płatkowi, Ochotniczej Straży Pożarnej na czele z Jerzym Banarskim, funkcjonariuszom Policji, Jerzemu Rajpoltowi, Jerzemu Kowalikowi, Wiesławowi Caderowi, Dorocie Zwolińskiej, Katarzynie i Wiesławowi Ślęczkowskim, Parafii Św. Franciszka z Asyżu za duchowe wsparcie i szeroką informację o mającym się odbyć Orszaku, dzieciom i młodzieży z zabierzowskich szkół i świetlicy środowiskowej.

Szczególne podziękowania kierujemy do Adama Brodowskiego – Ośrodek Jazdy Konnej „Santos” w Zabierzowie, za udostępnienie koni dla Trzech Króli i do odtwórczyń ról Monarchów (D.Hadała, J.Tabor, G.Skotniczny) wraz z Giermkami. Dziękujemy również Julianowi Łazowemu za powożenie bryczką wiozącą kapelę.

Podziękowania należą się również biorącym udział w przedstawieniu jasełkowym, a mianowicie: Marii Skrzypaszek, Władysławowi Szczepańskiemu, Krzysztofowi Felusiowi, Wiesławowi Olkowi, Natalii Szczepanik, Bolesławowi Filo, Władysławowi Sendorowi, Wiesławie Włodarczyk, a także pastuszkom – seniorom.

Dziękujemy wszystkim mieszkańcom Zabierzowa, którzy złożyli dary przed Św. Rodziną. Dary te zostały przekazane do GOPS-u, który przekaże je potrzebującym. Już dziś zapraszamy Państwa do udziału w Orszaku w roku przyszłym.


Wiesława Danielewska Koordynatora Orszaku, Członek Klubu Seniora

Redakcja: Pani kierownik, jak po upływie kilku miesięcy ocenia Pani wdrażanie nowych zasad gospodarki odpadami na terenie naszej gminy?

Anetta Kucharska: Upłynął już okres 7 miesięcy funkcjonowania nowego systemu w zakresie gospodarowania odpadami. Ja okres ten oceniam bardzo pozytywnie, jako czas naszej wspólnej nauki, jako nowe, kolejne doświadczenie. Proces nauki jednak musi trwać nadal i my wszyscy - mieszkańcy musimy przywiązywać szczególną uwagę do segregacji odpadów. Myślę, że w ocenie mieszkańców nowy system gospodarowania odpadami został przyjęty pozytywnie, zresztą na co dzień spotykam się z aprobatą i zadowoleniem mieszkających tu osób.

Trwają prace nad Strategią Rozwoju Gminy Zabierzów na lata 2014-2020 – czyli cele rozwoju gminy, najważniejsze inwestycje do zrobienia i wiele innych długoterminowych założeń. W związku z tym przeprowadzono badanie ankietowe wśród wybranej grupy ok. 400 mieszkańców ze wszystkich miejscowości, aby sprawdzić obecny stan ogólnego zadowolenia oraz zapytać, czego brakuje w gminie? W gminie obecnie zamieszkuje ok. 24 200 osób. Teren gminy podzielono na cztery rejony- I: Więckowice, Zabierzów; II: Aleksandrowice, Balice, Brzoskwinia, Burów, Kleszczów, Rząska, Szczyglice; III: Bolechowice, Brzezie, Karniowice, Kobylany, Ujazd, Zelków, IV: Brzezinka, Kochanów, Młynka, Niegoszowice, Nielepice, Pisary, Radwanowice, Rudawa. Co wynika z tych ankiet?

Najczęściej, jako powód osiedlania się w gminie Zabierzów podawane jest łatwość dojazdu i bliskość Krakowa. Prawie połowa mieszkańców identyfikuje się z miejscowością, w której mieszka a co piąty z gminą. Najbardziej przywiązani do miejsca zamieszkania i wykazujący więzi społeczne (siłę wspólnoty) są mieszkańcy sektora III a najmniej sektora II. Ogólny poziom zadowolenia z faktu zamieszkania w gminie Zabierzów wykazuje 9/10 badanych. Najlepiej oceniamy w gminie edukację, środowisko, bezpieczeństwo i funkcjonowanie administracji. Najgorzej wypowiadamy się na temat usług medycznych, rynku pracy i działania komunikacji zbiorowej. Jakie kierunki rozwoju widzą mieszkańcy gminy? Mieszkańcy widzą rozwój przede wszystkim w silnej gospodarce (68%) atrakcyjnej ofercie spędzania czasu(50%) i nowoczesnej edukacji (44%). Wśród najważniejszych inwestycji do realizacji wskazują budowę dróg i chodników (76%), oświetlenie uliczne (35%) melioracje i infrastrukturę przeciwpowodziową (30%) i ścieżki rowerowe (29%). Prawie 40% również wskazało obwodnicę Zabierzowa, jako wiodącą potrzebę inwestycyjną. Jak się kojarzy gmina Zabierzów jej mieszkańcom? Jako nowoczesna gmina z szansą na szybki rozwój. Spokojna, bezpieczna gmina, ale też sypialnia Krakowa czy gmina ludzi bogatych.

Miło nam również poinformować, że w ponad 40% osób wskazało Goniec Zabierzowski jako źródło z którego najczęściej czerpią informacje o gminie. Dziękujemy!

Wojciech Wojtaszek

ludzik.jpg