• alles.jpg
  • artgo.jpg
  • bhp.jpg
  • biga.jpg
  • energoterm.jpg
  • enmax.jpg
  • euroreklama.jpg
  • familia.jpg
  • gasior.jpg
  • goodcar.jpg
  • gs.jpg
  • juszczak.jpg
  • kozbial.jpg
  • kubaty.jpg
  • lyko.jpg
  • opał.jpg
  • progar.jpg
  • rasterek.jpg
  • rserwis.jpg
  • salazabaw.jpg
  • serczyk.jpg
  • szumiec.jpg
  • szumiec2.jpg
  • wwm.jpg
  • zamkowa.jpg
  • zulla.jpg

Reklama

  • baranex.jpg
  • bistro.jpg
  • edukator.jpg
  • elitasc.jpg
  • geo.jpg
  • grafixdruk.jpg
  • hydrex.jpg
  • kaes.jpg
  • kruk.jpg
  • lowisko.jpg
  • nettrading.jpg
  • rrreklama.jpg
  • stollar.jpg
  • toka.jpg
  • weterynarz.jpg

Numer 10/2013

W gminie Zabierzów aktualnie jest eksploatowanych 19 ujęć wody, tj. 14 studni głębinowych oraz 9 źródeł stanowiących pozostałe 5 ujęć. Wszystkie ujęcia są eksploatowane zgodnie z wytycznymi i zobowiązaniami określonymi w decyzji pozwolenia wodnoprawnego.

Witam. Proszę o poruszenie tematu przebudowy drogi leśnej radar „zapałka” - Kleszczów. Kiedyś była to piękna ścieżka spacerowo-rowerowa, z której korzystało bardzo wielu mieszkańców i turystów. Niestety podczas przebudowy została według mnie i wielu innych ludzi, których tam spotykam zdewastowana. Wkoło drogi leży pełno powyrywanych korzeni, przepchniętych przez koparki drzew i gałęzi. Droga jest miejscami szeroka na kilka metrów w innych węższa jakby robił to ktoś bez żadnego nadzoru. Najlepsza jest jednak użyta nawierzchnia, wysiewką z gliną, która gdy jest wilgotno klei się do butów, spodni, psów i brudzi niemiłosiernie. Spacer zimą i jesienią raczej odpada. Według mnie pieniądze, które ktoś przeznaczył na przebudowę zostały dosłownie wyrzucone w błoto.

Pozdrawiam. Maciej Suwaj


Odpowiedzi udziela Wojciech Praczyński, Kierownik Wydziału Infrastruktury Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Gminy Zabierzów

Dzień dobry.

W odpowiedzi na Pana zapytanie, uprzejmie informuję, iż przedmiotowa droga nie jest własnością Gminy Zabierzów i nie jesteśmy jej władającym. Gmina nie prowadziła, żadnych prac remontowych na tej drodze. Jest to własność Państwowego Gospodarstwa Leśnego – Lasy Państwowe – Nadleśnictwo Krzeszowice.

Z poważaniem Wojciech Praczyński

Tuż po wprowadzeniu na rynek towarowej wersji syreny (R-20), okazało się że dla przeciętnego polskiego rolnika jest ona niewystarczająca. Oferowała zbyt małą przestrzeń ładunkową, a o przewiezieniu towaru cięższego niż 400 kg lub pociągnięciu przyczepy, można było jedynie pomarzyć. Wtedy narodziła się idea stworzenia samochodu typowo rolniczego, który nie przestraszy się tony ziemniaków i błota na dojeździe do PGR-u.

Do boju stanęły dwie firmy: Instytut Obróbki Plastycznej, oraz Poznańskie Zakłady Naprawy Samochodów, które odpowiednio stworzyły prototypy „Warta” i „Tarpan”. Niestety obydwa przedsiębiorstwa popełniły błąd, bazując nadal na podzespołach syreny, przez co ładowność prototypów niewiele różniła się od możliwości R-20’stki. Propozycje te zostały odrzucone, a prace rozpoczęto na nowo.

W 1972 roku zaprezentowano prototyp Warta-2, bazujący tym razem na nieco większej Warszawie i typowo towarowym Żuku. Konstrukcja ta okazała się strzałem w dziesiątkę. Nie dość że wyglądała ciekawie i nowocześnie, mogła przewieźć 750kg ładunku, to oferowała także dwie wersje nadwoziowe: sześcioosobową i trzymiejscowego pickup’a. W pierwszej z nich zastosowano przesuwną ścianę dzielącą przestrzeń ładunkową od pasażerskiej, dzięki czemu - gdy zaszła taka potrzeba, można było usunąć tylne siedzenie i przewieźć większą ilość towaru. Zawieszenie, oraz rozpędzający Wartę do 100km/h, dolnozaworowy silnik pochodziły z Warszawy. W 1972 roku zdecydowano się na seryjną produkcję sześcioosobowego samochodu rolniczego pod nazwą Tarpan 233 w Poznańskich Zakładach Naprawy Samochodów. Niedługo później przedsiębiorstwo zmieniło nazwę na Zakład Samochodów Rolniczych. Równie szybko jak nazwa fabryki ewoluowało wyposażenie oraz wygląd przedniej części nadwozia Tarpana. Zderzak, klamki i kierunkowskazy zapożyczono z Fiata 125p, zmodyfikowano przednie fotele, deskę rozdzielczą i atrapę chłodnicy. Zastosowano regulowane reflektory, oraz tylne amortyzatory teleskopowe. W 1975 roku pokazano Światu pickup’a, a kilka miesięcy po jego premierze zaprezentowano wersję z zamkniętym nadwoziem – kombi (na zdjęciu).

Wychodząc naprzeciw rolnikom, dla których zwiększenie ładowności było priorytetem, wdrożono do produkcji model 235 mogący przewieźć tonę towaru. Wzrost możliwości przewozowych był możliwy za sprawą całkowicie nowej ramy, a także modyfikacji przedniego zawieszenia. Świeżością powiało także w przedniej części nadwozia, w której po raz kolejny zmieniono atrapę chłodnicy, a w nowy zderzak wkomponowano kierunkowskazy z Fiata 126p.

Chęć stałego udoskonalania Tarpana spowodowała zmianę jednostki napędowej na bardziej ekonomiczną i żwawszą z Fiata 125p (model F233). Silnik jednak nie wytrzymywał trudów rolniczej eksploatacji, oraz ciężaru samochodu. Powróciła wtedy koncepcja zastosowania silnika diesla, którego jednak nie potrafiła stworzyć żadna polska fabryka. Zdecydowano się na montaż silników produkowanych przez Zakłady Mechaniczne „Ursus” na licencji Perkinsa. Był to ciężki i niezbyt mocny, trzycylindrowy motor, którego montaż wymagał wielu zmian w komorze silnika i przednim zawieszeniu. Po latach okazało się, że cała konstrukcja Tarpana nie wytrzymywała wibracji w jakie wprawiał karoserie siermiężny, 49 konny diesel. Był za to dość ekonomiczny, ponieważ spalał około 7,5 litra oleju napędowego na 100km.

Bardzo ważne okazało się stworzenie samochodu na potrzeby armii. Pozwoliło to Tarpanowi na przetrwanie do dnia dzisiejszego, ale to już temat na kolejny artykuł, zapraszam na lekturę za miesiąc.

Łukasz Zadęcki

Wrzesień 2011 roku można śmiało nazwać początkiem nowej ery dla Balic. Po 30 latach przerwy grupa 20 kobiet postanowiła zjednoczyć swoje siły i utworzyć Koło Gospodyń Wiejskich.

Koło Gospodyń Wiejskich w Balicach zasila bardzo mocna ekipa zdeterminowanych do działania kobiet. Są zarówno 18. latki jak i dojrzałe kobiety po 50 roku życia.

26 września 2013r. w Radwanowicach odbył się jubileusz 10-lecia działalności fundacji Anny Dymnej „Mimo Wszystko”. Obchody zbiegły się z uroczystym otwarciem nowego Ośrodka Terapeutyczno-Rehabilitacyjnego dla Osób Niepełnosprawnych Intelektualnie „Dolina Słońca”. Uroczystości rozpoczęła Msza Św. odprawiona przez kardynała Stanisława Dziwisza, po czym nastąpiło poświęcenie i zwiedzanie nowego ośrodka.

Z okazji jubileuszu podopieczni fundacji przygotowali spektakl zatytułowany „Franek z Doliny Słońca”. Fundację „Mimo Wszystko” Anna Dymna założyła 26 września 2003 roku. Od tamtej pory udało się pomóc ponad dwudziestu tysiącom osób chorych i niepełnosprawnych z całej Pol-ski. Fundacja wspiera leczenie, rehabilitację, edukację i walkę o godne życie, realizując przy tym kilka projektów o skali ogólnokrajowej. Jubileusz 10-lecia zbiegł się z oficjalnym otwarciem Ośrodka Terapeutyczno-Rehabilitacyjnego dla Osób Niepełnosprawnych Intelektualnie „Dolina Słońca”. W nowym kompleksie znajdują się: pracownia edukacyjna/komputerowa, pracownia teatralna, pracownia rękodzieła artystycznego, pracownia życia codziennego, pracownia plastyczna, pracownia muzyczna, pracownia psychologiczna, sala rehabilitacyjna, sala doświadczania świata. Podopieczni będą mogli korzystać również z hipo- i dogoterapii. W kolejnym etapie przewidywane jest otwarcie pracowni kulinarnej oraz ogrodniczej. Na jubileusz i otwarcie nowego ośrodka przybyło wielu gości i przyjaciół fundacji. Gminę Zabierzów reprezentowała wójt Elżbieta Burtan oraz radny Gminy Zabierzów i zarazem sołtys Radwanowic Tadeusz Walczowski. W uroczystościach wzięli udział też między innymi: Irena Santor, Janina Ochojska, siostra Małgorzata Chmielewska, Ewa Błaszczyk, Lidia Jazgar, Magdalena Waligórska, ks. kardynał Stanisław Dziwisz, prof. Andrzej Cechnicki, ks. infułat Jerzy Bryła, Krzysztof Cwynar, Jerzy Owsiak, Zbigniew Preisner, Andrzej Sikorowski, Andrzej Brandstaetter oraz Henryka Krzywonos-Strycharska – legenda „Solidarności” i działaczka społeczna.

Tekst i zdjęcia Wojciech Wojtaszek

Klub Seniora z Zabierzowa został zaproszony do uczestnictwa w I Przeglądzie Scenicznym Klubów Seniora z Małopolski pod nazwą „Starsi Panowie Dwaj”, który odbył się w dniach 3-5 września 2013 r. w Bartkowej k/Rożnowa. Organizatorem tego wspaniałego przedsięwzięcia było Stowarzyszenie Pomocy Ludziom Starszym i Niepełnosprawnym im.Papieża Jana Pawła II w Krakowie przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego. Pobyt w tym urokliwym miejscu, tuż nad Jeziorem Rożnowskim, przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania, tak pod względem organizacyjnym, jak i artystycznym. W Przeglądzie brało udział 15 Klubów Seniora z Małopolski, które prezentowały różne gatunki sceniczne.

Zespół Teatralno-Satyryczny naszego Klubu przedstawił kabaretową scenkę medyczną p.t. „W kolejce do doktora”. Występ nasz wyzwalał salwy śmiechu i gromkie brawa, a ponadto do samego końca pobytu w Bartkowej spotykaliśmy się ze szczerymi słowami uznania, co zaowocowało zaproszeniami do zaprezentowania naszego kabareciku w kilku Klubach Seniora z Krakowa, a nawet z Tarnowa. Czuliśmy się tym bardzo usatysfakcjonowani. Za udział w przeglądzie wszystkie występujące zespoły otrzymały dyplomy. Trzeba było widzieć ile energii, humoru oraz wzajemnej życzliwości mieli dla siebie seniorzy dotąd zupełnie dla siebie obcy, ale ta integracja zbliżyła wszystkich, że czuliśmy się jak wielka rodzina. Na każdym wolnym skwerku, czy deptaku seniorzy bawili się, tańczyli, śpiewali i grali. Nasz klubowy gitarzysta Wiesław Olek był zasypywany prośbami o akompaniament do piosenek. Wraz z kilkoma seniorami grającymi na innych instrumentach tworzyli zgrany, swoisty zespół muzyczny. Mamy nadzieję, że jeżeli Przegląd ten był oznaczony jako „pierwszy”, to będzie drugi, trzeci itd., na których Klubu Seniora z Zabierzowa nie zabraknie.

W dzisiejszych zabieganych czasach kilkugodzinna odskocznia od codziennych spraw to dla większości z nas luksus, na jaki ciężko sobie pozwolić. Rozwijamy karierę zawodową, zajmujemy się domem, przygniata nas natłok obowiązków. W efekcie szybko stajemy się przemęczone i zestresowane, brakuje nam choćby kilku chwil tylko dla siebie. Do tego nieodpowiednia dieta, siedzący tryb życia, używki… Niestety, to wszystko odbija się na naszej kondycji i urodzie. Tymczasem już 30 minut wystarczy, żeby o siebie zadbać.

Redakcja: Od jak dawna jest Pan sołtysem Rząski i czym może się Wasze sołectwo pochwalić czytelnikom „Gońca Zabierzowskiego”.


Paweł Kołodziejczyk: Sołtysem Rząski jestem drugą kadencję. A co do chwalenia to jest wiele rzeczy którymi, jako mieszkańcy Rząski możemy się pochwalić. Dominantę przestrzenną naszej miejscowości stanowi kościół parafialny, w pobliżu którego usytuowany jest również zespół szkół, ośrodek zdrowia, remiza OSP, Dom Ludowy, plac zabaw, boisko wielofunkcyjne dla dzieci. Wyróżnia to Rząskę spośród innych sołectw, gdzie rzadko spotyka się takie skupienie obiektów użyteczności publicznej. Dzięki usilnym staraniom Ligi Ochrony Przyrody i mieszkańców Rząski został utworzony użytek ekologiczny „Uroczysko w Rząsce” o pow. 59 ha, na którym możemy podziwiać ok. 200 letniego dęba oraz prawie 300 gatunków roślin. Do gatunków zasługujących na szczególną uwagę należą podlegające ochronie skrzyp olbrzymi, fiołek bagienny, kruszyna i kalina.

Red.: Jak zmieniało się sołectwo pod względem infrastruktury?

P.K.: Do najważniejszych inwestycji należy zaliczyć: dokończenie szkoły, powstanie przedszkola w segmencie C w budynku szkoły, remont ul. Topolowej, remont ul. Strugi, remont ul. Suchej. Na w/w ulicach wymieniono chodniki, oświetlenie i odwodnienie. Zostało także wykonane boisko wielofunkcyjne obok niedawno wyremontowanego Ośrodka Zdrowia. Zmodernizowano ul. Krakowską do mostu nad autostradą. Została ocieplona sala gimnastyczna w szkole, wymienione okna a także powiększony wjazd dla gimbusów. Ponadto wykonano nakładki na ul. Klubowej, Zachodniej, Polnej, Słonecznej, Ogrodowej, a także oświetlenie ul. Półkole, Słonecznej, Krzyżowej, Zachodniej. W tym roku będzie wykonane oświetlenie ul. Polnej, Lipowej oraz projekt oświetlenia ul. Piaski. Obecnie jesteśmy w trakcie remontu Kapliczki na skrzyżowaniu ul. Mostowej i Krakowskiej. Co roku dokonujemy też modernizacji i zakupu zabawek na plac zabaw.

Red.: Jest się czym chwalić. A jakie akcje organizowane są na terenie sołectwa?

P.K.: Corocznie organizowany jest piknik rodzinny z okazji Dnia Dziecka oraz Mikołaj. Wspólnie z LKS Wisła Rząska organizujemy także zabawy taneczne dla naszych mieszkańców.

Red.: A jak układa się z nimi Pańska współpraca?

P.K.: Bardzo dobrze. Jako sołtys współpracuję z OSP, klubem LKS WISŁA Rząska, Radą Parafialną i ze wszystkimi, którzy chcą przyczynić się do rozwoju naszej miejscowości. W ostatnim okresie czasu to właśnie z inicjatywy rodziców dzieci klas 1-3 naszej szkoły, została założona sekcja piłkarska Orliki i Żaki.

Red.: Jakie plany na przyszłość?

P.K.: Wraz z Radą Sołecką staramy się aby w naszej miejscowości powstał chodnik w stronę cmentarza. Chcemy rozpocząć remont świetlicy wiejskiej i wykonać chodnik na ul. Mostowej. Naszym wielkim marzeniem jest połączyć ul. Topolową z ul. Wapienną a dalej obok przepompowni z ul. Krakowską w Zabierzowie tzw. krajówką.

Red.: Pozostaje nam życzyć szybkiej realizacji waszych planów. Dziękujemy za rozmowę.


 

RZĄSKA

Rząska – pierwotnie w XIV w. pozostawała własnością szlachecką lecz w okresie poł. XVI w. – pocz. XX w. wyodrębnił się podział na część Duchowną należącą do kościoła Mariackiego w Krakowie i Rząskę Szlachecką. Najstarsza wzmianka o wsi pochodzi z 1388r. kiedy to właścicielami osady byli Sułek i Nawoj, rycerze z rodu Toporczyków. W XV wieku wieś była własnością rodziny Kurozwęckich herbu Poraj. Wieś była podzielona prawem własności pomiędzy właścicieli duchownych i szlacheckich. Funkcjonowały dwie nazwy Rząska Duchowna i Rząska Szlachecka. W 1906r. zniesiony został ten podział. Cała wieś stała się własnością Józefa Niemojewskiego. W 1915 r. część wsi została zakupiona przez kard. Adama Sapiehę i wkrótce stała się własnością zgromadzenia ss. Albertynek, które dawny, otoczony zabytkowym parkiem, XIX-wieczny dwór po 1950 r. zaadaptowały na dom zakonny. W jego pobliżu rozciągają się dwa użytki ekologiczne „Podgołogórze”, o pow. 6,75 ha oraz „Uroczysko w Rząsce” o pow. 59,1 ha chroniące obszar stawów i trzcinowisk, podmokłych łąk oraz stanowiska zagrożonego wyginięciem fiołka bagiennego. W Rząsce znajdują się także pozostałości dwóch dworów. Na terenie wsi znajduje się kilka cennych zabytkowych kapliczek. Aktualnie Rząskę zamieszkuje 2333 mieszkańców.

Archiwum UG Zabierzów fot. Agnieszka Kwarciak

bsr.jpg